22.09.2006, 04:02
Cytat:Originally posted by adam82@Sep 22 2006, 12:11 AMZgadzam się Adam, choć z drugiej strony idšc raz na jaki czas na koncert swego ukochanego artysty żal jest wykrelać cokolwiek z repertuaru... Ale masz rację, MFN i WOL nie brakowałoby mi na solowym koncercie Marka Knopflera. Mylę, że ten historyczny koncert w Boothbay może w pewnym sensie być poczštkiem nowego trendu w muzycznym postrzeganiu wiata przez MK. Małe sale koncertowe i bliski kontakt z publicznociš - muzyka, którš obecnie tworzy Mark zdaje się idealnie pasować do tego typu scenariusza. Ja się cieszę. Cały czas mam w pamięci atmosferę klubu Ronniego Scott'a w którym było nie więcej niż 300 osób a ze sceny oddalonej o kilka metrów płynęły dwięki np Water Of Love w wykonaniu The Notting Hillbillies... Mylę, że Mark idzie włanie w tym kierunku. Byle tylko można było normalnie dostac bilety...
Swojš drogš dla mnie korzystne byłoby odpuszczenie sobie grania "Walk of Life" i "MfN", osłuchane to, a jest tyle wpsaniałych mniej znanych perełek![]()

Guy Fletcher umiecił na swej stronie mini-dziennik z koncertu w Boothbay. Ciekawa lekturka, wyglšda na to, że niewiele brakowało by nie dotarł na czas i koncert odbyłby się w trio. Wyglšda też na to, że Mark występował w pożyczonych gaciach
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

