Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Moja ukochana płyta DS/MK na 20 lat ukazuje się ponownie. Odrobinkę zmieniona okładka- będzie dostępna już 9 maja
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 875
Liczba wątków: 3
Dołączył: 09.2004
Ciekawe, czy muzycznie też zostanie trochę zmieniona?
Już 20 lat a słucha się tak dobrze jak żadna inna.
Liczba postów: 786
Liczba wątków: 22
Dołączył: 11.2004
moja ukochana też, skąd ta informacja?
Liczba postów: 324
Liczba wątków: 14
Dołączył: 01.2005
ciekawa jaka cena nowej płyty
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Cytat:Originally posted by aaadam@Apr 13 2005, 03:43 AM
moja ukochana też, skąd ta informacja?
Prawie wszystkie strony o tym "bębnią"  np:
http://www.markknopfler.info
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 117
Liczba wątków: 1
Dołączył: 12.2004
A czym to się różni od zwykłego BIA???
All the way down the telegraph road
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Dobre pytanie  No będzie troszkę inna okładka i oprócz wersji normalnej będzie wydana w digipaku i pewnie jeszcze raz będzie zremasterowana.
Jak wiemy w tym czasie w studiu zarejestrowali tylko 9 utworów więc nie ma szans na jakieś rarytasy
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 875
Liczba wątków: 3
Dołączył: 09.2004
To będzie wersja SACD Multichannel - trzeba mieć odtwarzacz do tego, ale na zwykłym odtwarzaczu też pójdzie bo będzie to wersja hybrydowa z warstwą CD - ale tylko stereo.
Liczba postów: 324
Liczba wątków: 14
Dołączył: 01.2005
Cytat:Originally posted by grzegorz@Apr 13 2005, 03:15 PM
To będzie wersja SACD Multichannel - trzeba mieć odtwarzacz do tego, ale na zwykłym odtwarzaczu też pójdzie bo będzie to wersja hybrydowa z warstwą CD - ale tylko stereo.
na kinie na pewno pojdzie
Liczba postów: 83
Liczba wątków: 8
Dołączył: 07.2004
Pojdzie na kinie domowym, ale tylko na takim, ktore odtwarza format SACD, w innym razie bedzie tylko stereo.
Ja mam taki odtwarzacz i tylko jedna plyte SACD- Dark Side Of The Moon Floydow... Tego sie nie da opowiedziec. Moj kolega, floydowy maniak, po przesluchaniu tej plyty i odczekaniu kilku minut z otwartymi ustami powiedzial: A myslalem, ze znam ten album...
Podejrzewam, ze BiA w SACD nie bedzie mialo takiej glebi i przestrzeni jak DSOTM, ale i tak sie chyba skusze.
mencin
You get the shiver in the dark...
Liczba postów: 1,537
Liczba wątków: 210
Dołączył: 05.2004
hehhe niezle o mixmanie plyty :
Oh no, not that Chucky Ainlay again!!!!
He's gonna spoil it all. Every recording that Knopfler has made with Chucky has had that added PCM-type piercing fatigue that comes from digital bouncing/sample-rate conversion processes. It has been a problem since the mid nineties with many Nashville-based engineers when they started using higher bit-rate/sample-rate equipment for recording and mastering. Somehow, somewhere in whatever digital devices Chucky is using in his studio, the integrity of the word clock has been highly compromised.
In contrast, every album from the first debut to On Every Street, that were made with Neil Dorfsman was warm, punchy and never, never have that characteristic sharp piercing sting. No other SACD that I have heard, except the Prisilla Chan SACD have had that problem either. I sold my copy of Prisilla in a hurry. I'm going to sell my copy of the Shangrila SACD soon.
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu
Liczba postów: 786
Liczba wątków: 22
Dołączył: 11.2004
Dla mnie wersja 5.1 nie odpowiada i kupię BIA ze względu na nowy remaster stero, o którym włąśnie poczytałem trochę sobie (bo na początku pomyślałęm: jaki remaster, to bło przecież już nagrywane cyfrowow). Jeśli zaś chodzi o 5.1 wydaje mi się rzeczą nienaturalną dla muzyki (moze dobrą dla kina, ale tylko tyle). DSOTM wolę w zwykłym stereo, dlaczego? W stero, zasiadająć przed głośnikami czuję się jak na koncercie: przede mną stoją muzycy i grają, zaś 5.1 to tak jakbym był, ja wiem gdzie? ............ no nie widomo: perkusja za mną po lewej, gitara z tyłu po prawej, jakieś odłosy niewidomo gdzie, itd. Podejrzewam, że nawet na scenie muzycy z odsłuchów słyszą inaczej niż w 5.1. Reasumująć: bajer fajny, ale czy aby napewno muzyczny?
Liczba postów: 83
Liczba wątków: 8
Dołączył: 07.2004
Aaaadam, 5.1 wcale nie oznacza, ze kazdy instrument jest w osobnym kanale i wcale nie jest to nienaturalne dla muzyki. W stereo (poza niektorymi wyjatkami z dawnych lat, np. The Beatles) tez nie masz podzialu, ze w lewym kanale masz gitare, a w prawym klawisze.
