11.05.2005, 00:03
Czuję że w Berlinie będę sam, małe zainteresowanie klubowiczów. Błagam Was nie zostawiajcie mnie tam samego."MARSZ NA BERLIN"
A może to dobrze.Zawsze wydawało mi się że Mark jest mój, żę nikt mi Go nie odbierze.Że muzykę którą tworzy jest tylko dla mnie.Gdy poznałem Was na Forum,Waszą wiedzę o nim - zrozumiałem że ON jest nas wszystkich. Ukradliście mi GO.
Ale poniekąd mogę mieć do siebie pretensję.Czemu?
Bo zawsze wszystkich zarazałem jego muzyką i jego osobą I NIECH TAK ZOSTANIE
A może to dobrze.Zawsze wydawało mi się że Mark jest mój, żę nikt mi Go nie odbierze.Że muzykę którą tworzy jest tylko dla mnie.Gdy poznałem Was na Forum,Waszą wiedzę o nim - zrozumiałem że ON jest nas wszystkich. Ukradliście mi GO.
Ale poniekąd mogę mieć do siebie pretensję.Czemu?
Bo zawsze wszystkich zarazałem jego muzyką i jego osobą I NIECH TAK ZOSTANIE
We are the sultans of swing...

