29.05.2006, 18:43
Kuba, ty dowiadczyłe już ucisku dłoni Mistrza.Nam nie było dane, bo pan Marek zaraz ze sceny wsiadł do srebrnego S 600 i pojechał na lotnisko,żeby zdšżyc na kolację do domu.Dzisiaj przecież majš wolne(ekipa) to po co ma nocowac w hotelu.
Poza tym,że film będzie "chyba" dobry,zadnych niespodzianek nie ma.
Mimo zmęczenia obejrzelimy z Pablosanem to co zostało wczoraj nagrane.
Ci co znajš Dvd z Berlina nie powinni narzekac.
A teraz idę w kojo.Czas najwyższy bo dzieciaki pytajš co ja dzisiaj piłem.
Z rękš na sercu - nic procentowego.
Poza tym,że film będzie "chyba" dobry,zadnych niespodzianek nie ma.
Mimo zmęczenia obejrzelimy z Pablosanem to co zostało wczoraj nagrane.
Ci co znajš Dvd z Berlina nie powinni narzekac.
A teraz idę w kojo.Czas najwyższy bo dzieciaki pytajš co ja dzisiaj piłem.
Z rękš na sercu - nic procentowego.

