29.08.2006, 19:16
Cytat:Originally posted by mencin@Aug 29 2006, 01:26 PMDrogi Mencinie,
Nie wiem jak mozna z taka zaciekloscia godna wyznawcow Rydzyka gnoic Gilmoura, nie bedac nawet na miejscu i nie wiedzac co sie krytykuje?
Co do tego nokautu... Nie wiem ilu widzow bylo na Gilmourze, ale na Watersie bylo "tylko" 14 tys. Z tego co slyszalem to w stoczni bylo kilkadziesiat tysiecy. Glupie porownanie. Tak samo glupie jak porownanie rockowego koncertu i opery. Po co to porownanie?
mencin
Piszšc nokaut miałem na myli poziom atystyczny obu wydawnictw, a nie iloć osób które przyszły na występy rzeczonych fanów (co zresztš nie jest przecież wyznacznikiem pozycji zajmowanych przez Rogera i Gilmoura). Nie byłem ani w Poznaniu ani w Stoczni, ale znam "Ca Irę" i "On An Island" i stšd moja opinia. Zresztš "On An Island" jest dla mnie jednym z większych (jeli nie największym) muzycznych rozczarowań ostatnich kilku lat.
Tyle w kwestii wyjasnień
PS1. Nikogo nie chcę bić; z natury jestem peaceful
PS2. O twórczoci Marka nigdy nie mówiłem "gniot". Country-rock w wykonaniu MK jest OK

