12.05.2005, 18:38
hmm... Berlin i Mark Knopfler... chetnie chetnie... gdyby nie te examiny... i gdyby nie fakt, ze ostatnio chtba za duzo rozbijam sie po koncertach B) a kasa topnieje... tak btw. wybiera sie ktos na Jethro Tull do Niemiec ? Lipsko ?
