11.05.2005, 20:48
Tylko trzy razy wspomniano tu o "Private Investigations", więc mój "raz" będzie czwarty. Usłyszałem ten utwór w starej dobrej Trójce i.. dalej już poszło z górki. Moim marzeniem było wtedy zdobycie "Alchemy" - na winylu. Mój kolega dostał ten album od rodziców i po dwutygodniowych podchodach, udało mi się ją pożyczyć i przegrać na taśmę. "Zjechałem" ją prawie do gołego nośnika. "Alchemy" starałem się słuchać i oglądać - z pirackiego VHS'u - kiedy tylko mogłem.
Do tej pory "ciary" mi chodzą po plecach gdy zaczyna się finał "Tunnel Of Love" z tego koncertu.
Obecnie płyty DS i MK, mogą się "kręcić" w odtwarzaczu przez parę godzin dziennie i za każdym razem jest... fajnie.
GM
Do tej pory "ciary" mi chodzą po plecach gdy zaczyna się finał "Tunnel Of Love" z tego koncertu.
Obecnie płyty DS i MK, mogą się "kręcić" w odtwarzaczu przez parę godzin dziennie i za każdym razem jest... fajnie.
GM
GM
Gramofon analogowy w każdym domu.
Gramofon analogowy w każdym domu.

