08.05.2005, 22:34
No tego się obawiałem...teraz jestem wściekły na siebie i na Vive Art jako organizatora. Na siebie za to, ze moja lustrzanka i kamera vhs-c lezała w samochodzie 200 metrów od Torwaru bo zastosowałem się do tego co wielokrotnie słyszałem od agencji, też z nimi rozmawiałem dawniej czy wolno, czy ew. można by się jakoś dostać za kulisy ( hehe ) pytałem, dzwoniłem... aż w końcu po paru minutach usłyszałem dość oschłe "NIE BO JAK WEZME TO MOZEMY NAWET KONCERT ODWOŁAĆ I PANA OBCIĄŻYMY KOSZTAMI" czyli text z tyłu biletu... DLACZEGO JA TEGO PYTANIA NIE ZADAŁEM W CZWARTEK LUB NAWET W PIĄTEK PRZED WYJAZDEM O 12 Z GDYNI !!!!! Ratowałem się dyktafonem, aparatem w telefonie w połączeniu z lornetką - wyszło jak 10x zoom optyczny... za to wygladałem jak idiota przykładając telefon do lornetki
Taka okazja a ja zrobiłem takie głupstwo... Idę się zabić chyba... albo nie, może będzie jeszcze jakiś koncert w Polsce może za rok czy jakoś tak... Dziękuje Mibas za wyczerpujące info... na przyszłość się zastosuje
Pozdrawiam !!
Taka okazja a ja zrobiłem takie głupstwo... Idę się zabić chyba... albo nie, może będzie jeszcze jakiś koncert w Polsce może za rok czy jakoś tak... Dziękuje Mibas za wyczerpujące info... na przyszłość się zastosuje
Pozdrawiam !!
<span style=\'font-family:Verdana\'><span style=\'font-size:12pt;line-height:100%\'><span style=\'color:midnightblue\'>Pozdrawiam
Kuba
</span></span></span>
Kuba
</span></span></span>

