Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
2012 - Zlot IX - 26.05.2012 Kraków, Mały Rynek 4
schnitzell napisał(a):Pół wieku później, a lądowania nadal aktualne...

Bardzo, Żydzi uciekają z Polski, a policja pałuje studentów na ulicach codziennie Oczko.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
numitor napisał(a):...a policja pałuje studentów na ulicach codziennie Oczko.

Aktywność władzy nie ma miejsca tylko wtedy, kiedy widać pały na ulicach,
a zza winkla wyjeżdża czołg.
Nie ma też powodu, żeby kontekst kojarzyć jakoś szczególnie z '68.
Równie dobrze można kojarzyć z kwietniem '48.
Odpowiedz
schnitzell napisał(a):Aktywność władzy nie ma miejsca tylko wtedy, kiedy widać pały na ulicach,
a zza winkla wyjeżdża czołg.
Nie ma też powodu, żeby kontekst kojarzyć jakoś szczególnie z '68.
Równie dobrze można kojarzyć z kwietniem '48.

Perspektywa tego, że Ty (człowiek, którego - szczerze mówiąc - kompletnie z niczym nie kojarzę, nawet nie pamiętam, czy się spotkaliśmy kiedyś tutaj na forum) siedzisz teraz* przed komputerem, który - jak sądzę, nie jest produkcji radzieckiej, popijasz pewnie coca-colę* z lodem*, gdzieś za Twoim oknem widać McDonalds'a*, a do tego w lewej* szufladzie biurka trzymasz paszport*, dzięki któremu możesz wyjechać na Ukrainę czy do Stanów, bo jeśli jedziesz do Portugalii, to wystarczy po prostu, że wsiądziesz do samochodu i (nawet nie zjeżdżając za autostrady) za kilka godzin tam będziesz.

Tak więc perspektywa tego, że siedzisz sobie z tymi wszystkimi rzeczami, które opisałem i twierdzisz, że naszym kraju panuje dyktatura, jest dla mnie tak abstrakcyjna, że równie dobrze mógłbym Tobie odpisać, że ja za to ostatnio czuje się tak, jakbym był winogronem w pałacu Kleopatry. I nie jest to żadna metafora polityczna, ale po prostu mniej więcej taka sama bzdura, jak to co Ty tu wypisujesz.

PS: W 1948 roku za to stalinizm kwitł w najlepsze. Wybacz, ale także nie widzę żadnego podobieństwa.

* - oznacza skórty myślowe, żeby zaraz ktoś tu nie napisał "przecież za moim oknem nie widać McDonalds'a tylko KFC, a paszport trzymam w prawej szufladzie biurka!".
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
numitor napisał(a):Perspektywa tego, że Ty (człowiek, którego - szczerze mówiąc - kompletnie z niczym nie kojarzę, nawet nie pamiętam, czy się spotkaliśmy kiedyś tutaj na forum) siedzisz teraz* przed komputerem, który - jak sądzę, nie jest produkcji radzieckiej, popijasz pewnie coca-colę* z lodem*, gdzieś za Twoim oknem widać McDonalds'a*, a do tego w lewej* szufladzie biurka trzymasz paszport*, dzięki któremu możesz wyjechać na Ukrainę czy do Stanów, bo jeśli jedziesz do Portugalii, to wystarczy po prostu, że wsiądziesz do samochodu i (nawet nie zjeżdżając za autostrady) za kilka godzin tam będziesz.

Tak więc perspektywa tego, że siedzisz sobie z tymi wszystkimi rzeczami, które opisałem i twierdzisz, że naszym kraju panuje dyktatura, jest dla mnie tak abstrakcyjna, że równie dobrze mógłbym Tobie odpisać, że ja za to ostatnio czuje się tak, jakbym był winogronem w pałacu Kleopatry. I nie jest to żadna metafora polityczna, ale po prostu mniej więcej taka sama bzdura, jak to co Ty tu wypisujesz.

PS: W 1948 roku za to stalinizm kwitł w najlepsze. Wybacz, ale także nie widzę żadnego podobieństwa.

* - oznacza skórty myślowe, żeby zaraz ktoś tu nie napisał "przecież za moim oknem nie widać McDonalds'a tylko KFC, a paszport trzymam w prawej szufladzie biurka!".

O dyktaturze nic nie pisałem, ale skoro już mowa o roli władzy
to nadal obowiązują dwie zasady znane od starożytności "panem et circenses" oraz "divide et impera".
Z przykładu o Coli i KFC możnaby odnieść wrażenie, że wolność
redukujesz do wymiaru konsupmcyjnego - jako np. wolność wyboru w nabywaniu dóbr czy być może swobodę przemieszczania się w obrębie jakiejś strefy. Taką samą wolność dajemy zwierzętom hodowlanym - mają pełne koryto i zagrodę odpowiedniej wielkości.
To z pewnością nie stanowi zagrożenia dla pozycji władzy, a wręcz przeciwnie - gwarancję, że inne aspekty wolności pozostaną poza Twoim zasięgiem.
Zagrożeniem jest natomiast nasz potencjał organizacyjny, który często bywa nieuruchomiony.


