14.05.2005, 10:43
Witam!
To moze i ja podziele sie wrazeniami. Trafilem tu oczywiscie dzieki transparentowi - zatem chyba spelnil swoja role. Chociaz z drugiej strony, gdybym stal za tym transparentem i zaslanialby mi Knopflera to pewnie bym sie troche wkurzyl ;) Powiedzmy - cel uswieca srodki.
A co do samego koncertu oczywiscie jestem jak najbardziej zadowolony, jeden z lepszych koncertow na jakich bylem. Najpiekniejsze momenty: Telegraph Road, Money for Nothing i Sultans of Swing (chociaz szkoda z nie w tej dlugiej wersji - jak na Alchemy np. - bardzo na to liczylem). A najslabsze? Nie moge powiedziec ze slabe, ale najmniej poruszyly mnie numery z ostatniej plyty (tak po szczerosci to wlasciwie cala plyta mnie nie rusza za bardzo). Tak czy inaczej bylo warto - choc bilet drogi jak cholera.
I jeszcze niespodzianka - zjawilem sie jakies 40 min wczesniej, wiec udalo mi sie zajac w miare dobre miejsce na plycie i wyobrazcie sobie po rozpoczeciu koncertu nie bylo zadnych cwaniaczkow probujacych sie przebic do przodu, nie wiem moze mialem szczescie i akurat obok mnie nikt sie nie przedzieral, albo to kwestia sredniej wieku publicznosci - tak czy inaczej bardzo milo :)
Zrobilem kilka fotek (link w watku Pamiatki z trasy) i nagralem trzy fragmenty Money for Nohing, Sultans of Swing i Brothers in Arms, jesli ktos chcialby zerknac, nalezy zalogowac sie do poczty na wp (login: kkknopflerrr, haslo: torwar0705) - filmiki znajduja sie w odpowiednich mailach w folderze knopfler. Jakosc - jak to z aparatu cyfrowego. Rozdzielczosc 320x240.
Pozdrawiam
rockfour
To moze i ja podziele sie wrazeniami. Trafilem tu oczywiscie dzieki transparentowi - zatem chyba spelnil swoja role. Chociaz z drugiej strony, gdybym stal za tym transparentem i zaslanialby mi Knopflera to pewnie bym sie troche wkurzyl ;) Powiedzmy - cel uswieca srodki.
A co do samego koncertu oczywiscie jestem jak najbardziej zadowolony, jeden z lepszych koncertow na jakich bylem. Najpiekniejsze momenty: Telegraph Road, Money for Nothing i Sultans of Swing (chociaz szkoda z nie w tej dlugiej wersji - jak na Alchemy np. - bardzo na to liczylem). A najslabsze? Nie moge powiedziec ze slabe, ale najmniej poruszyly mnie numery z ostatniej plyty (tak po szczerosci to wlasciwie cala plyta mnie nie rusza za bardzo). Tak czy inaczej bylo warto - choc bilet drogi jak cholera.
I jeszcze niespodzianka - zjawilem sie jakies 40 min wczesniej, wiec udalo mi sie zajac w miare dobre miejsce na plycie i wyobrazcie sobie po rozpoczeciu koncertu nie bylo zadnych cwaniaczkow probujacych sie przebic do przodu, nie wiem moze mialem szczescie i akurat obok mnie nikt sie nie przedzieral, albo to kwestia sredniej wieku publicznosci - tak czy inaczej bardzo milo :)
Zrobilem kilka fotek (link w watku Pamiatki z trasy) i nagralem trzy fragmenty Money for Nohing, Sultans of Swing i Brothers in Arms, jesli ktos chcialby zerknac, nalezy zalogowac sie do poczty na wp (login: kkknopflerrr, haslo: torwar0705) - filmiki znajduja sie w odpowiednich mailach w folderze knopfler. Jakosc - jak to z aparatu cyfrowego. Rozdzielczosc 320x240.
Pozdrawiam
rockfour
