28.05.2006, 00:21
Rzeczywicie ekipa udaję się na spoczynek w hotelu pięciogwiadkowym o architekturze "wczesny Gierek". Po obfitej kolacji(pizza na telefon) postanowilimy jeszcze obejrzeć w Słubicach(na żywo) koncert Perfektu. Chyba nigdy w życiu mój dom nie gocił tylu ludzi i do tego jeszcze tak zacnych. O każdym z nich zapewne długo by pisać, ale rzeczywicie to wielkie osobowoci i po prostu wspaniali ludzie. Jestem pod wrażeniem , ale wrażeń moc dopiero jutro przed nami.
Rano poranna kawa, i ciacho, i w drogę.
Rano poranna kawa, i ciacho, i w drogę.
We are the sultans of swing...

