10.05.2005, 00:00
W Berlinie 7.06.05.o 20,00 Waldbuhne jest koncert. Bede tam . Nie przepadam za tym narodem ale dla Marka i samego siebie sie poswiece i w gronie NRDusów wyslucham jego koncertu. Po torwarze nie moge sobie tego odmowic, musze to przeżyć jeszcze raz.Mieszkam w Slubicach na granicy z Niemcami do Berlina mam 80 km.Jednak pierwszy koncert ogladalem na Torwarze w gronie naszych i do tego klubowiczow. Ale do Berlina chyba warto.
Szczegoly: Bilet kosztuje 57,20+7,50 koszty przesylki biletu,1,50 rezerwacja
Można przez internet wtedu koszty wynoszą 3,90
Jak ktos chce telefon w celu zamówienia bilecików to mam, zreszta jest na spisie trasy MK
Moze ktos jedzie jeszcze z klubowiczow, to koszulka obowiązkowo.Podchodzimy do siebie bez krępacji. No i rozmawiamy po Polsku.
Bylem juz na Waldbuhne to piekny amfiteatr.Miesci 14tys.ludzikow.
NA RAZIE JEDZIE PTYŚ I MKC I JAMBORE NO I JA. KTO JESZCZE DOŁĄCZA DO NAS
Szczegoly: Bilet kosztuje 57,20+7,50 koszty przesylki biletu,1,50 rezerwacja
Można przez internet wtedu koszty wynoszą 3,90
Jak ktos chce telefon w celu zamówienia bilecików to mam, zreszta jest na spisie trasy MK
Moze ktos jedzie jeszcze z klubowiczow, to koszulka obowiązkowo.Podchodzimy do siebie bez krępacji. No i rozmawiamy po Polsku.
Bylem juz na Waldbuhne to piekny amfiteatr.Miesci 14tys.ludzikow.
NA RAZIE JEDZIE PTYŚ I MKC I JAMBORE NO I JA. KTO JESZCZE DOŁĄCZA DO NAS
We are the sultans of swing...

