Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Petycja?
#1
Słyszeliście o tym?
http://www.cuypersbijnens.be/petition/index.php
Odpowiedz
#2
Tak. Też o tym myślałem aby poruszyć wątek. Oryginalny pomysł ale nie wierzę aby się udało. No i trzeba pamiętać słowa samego Marka, ze DS nie jest mu do niczego potrzebny bo z zespołem tworzyłby dokładnie taką muzykę jaką znamy od 1996 roku. To nie wiem czy mi jest potrzebny. Owszem dIRE sTRAITS w sensacyjnym składzie to byłoby wydarzenie ale przecież Mark wiele na ten temat już powiedział. Nie wiem chyba bym się nie podpisał pod taką petycją bo niczego mi w muzyce MK nie brakuje Oczko No chyba, że sam Mark powiedziałby że jest szansa ale wszystko zależy od fanów Oczko No to wtedy jak najbardziej Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#3
Ja się po tym nie podpisuje... sory, mimo że to troche kontrowersyjne (na tym forum zwłaszcza) to ja już wiele razy podkreślałem dla mnie:
Mark Knopfler = dIRE sTRAITS
It's what it is...
Odpowiedz
#4
Wpisane Uśmiech
Odpowiedz
#5
Cytat:(or at least weren't showed on the On The Night DVD, so they musn't have been a set part of the show)
- a to co za bzdura? Szczęśliwy

Ja rowniez sie nie podpisuje, Mark to DS, a jak bedzie chcial grac te utwory, to nam je zagra na najblizszym tournee. Nic na sile.
Odpowiedz
#6
Załóżmy że Mark wyruszy w trasę z Illsleyem i Clarkiem. I co ma grać? Same stare kawałki? :blink: I tak dużo z nich grał w tym roku i z pewnością zagra na najbliższej trasie.
Ja traktuję tę petycję jako wzywającą Marka do odcinania kuponów ze swej dawnej twórczości. Przecież on tak nigdy nie postępował i takiego Marka chyba nie chcemy.
A hen can lay a golden egg but she still can't sing
Well the hen's alright but the harp is everything
Odpowiedz
#7
Mimo absolutnej dyktatury panującej zawsze w zespole, nie zgadzam się z twierdzeniem, że Dire Straits to tylko Mark Knopfler. Fakt, skład zmieniał się kilkukrotnie - ale DS było takie, jakie było, także dzięki pozostałym muzykom. Podobno nie ma ludzi niezastąpionych, ale wolę sobie nie wyobrażać, jak brzmiałoby np. BIA nagrane w innym składzie. Może tak samo, a może inaczej.
Co zaś do petycji, to jej autorom zapewne marzy się jakaś "podróż sentymentalna". Przyznam, że ja również chętnie zobaczyłbym na scenie obok Marka: Johna, Jacka, Alana i Terry'ego (z mojego ulubionego składu). Bo jestem, kurka, sentymentalny! Uśmiech
Odpowiedz
#8
ja tez jestem sentymentalny... ale zgadzam sie z poprzednikami, ze DS to Mark i nic na sile...
Takie zebranie sil i srodkow jest wg mnie mozliwe tylko i wylacznie na jeden, gora kilka koncertow charytatywnych, co z reszta mialo miejsce w 2002 roku w Sheperds Bush Empire. Cala trasa? nie sadze..... nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki...
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#9
Olaf a jesteś sobie w stanie wyobrazić kogoś innego przed mikrofonem? Jeśli nie to stwierdzenie typu Mark Knopfler=DS wydaję się uzasadnione. Przyznam się szczerze patrzyłbym na tę petycję nieco przychylniejszym okiem gdyby Mark nie grał DS ale jak może nie grać skoro on jest głównym twórcą Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#10
Bez Marka nie byłoby nigdy DS - to fakt bezsporny. I nie o to mi chodzi. Ja po prostu chciałbym pójść na koncert, na którym razem z MK zagraliby muzycy z DS. Po pierwsze z sentymentu (widziałem DS na żywo i było to niesamowite przeżycie). Po drugie - z ciekawości (czy wszyscy panowie pamiętają, jak się używa instrumentów).
Aczkolwiek zgadzam się, że ogólnoświatowa trasa to z pewnością przesada. Uśmiech

P.S. Śmiem twierdzić, że bez Johna również nie byłoby DS. Głównie ze względów pozamuzycznych. Oczko Wątpiących odsyłam do Oldfielda.
Odpowiedz
#11
Ale w tej samej ksišżce jeœli dobrze pamiętam też jest takie bardzo znamienne zdanie i dotyczy wzgledów muzycznych Johna I. że takich basistów jak on jest wiele na œwiecie za to Mark jest jeden Oczko
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#12
Dla mnie jest tylko jeden John Illsley. I cieszę się, że trafił kiedyœ na Marka. Uśmiech
Odpowiedz
#13
Chodziło mi o umiejętnoœci Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#14
A mnie o przyjaŸń, praktyczne podejœcie do życia i - swego czasu - talenty organizacyjne. Uśmiech
Odpowiedz
#15
Pod tym względem John I. był tylko jeden to racja i chyba na dobrš sprawe nie ma co tego rozgraniczać. Oczko
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#16
Otóż to! Uśmiech
A co do ewentualnego wspólnego występu muzyków ze starego składu DS - to zdania nie zmienię! Oczko
Odpowiedz
#17
Ja myslę że w dużej mierze przemiawiały tu jednak względy koleżeńskie.
Ed Bicknell(pierwszy menager) mial kiedyœ rzec: takich basistów jak John jest w samym Londynie około tysišca, ale Dire Straits jest jeden.