Skoro znasz DSTOM wiesz, ze jest tam bardzo duzo dziwnych dzwiekow, glosow, oglosow krokow, pieniedzy, zegarow, smiechow- teraz pomysl, ze slyszysz kroki, ktore nie przechodza z lewej na prawo, ale czlowiek obchodzi cie dookola. Wyobraz sobie efekt stereo, ale nie w glosnikach "lewy-prawy", ale "lewy tyl-prawy przod", kiedy w tym samym czasie inny instrument slychac w stereo "prawy tyl-lewy przod", wyobraz sobie, ze kazdy beben perkusji slyszysz w innym glosniku i czujesz sie jabys siedzial na miejscu Masona, wyobraz sobie... mozna dlugo wymieniac, ale zaraz musze isc do pracy...
5.1 wcale nie jest nienaturalne dla muzyki, to po prostu kolejny etap w ewolucji odtwarzania. Floydzi wiedzieli juz 32 lata temu, ze stereo to tylko etap przejsciowy (DSOTM byla nagrywana w kwadro, ale rynek, a w zasadzie brak sprzetu na nim) wymogl wydanie stereo. Czlowiek ma dwoje uszu, ale mimo to slyszy "trojwymiarowo" i 5.1 jest bardziej naturalnym modelem. Stereo gubi mase informacji z powodu "stloczenia" masy dzwiekow w dwoch kanalach, 5.1 daje im wiecej przestrzeni.
Jeszcze w kwestii koncertow: zazwyczaj w najwazniejsze instrumenty slyszysz w przednich glosnikach, w tylnych dzwieki, ktore dopelniaja "przestrzen", a czesto odtwarzane samodzielnie sa bez sensu lub jakies "stojace" dzwieki klawiszy i.... PUBLICZNOSC!!! Czujesz sie jakbys siedzial w pierwszym rzedzie Sali Kongresowej slyszac za soba oklaski.
I zapomnij o selekcji "w jednym kanale jeden instrument", to naprawde wcale tak nie wyglada (gra).
mencin
You get the shiver in the dark...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Pamiętam jak Piotr K. zagrał w Trójce "Ciemną Stronę Księżyca" właśnie z tej płyty i komentowal bardzo podobnie że wydawało mu się, że zna ten album na pamięć a tu takie niespodzianki i "efekty specjalne". Tak to wszystko idealnie pewnie brzmi w przypadku Pink Floyd (oni zawsze dużo kombinowali) a jeśli chodzi o dIRE sTRAITS? Sam nie wiem. Zupełnie inna estetyka muzyczna i nie sądze abyśmy doznali jakiegoś szoku. Ale pewnie i tak płytkę postawię na półce
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 324
Liczba wątków: 14
Dołączył: 01.2005
hmm zeby te sacd nie popsuło albumu
Liczba postów: 786
Liczba wątków: 22
Dołączył: 11.2004
Cytat:Originally posted by mencin@Apr 14 2005, 06:06 AM
........
I zapomnij o selekcji "w jednym kanale jeden instrument", to naprawde wcale tak nie wyglada (gra).
mencin
Oczywiście, że tak, pisząc to używałem pewnych skrótów myślowych. Jeśli chodzi o odgłosy np. przyrody, to tak zgaam się 5.1 jest super. Koncert nagrany na zasadzie muzyka w przednich kanałach, zaś oklaski w tylnych - też jest naturalny. Jednak bębny każdy w innym głośniku, przy okazji gdy słychać też inne instrumenty - to juz nie dla mnie. Reasumując jednak: każdy moze lubić co innego, dla mnie wersję DSOTM stero słucha się lepiej niż tą nową (mimo, że posiadam obie i sprzęt całkiem przyzwoitej klasy).
Liczba postów: 875
Liczba wątków: 3
Dołączył: 09.2004
Adam, krótko mówiąc jesteś konserwatywnym audiofilem i tak trzymać.
A co do nowej wersji BIA to wielkich wodotrysków z wersji 5.1 nie ma się co spodziewać, bo oryginalna rejestracja była w wersji 2.0. Mastering może co prawda dużo, ale przede wszystkim w nowych nagraniach realizowanych z myślą o 5.1 czy 5.0. A takie sztuczne mnożenie kanałów z 2 do więcej może przynieść marne efekty. Zresztą poczekamy, usłyszymy.
Liczba postów: 324
Liczba wątków: 14
Dołączył: 01.2005
hmm 20 lat po Borthers ale jakos nikt nie remasteruje poprzednich albumów
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Wszystkie są zremasterowane Kszaq łącznie z plytami filmowymi MK
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 324
Liczba wątków: 14
Dołączył: 01.2005
Cytat:Originally posted by Robson@Apr 15 2005, 05:03 PM
Wszystkie są zremasterowane Kszaq łącznie z plytami filmowymi MK
wiem mowisz o tej reedycji w 96 czy cos kolo tego
ale chodzi mi o to ze znowu BiA jest remasterowaqne
|