25.08.2006, 00:59
Po wyjedzie Robsona obiecałem sobie, że będę podsłuchiwał tš audycję tak po godzinie dziennie.
No i się dopadłem, niewytrzymałem i poszło na raz.
Kilka dni póniej miałem okazję przemierzać nasze dukty, dużo czasu zwłaszcza, że pora nocna i wtedy dopiero się słucha
No i się dopadłem, niewytrzymałem i poszło na raz.
Kilka dni póniej miałem okazję przemierzać nasze dukty, dużo czasu zwłaszcza, że pora nocna i wtedy dopiero się słucha

