15.05.2006, 18:22
Tak to prawda. Pierwsze pięć płyt WA to absolutna klasyka. Potem bywało różnie. Wisbone Ash dalej nagrywa płyty (całkiem niedawno ukazała sie najnowsza) ale ze starego składu pozostał tylko Andy Powell. A wracajšc do wzorów dla MK gdzie wyczytałem, że Mark od zawsze lubił i szanował The Chieftains i pewnie Jego pierwsza solowa płyta prędzej czy póniej musiała powstać w takim kształcie w jakim jš znamy.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

