09.05.2005, 09:25
Witam wszystkich! Ja tez razem z Forumumowiczami bylem w Spodku. Co tu napisac? Powiem tak, ze wszystko co moglbym w tej chcwili napisac bedzie bardzo, bardzo malutkie w stosunku do tego przezycia i TEGO co sie w piatkowy wieczor zdarzylo w Spodku. Mialem, juz po powrocie do domu, takie wrazenie, ze najlepiej byloby zeby to byl ostatni koncert, juz nic wiecej (prosze mnie dobrze zrozumiec!!!
zeby TO co bylo w piatek zostalo juz na zawsze, utrwalilo sie we mnie no i w kazdym z Was, ktorzy TEGO doswiadczyliscie... Zeby pozostalo tylko wspomnienie i to przezycie, ktorego tak naprawde to nie da sie slowami opisac...
P.S.
Pozdrowionka dla Marcina, Howarda i Grzesia, z ktorymi jechalem i wracalem z koncertu
zeby TO co bylo w piatek zostalo juz na zawsze, utrwalilo sie we mnie no i w kazdym z Was, ktorzy TEGO doswiadczyliscie... Zeby pozostalo tylko wspomnienie i to przezycie, ktorego tak naprawde to nie da sie slowami opisac...P.S.
Pozdrowionka dla Marcina, Howarda i Grzesia, z ktorymi jechalem i wracalem z koncertu
rafalmk