PS:
Wskaż mi proszę precyzyjniej miejsce, gdzie ta moja "bzdura"
bo chciałbym się sam krytycznie do niej ustosunkować.

A odnośnie wspomnień, niepamięci, itp. to zlot może być doskonałą okazją
żeby się kojarzyć , porozmawiać. Daj się proszę zachęcić do wizyty tym razem.
Odpowiedz
Chlopaki, do piaskownicy z ta dyskusja Oczko
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
To jest już na 100% termin?
i knajpka- chociaz to ma najmniejsze znaczenie, w Krakowie jest duuuuuuuuużo miejsca,
nawet u Mikołaja w pokoju.
Odpowiedz
numitor i schnitzell - pamietajcie, ze gdyby nie McDonalds to nie byloby Boom Like that : ) a ja ja bardzo lubie : ) zreszta cheesa i frytki tez
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
w kazym razie pokój juz czeka na nas Uśmiech
Odpowiedz
Widzę, że wywołałem małą burzę Język, proponuję wymieniać te myśli przy piwku po zlocie, bo na forum, sprzyja jednak zbyt ostatecznym wypowiedziom, z których ciężko później jest się wycofać. Piszę z autopsji Uśmiech.
My girlfriend said AC/DC is bad...Now she is single...
Hhahaha Just kidding...
She is dead...
Odpowiedz
MARTINEZ napisał(a):numitor i schnitzell - pamietajcie, ze gdyby nie McDonalds to nie byloby Boom Like that : ) a ja ja bardzo lubie : ) zreszta cheesa i frytki tez

No cóż, najwyraźniej Numitora nie da się zwabić.
A przecież nie byłby skazany wyłącznie na hulanki z podchmieloną szlachtą.
Ja np. niepijący jestem, więc można byłoby spokojnie powymieniać myśli Oczko .
Odpowiedz
pewnie ze by mozna powymieniac
bo wbrew obiegowej opinii na zlotach głównie się gada a nie popija
Odpowiedz
mikołaj napisał(a):pewnie ze by mozna powymieniac
bo wbrew obiegowej opinii na zlotach głównie się gada a nie popija

No ja chętnie bym wziął udział w wymianie doświadczeń muzycznych.
Jestem ciekaw JAK inni uczyli się Marka, jakie mają przemyślenia,
odczucia, techniki, itp.
Wpominałem gdzieś kiedyś jeszcze o czymś w rodzaju wartszatów
dla osób, które zaczynają przygodę z gitarą
lub chciałyby nauczyć/podzielić się/nauczyć się czegoś Markowego.

niech każdy kto miał taki przebłysk przyniesie gitarę
i nie wstydzi się Uśmiech
Odpowiedz
ja tam pije wiecej niz gadam Uśmiech no chyba ze wliczyc mikrofon
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
MARTINEZ napisał(a):ja tam pije wiecej niz gadam Uśmiech no chyba ze wliczyc mikrofon

A ja piję i gadam na przemian: D
Odpowiedz
Niestety, w tym roku raczej zlot odpuszcze. Euro 2012 za pasem i trzeba oszczedzac Uśmiech
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
Na naszych oczach ekipa się wykrusza,
czyżbym miał zostać tylko ja i Numitor Oczko ?
Odpowiedz
Ja mimo ogromnych chęci, chyba też nie dotrę... :/
Can't get no antidote for blues...
Odpowiedz
Cóż, robimy próby z zespołem (basistka dojeżdża ok. 100 km na każdą próbę!), będziemy przywozić, przenosić, rozstawiać a po zlocie odwozić sprzęt muzyczny (gitary, mikrofony, piece, perkusja), no i w końcu zagramy na zlocie paręnaście utworów dla jakichś czterech osób Uśmiech

Dzięki! Oczko
knopfler.pl na Facebooku - https://www.facebook.com/knopflerpl

Perkusja jest jedna a pałki są dwie :]

"Drummers have the biggest instruments... Uśmiech"
Odpowiedz
Howard, nawet dla jednego nawróconego na knopfleryzm warto Uśmiech

Najpierw przeczytałem "basista", ale za chwilę "basistka".
To tym bardziej pogratulować te 100 km.
Odpowiedz
Raingod ty i brak funduszu na zlot no i brak ciebie na zlocie ? no niech mnie kule bija : ) to moze te skladkowe przeznaczymy na dojazdy : ) wole sie zobaczyc z wszystkimi niz rozdawac jakies gadzety

a co w ogole na to pablosan ! ?
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ZLOT IX 2012 - 05 - 26 MARTINEZ 0 5,602 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:
  Gadzety zlotowe 2012 MARTINEZ 0 12,671 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:
  Zlot IX - FILMY, ZDJĘCIA, RELACJE... HOWARD 0 52,922 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: