10.05.2005, 18:02
Private Investigations...
Gdy miałem może 5-6 lat to mama puszczała czasem z kasety ten i inne utwory z Love Over Gold gdy zasypiałem. Też lubiła widocznie.
Do dziś pamiętam to zasypianie z basem, mocnymi uderzeniami klawiszy i bębnami pod koniec "PI"...
Aż się zimno trochę robi ze wspomnień..
I to był chyba początek gdy Dajer Strejcz (jak mawiał kilku-kilkunastoletni HOWARDEK) ulokował się w moim sercu ...
Ale to też tak nie do końca
...
(więcej gdzieś w archiwum pewnie będzie na temat pierwszego spotkania z DS/MK, bo chyba coś podobnego bardzo dawno poruszaliśmy)
Gdy miałem może 5-6 lat to mama puszczała czasem z kasety ten i inne utwory z Love Over Gold gdy zasypiałem. Też lubiła widocznie.
Do dziś pamiętam to zasypianie z basem, mocnymi uderzeniami klawiszy i bębnami pod koniec "PI"...
Aż się zimno trochę robi ze wspomnień..
I to był chyba początek gdy Dajer Strejcz (jak mawiał kilku-kilkunastoletni HOWARDEK) ulokował się w moim sercu ...
Ale to też tak nie do końca
... (więcej gdzieś w archiwum pewnie będzie na temat pierwszego spotkania z DS/MK, bo chyba coś podobnego bardzo dawno poruszaliśmy)
knopfler.pl na Facebooku - https://www.facebook.com/knopflerpl
Perkusja jest jedna a pałki są dwie :]
"Drummers have the biggest instruments...
"
Perkusja jest jedna a pałki są dwie :]
"Drummers have the biggest instruments...
"

