04.09.2006, 15:12
Richard Bennett wspomnmiał jakby niechcšcy w swoich "Notes from the road", że sfilmowano również 'meet'n'greet' w Los Angeles. Byłby to kapitalny bonus do DVD, nieprawdaż?
Kamanawanalei'a Boys - tak nazwali się chłopaki grajšc hawajskš muzykę podczas tych spotkań. Muszę przyznać, że to bardzo fajne tło do Spotkania z Maestro
.
Kamanawanalei'a Boys - tak nazwali się chłopaki grajšc hawajskš muzykę podczas tych spotkań. Muszę przyznać, że to bardzo fajne tło do Spotkania z Maestro
.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

