15.07.2006, 10:57
Tak, bawilimy sie wietnie, może nie tak długo, ale juz witało...
Było dobre jedzenie, byli uroczy ludzie, była najlepsza muzyka wiata - także na żywo.
Szkoda, że nie wszyscy mogli dotrzeć, choć ochotę mieli niemałš. I tutaj pozdrowienia dla kibicujšcych nam Robsona i Andrzeja.
Do zobaczenia 12 sierpnia!!
Było dobre jedzenie, byli uroczy ludzie, była najlepsza muzyka wiata - także na żywo.
Szkoda, że nie wszyscy mogli dotrzeć, choć ochotę mieli niemałš. I tutaj pozdrowienia dla kibicujšcych nam Robsona i Andrzeja.
Do zobaczenia 12 sierpnia!!
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”

