11.08.2006, 22:48
Drogi Mareczku - to dla mnie jaki taki dziwny dzień co roku. Od 28 lat wprawia mnie w zadume.
Skladam życzenia sam do siebie najwiekszemu idolowi, z ktorym nie mialem okazji nigdy porozmawiac.
Skladam życzenia muzyce i człowiekowi , ktory jš stworzył , choć cišgle jest ona dla mnie niedocigniona.
Skladam zyczenia muzykowi , ktory swojš muzykš tak bardzo wpływa na moje życie. To włanie Twoja muzyka uczy mnie pokory życia,szacunku dla drugiego człowieka i cišgle poszerza horyzonty mylowe.
Skladam życzenia tym magicznym dzwiękom, ktorych wydawało by się nie ma na gryfach naszych gitar.
Skladam życzenia Markowi cišgle wierzšc , że kiedy przyjdzie ten dzień kiedy ucisnę Twojš dłoń i powiem:
"CHŁOPIE CO TY ZE MNĽ ZROBIŁ"
Skladam życzenia sam do siebie najwiekszemu idolowi, z ktorym nie mialem okazji nigdy porozmawiac.
Skladam życzenia muzyce i człowiekowi , ktory jš stworzył , choć cišgle jest ona dla mnie niedocigniona.
Skladam zyczenia muzykowi , ktory swojš muzykš tak bardzo wpływa na moje życie. To włanie Twoja muzyka uczy mnie pokory życia,szacunku dla drugiego człowieka i cišgle poszerza horyzonty mylowe.
Skladam życzenia tym magicznym dzwiękom, ktorych wydawało by się nie ma na gryfach naszych gitar.
Skladam życzenia Markowi cišgle wierzšc , że kiedy przyjdzie ten dzień kiedy ucisnę Twojš dłoń i powiem:
"CHŁOPIE CO TY ZE MNĽ ZROBIŁ"
We are the sultans of swing...

