24.07.2006, 15:19
hmmm.. dobre, to pojęcia bardzo subiektywne... dla jednego dobre to Dire Straits, dla innego to "dyskoteka"
Ja podobnie jak niektórzy słucham dużo różnej muzyki: od klasycznego Griega czy czy Sibeliusa, poprzez nawet takš muzykę jak Eros Ramazzotti (a co... lubię go naprawde), jazz (a w szczególnoci jazz skandynawski), muzykę filmowš (Hans Zimmer, Alan Silvestri, John Williams, John Barry), elektronicznš ( Jarre, Vangelis, Oldfield), krainę łagodnoci (Turnau, Pod Budš, Stare Dobre Małzeństwo, Bukowinę,...) aż po mojš ulubionš gitarowš muzykę Knopflera, Claptona, Cale'a a także Marillion, Fisha, Stinga (i samego i z policjantami), Genesis i samego Gabriela.... oj dużo tego, dużo... moja kolekcja płyt stale ronie i zaczynam nie miecić się w pokoju he he...
Ja podobnie jak niektórzy słucham dużo różnej muzyki: od klasycznego Griega czy czy Sibeliusa, poprzez nawet takš muzykę jak Eros Ramazzotti (a co... lubię go naprawde), jazz (a w szczególnoci jazz skandynawski), muzykę filmowš (Hans Zimmer, Alan Silvestri, John Williams, John Barry), elektronicznš ( Jarre, Vangelis, Oldfield), krainę łagodnoci (Turnau, Pod Budš, Stare Dobre Małzeństwo, Bukowinę,...) aż po mojš ulubionš gitarowš muzykę Knopflera, Claptona, Cale'a a także Marillion, Fisha, Stinga (i samego i z policjantami), Genesis i samego Gabriela.... oj dużo tego, dużo... moja kolekcja płyt stale ronie i zaczynam nie miecić się w pokoju he he...
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Sometimes you`re the bug...

