10.05.2005, 19:00
Dzisiaj dzień trudnych pytań na forum. Najpierw ankieta, a teraz ten temat
Który kawałek był pierwszy? Nie wiem, ale na pewno to była płyta BiA i lata 80. Pamiętam, że kawałek Brothers In Arms chodził po kilkanaście razy na imprezach z okazji pożegnania podstawówki
Taki drugi DS - owy wstrząs, to sam początek lat 90. – znalazłam sobie takie fajne mało studio nagrań na ul. Lea. Prowadziło to dwóch facetów, którzy kilka razy polecili mi coś fajnego i później przychodziłam do nich z 3-5 kasetami i mówiłam "proszę mi coś nagrać"
I nagrywali - Zeppelinów, Springsteena, Claptona i oczywiście DS. Kiedy pewnego razu dostałam kasetę z Alchemią, po prostu "wyrwała mnie z butów". Wtedy zobaczenie Marka na żywo było nierealnym marzeniem. Piątkowy wieczór w Spodku to dowód na to, że marzenia się spełniają – nawet te nie do końca realne. Czasem tylko trzeba trochę poczekać
PS. No właśnie... studio nagrań – wtedy nawet piractwo miało swój urok
Który kawałek był pierwszy? Nie wiem, ale na pewno to była płyta BiA i lata 80. Pamiętam, że kawałek Brothers In Arms chodził po kilkanaście razy na imprezach z okazji pożegnania podstawówki
Taki drugi DS - owy wstrząs, to sam początek lat 90. – znalazłam sobie takie fajne mało studio nagrań na ul. Lea. Prowadziło to dwóch facetów, którzy kilka razy polecili mi coś fajnego i później przychodziłam do nich z 3-5 kasetami i mówiłam "proszę mi coś nagrać"
I nagrywali - Zeppelinów, Springsteena, Claptona i oczywiście DS. Kiedy pewnego razu dostałam kasetę z Alchemią, po prostu "wyrwała mnie z butów". Wtedy zobaczenie Marka na żywo było nierealnym marzeniem. Piątkowy wieczór w Spodku to dowód na to, że marzenia się spełniają – nawet te nie do końca realne. Czasem tylko trzeba trochę poczekać
PS. No właśnie... studio nagrań – wtedy nawet piractwo miało swój urok
There's so many different worlds
So many differents suns
So many differents suns

