14.05.2006, 16:25
Cytat:Originally posted by pogdan@May 13 2006, 04:51 PMWspomniany "patent" panowie z WA wymylili doć przypadkowo. Basista Martin Turner i perkusista Steve Upton szukali gitarzysty prowadzšcego. Wród grupy chętnych, którzy się do nich zgłosili najlepiej prezentowali się dwójka Ted Turner i Andy Powell. Nie mogšc się zdecydować na którego z nich panowie Turner i Upton postanowili... zatrzymać obu. Które utwory najlepiej to prerzentujš? Cięzko powiedzieć, zwłaszcza że w latach 70-tych WA prezentowali wyrównany poziom i nie nagrywali (do czasu oczywicie...) słabych płyt. Mylę że Robson i Olaph zgodzš się ze mnš, że najlepiej przygodę z WA zaczšć od pierwszych pięciu płyt ("Wishbone Ash", "Pilgrimage", "Argus", Wishbone Four" i "There's The Rub"). Jakby szukał do cišgnięcia to polecam: http://www.grammy.ru/music/mcatalog.php?ac...er=Wishbone+Ash
Brzmi ciekawie a napisałby co więcej o tym i jeli możliwe udostępnił jaki utwór w którym to dobrze widać.
Miłego odsłuchu!!!

