13.05.2005, 11:03
Powiem Wam, ze chociaz nigdy nie przepadalem za R&J, jak to kiedys na forum powiedzielm, ten utwor jest "zbyt blaszany" i dla mnie bez sensu te mocne uderzeniea perkusji, to jednak musz powiedziec ze na tej trasie aranzacja jest genialna, super wstep przede wszystkim Matta Rollingsa na fortepianie
. Wydaje mi sie ze glowna zaleta R&J jest tekst, bo tu bez dwoch zdan jest to arcydzielo 
A co Wy na to, ze Mistrz powrocil do grania klasycznych kawalkow Dajerowych na Stracie i to swoim Stracie? Fajnie co nie?-TR/SOS/koncowka R&J+WII/STP.
. Wydaje mi sie ze glowna zaleta R&J jest tekst, bo tu bez dwoch zdan jest to arcydzielo 
A co Wy na to, ze Mistrz powrocil do grania klasycznych kawalkow Dajerowych na Stracie i to swoim Stracie? Fajnie co nie?-TR/SOS/koncowka R&J+WII/STP.
A long time ago came a man on a track...

