10.05.2005, 23:02
A ja swoją przygodę z Markiem zacząłem jak miałem kilka lat. Któs z rodziny puścił kasetę z nagranym koncertem Wembley. Moim pierwszym utworem było więc "sufaełej"("So Far Away"). Od tej pory już często słuchałem tej kasety jak i innych kaset audio DS. Potem miałem chwilę przerwy, przez jakiś czas nie słuchałem Marka
, ale potem wróciłem do tej muzyki i nie żałuję
.
, ale potem wróciłem do tej muzyki i nie żałuję
.
All the way down the telegraph road

