29.05.2006, 22:26
Spedway At Nazareth zaskoczył mnie. Wszyskiemu dawałem pewnš wiarę ale o ten utór nie podejrzewałem Marka na tej trasie, a jednak.
'wzbogacony wporównaniu z poprzedniš trasš o wokal i gitarę akustycznš EH i skrzypce SD !!!' to do pełnego wykonania brakowało tylko drugiego prekusisty.
Chciało by się posłuchać.
'Mark dał pograć Richardowi tym razem i to bardzo'. Czy co nowego spotaniczego może. Naprawdę zaciekawiacie tym wszystkim.
'wzbogacony wporównaniu z poprzedniš trasš o wokal i gitarę akustycznš EH i skrzypce SD !!!' to do pełnego wykonania brakowało tylko drugiego prekusisty.
Chciało by się posłuchać.
'Mark dał pograć Richardowi tym razem i to bardzo'. Czy co nowego spotaniczego może. Naprawdę zaciekawiacie tym wszystkim.

