31.08.2006, 14:16
Dajmy już temu spokój kto lepszy. To droga donikšd. Roger Waters jest wielki i David Gilmour jest wielki. Zajmijmy się lepiej MK. A może by tak pospekulować trochę o nowej płycie Marka Knopflera która ukaże sie w rocku 2007? Jaka będzie? Czy wypadkowš np. All The Raodrunning (choć trudno tutaj o porównania majšc na uwadze że album powstawał przez lata) czy raczej Shangri-La?. A może Maestro zaskoczy Nas czym absolutnie innym? Wiemy i znamy wprawdzie Jego muzyczne eldorado ale kto wie, kto wie...? Może wieczorkiem wstawię taki wštek
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

