30.05.2006, 12:38
Eeee, nie qmam?
Dzieki ale wiesz, instrument to inna para kaloszy. Ja raczej czulbym sie niepewnie wystepujac solo a niestety niemozliwosc przegrania przynajmniej ze dwoch prob z jakims zespolem dyskwalifikuje wystep z innymi muzykami. Ale ja tam nie jestem smutny
I tak bedzie czego sluchac
no chyba ze jakis jamik, to sie pisze
Dzieki ale wiesz, instrument to inna para kaloszy. Ja raczej czulbym sie niepewnie wystepujac solo a niestety niemozliwosc przegrania przynajmniej ze dwoch prob z jakims zespolem dyskwalifikuje wystep z innymi muzykami. Ale ja tam nie jestem smutny
I tak bedzie czego sluchac
no chyba ze jakis jamik, to sie pisze
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

