29.08.2006, 22:49
Ja Panom z Pink Floyd podziękowałem już dawno. Połknęli kilka pokoleń i czy teraz uda im się zarazić swojš muzykš następne , to już oceni historia.
Operę RW oglšdalem w telewizji i nie udało mi się usnšć tak jak Trissi, ale też nie było żadnych momentów, ktore powaliły by mnie z nóg. W poprzednich stuleciach wielcy tego wiata komponawali opery i mylę, że opera RW ma z tamtymi dziełami jednš wspólnš cechę:
"Zarówno w tamtych jak i w tej - nie wiadomo o co chodzi"
Operę RW oglšdalem w telewizji i nie udało mi się usnšć tak jak Trissi, ale też nie było żadnych momentów, ktore powaliły by mnie z nóg. W poprzednich stuleciach wielcy tego wiata komponawali opery i mylę, że opera RW ma z tamtymi dziełami jednš wspólnš cechę:
"Zarówno w tamtych jak i w tej - nie wiadomo o co chodzi"
We are the sultans of swing...

