08.09.2006, 18:23
"Mylę, że Mark juz taki pozostanie. Zawsze będzie twierdzić, że jego gra to tylko 'brzdškanie'... Na szczęcie miliony osób na całym wiecie uwielbiajš to brzdškanie i wedle mnie, nie musi ić już nigdzie dalej"
Też mylę, że nie musi ić dalej ale jednoczenie wydaje mi się, że Mark jeszcze nas czym nowym zaskoczy. Nie wiem czym będzie to 'nowe' ale znajac Jego zamiłowanie do stylistycznej różnorodnoci na pewno czekajš nas miłe niespodzianki. Pewnie nie będzie to całkowita zmiana kierunku aż tak to nie, ale od czasu Shangri-La możemy się spodziewać kolorowej przyszłoci. I nie mam wyłšcznie na myli utworu ukrytego pod cyferkš 10
Ale to raczej temat na osobny wštek i chyba jeszcze czas na spekulacje.
ps. zgadzam sie z Andrzejem. Kuba czuje gitarę, że można sie naprawdę zasłuchać.
Też mylę, że nie musi ić dalej ale jednoczenie wydaje mi się, że Mark jeszcze nas czym nowym zaskoczy. Nie wiem czym będzie to 'nowe' ale znajac Jego zamiłowanie do stylistycznej różnorodnoci na pewno czekajš nas miłe niespodzianki. Pewnie nie będzie to całkowita zmiana kierunku aż tak to nie, ale od czasu Shangri-La możemy się spodziewać kolorowej przyszłoci. I nie mam wyłšcznie na myli utworu ukrytego pod cyferkš 10
Ale to raczej temat na osobny wštek i chyba jeszcze czas na spekulacje.ps. zgadzam sie z Andrzejem. Kuba czuje gitarę, że można sie naprawdę zasłuchać.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

