16.07.2006, 14:06
Patique,
Jarre tez nie gral za darmo. Poza tym jest strasznym hipokryta, ktory z jednej strony deklarujac walke o wolnosc narodow, a z drugiej brata sie z rzadem Chin.
Inna rzecz, ze zarzucanie pazernosci Gilmourowi jest wrecz smieszne. To jeden z najbogatszych artystow swiata, znany z dzialalnosci charytatywnej. W zeszlym roku, kiedy po Live8 sprzedaz plyt wzrosla o okolo 30% cala ta nadwyzka decyzja czlonkow PF zostala przekazana na cele dobroczynne.
Kiedys Mason na pytanie czy PF zagraja kiedys normalny, komercyjny koncert odpowiedzial, ze tylko wtedy, kiedy braknie im pieniedzy. Po czym dodal, ze wlasnie kupil sobie Astona Martina DB9 i helikopter. A kolesie z Top Gear pozyczali od niego Ferrari Ezno do testow. Nie sadze. zeby Mason byl znacznie bogatszy od Gilmoura.
Trudno walczyc z zarzutem, ze komus udalo sie sprzedac komplet biletow na wszystkie koncerty trasy koncertowej. Jakby to mialby byc powod do wstydu. W sierpniu ide na opere Watersa i nie narzekam na cene biletu.
Lubisz kameralne koncerty? Polecam DVD Gilmoura sprzed 2 lat.
A jezeli jeszcze raz zechcesz wyrazic SWOJA opinie na temat jakiegos utworu artysty, za ktorym nie przepadasz to prosze Cie, zebys napisal, ze Ci sie nie podoba, a nie autorytatywnie okreslal go mianem gniota.
No coz... w imie czego mozna odmawiac artyscie wykonywania utowor, ktorych byl wspolautorem, skoro drugi wspol autor rzucil w gniewie teze, ktorej sam nie przestrzega? Nawet w czasach kiedy byl w PF trasa The Wall to bylo ogromne przedsiewziecie. Koncerty w halach, na stadionach, dekoracje, dmuchane gumowe zwierzeta i postacie ludzkie. Cos sie zmienilo?
mencin
Jarre tez nie gral za darmo. Poza tym jest strasznym hipokryta, ktory z jednej strony deklarujac walke o wolnosc narodow, a z drugiej brata sie z rzadem Chin.
Inna rzecz, ze zarzucanie pazernosci Gilmourowi jest wrecz smieszne. To jeden z najbogatszych artystow swiata, znany z dzialalnosci charytatywnej. W zeszlym roku, kiedy po Live8 sprzedaz plyt wzrosla o okolo 30% cala ta nadwyzka decyzja czlonkow PF zostala przekazana na cele dobroczynne.
Kiedys Mason na pytanie czy PF zagraja kiedys normalny, komercyjny koncert odpowiedzial, ze tylko wtedy, kiedy braknie im pieniedzy. Po czym dodal, ze wlasnie kupil sobie Astona Martina DB9 i helikopter. A kolesie z Top Gear pozyczali od niego Ferrari Ezno do testow. Nie sadze. zeby Mason byl znacznie bogatszy od Gilmoura.
Trudno walczyc z zarzutem, ze komus udalo sie sprzedac komplet biletow na wszystkie koncerty trasy koncertowej. Jakby to mialby byc powod do wstydu. W sierpniu ide na opere Watersa i nie narzekam na cene biletu.
Lubisz kameralne koncerty? Polecam DVD Gilmoura sprzed 2 lat.
A jezeli jeszcze raz zechcesz wyrazic SWOJA opinie na temat jakiegos utworu artysty, za ktorym nie przepadasz to prosze Cie, zebys napisal, ze Ci sie nie podoba, a nie autorytatywnie okreslal go mianem gniota.
No coz... w imie czego mozna odmawiac artyscie wykonywania utowor, ktorych byl wspolautorem, skoro drugi wspol autor rzucil w gniewie teze, ktorej sam nie przestrzega? Nawet w czasach kiedy byl w PF trasa The Wall to bylo ogromne przedsiewziecie. Koncerty w halach, na stadionach, dekoracje, dmuchane gumowe zwierzeta i postacie ludzkie. Cos sie zmienilo?
mencin
You get the shiver in the dark...

