02.09.2006, 17:58
Lista co najmnej kontrowersyjna. Każdy fan może propozycje. Mnie dziwi brak np. solówki Steve'a Hacketta z "Firth Of Fifth", a do tej dwudziestki dołożyłbym tej większoć solówek Andy'ego Latimera z płyty "Harbour Of Tears"... a to dopiero poczštek
. Dla mnie "solówkowym" mistrzostwem wiata (ciarki mam na plecach za przy każdym odsłuchu i to regularnie od 15 lat...) jest jednak solo Ricka Wakemana na organach Hammonda pod koniec 14-tej minuty "Close To The Edge". Mało kto tak potrafił przebierać paluszkami....
. Dla mnie "solówkowym" mistrzostwem wiata (ciarki mam na plecach za przy każdym odsłuchu i to regularnie od 15 lat...) jest jednak solo Ricka Wakemana na organach Hammonda pod koniec 14-tej minuty "Close To The Edge". Mało kto tak potrafił przebierać paluszkami....

