02.09.2006, 05:53
Cytat:Originally posted by grzegorz@Aug 30 2006, 03:42 PMTak! mam takie same odczucia, Grzesiek.
Aż boję się pomyleć co by się działo ze mnš gdybym słyszał to na żywo. Rewelacja.

Już wiem dlaczego Romeo and Juliet tak szczególnie tu brzmi:
1. W Veronie nie mogło byc inaczej

2. Emmy miała wtedy przerwę :ph34r:
Mylę, że jednak lepiej oboje wypadajš w swych indywidualnych repertuarach... Szukam takiego utworu, gdzie głos Emmy by mi nie przeszkadzał i znajduję... te, które zapiewała sama. Tam , gdzie jest na drugim planie - jest OK. Tam, gdzie jest na pierwszym wraz Markiem - porażka.
Słuchajšc Done With Bonaparte z tego koncertu, przypomniała mi się taka anegdota. Otóż Emmy miała psa, który wabił się Bonaparte. Był jej wiernym towarzyszem przez całe lata i odszedł na drugš stronę włanie podczas tej trasy z Markiem. Wyobrażam sobie jak czuła się, piewajšc ten wers: I'm Done with Bonaparte, czyli "Skończyłam z Bonapartem"...
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