Myœlę ,że i my na forum będziemy œwiadkami historii,jak rodziła się nowa gwiazda,
którš kiedyœ ktoœ opiszę za 20 lat:

W południowej dzielnicy Krakowa(Polska) dwaj przyjaciele Martinez i Bartek wynajmowali czteropokojowe mieszkanie.To właœnie tu w zadymionej ruderze po kilku godzinach prób muzycy nie widzieli się, ale za to docierała do nich tworzona przez nich muzyka.Po kilku miesišcach zaprosili do współpracy Majkela z Lublina(studenta rehabilitacji, póżniejszego kompozytora większoœci utworów ) i Hawarda( tu żrodla nie podajš miejsca zamieszkania, pózniejszego perkusistę i współproducenta) i tak narodziła się nowa mega gwiazda trzeciego tysišclecia. Za ostatnie 120,zł (plus VAT - o kwotę tš upomnial się Urzšd Skarbowy Kraków Stare Miasto znajdujšcy się naprzeciwko kawiarenki internetowej Nandu, dotychczasowej chlebodawczyni Bartka.) przyszli członkowie zespołu ........... nagrali płytę demo .Poczštkowo zainteresowanie stacji radiowych było znikome. Dopiero rodzima krakowska stacja radiowa RMF FM postanowiła dokonać pierwszej prezentacji w ramach cyklu "Młode talenty".Potem wszystko poszło już zawrotnym tępem, i tak narodziła się potęga muzyczna rodem z Polski, która wpisała się w karty historii........

NO,NO życzmy im tego
Zbieżnoœć faktow z ksišżkš Michaela Oldfielda "Sułtani Swingu" - przypadkowa.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#18
Ja się wpisałem, i pomimo tego, że nie wierzę w to, że takie coœ wypali to jedyne co można by zrobić ( na miejscu Marka ) to wstawić nazwę dla aktualnego składu Marka - dIRE sTRAITS sygnowane przez Marka Knopflera, najlepiej gdyby w nazwie wtedy pojawiały się zarówno DS jak i MK. Był by to swoisty powrót do korzeni ale w nowym, odrodzonym wykonaniu. "dIRE sTRAITS by Mark Knopfler"

Ale zaraz... O czym my mówimy skoro dla nas Muzyka Marka zawsze pozostanie taka sama nawet, gdyby zespół miał się nazywać np. "Suche gacie na dnie morza..." i tak będziem tego słuchać... nie??
<span style=\'font-family:Verdana\'><span style=\'font-size:12pt;line-height:100%\'><span style=\'color:midnightblue\'>Pozdrawiam

Kuba Oczko</span></span></span>
Odpowiedz
#19
Cytat:Originally posted by Andrzej@Sep 10 2005, 09:09 PM
Ja myslę że w dużej mierze przemiawiały tu jednak względy koleżeńskie.
Ed Bicknell(pierwszy menager) mial kiedyœ rzec: takich basistów jak John jest w samym Londynie około tysišca, ale Dire Straits jest jeden.

Myœlę ,że i my na forum będziemy œwiadkami historii,jak rodziła się nowa gwiazda,
którš kiedyœ ktoœ opiszę za 20 lat:

W południowej dzielnicy Krakowa(Polska) dwaj przyjaciele Martinez i Bartek wynajmowali czteropokojowe mieszkanie.To właœnie tu w zadymionej ruderze po kilku godzinach prób muzycy nie widzieli się, ale za to docierała do nich tworzona przez nich muzyka.Po kilku miesišcach zaprosili do współpracy Majkela z Lublina(studenta rehabilitacji, póżniejszego kompozytora większoœci utworów ) i Hawarda( tu żrodla nie podajš miejsca zamieszkania, pózniejszego perkusistę i współproducenta) i tak narodziła się nowa mega gwiazda trzeciego tysišclecia. Za ostatnie 120,zł (plus VAT - o kwotę tš upomnial się Urzšd Skarbowy Kraków Stare Miasto znajdujšcy się naprzeciwko kawiarenki internetowej Nandu, dotychczasowej chlebodawczyni Bartka.) przyszli członkowie zespołu ........... nagrali płytę demo .Poczštkowo zainteresowanie stacji radiowych było znikome. Dopiero rodzima krakowska stacja radiowa RMF FM postanowiła dokonać pierwszej prezentacji w ramach cyklu "Młode talenty".Potem wszystko poszło już zawrotnym tępem, i tak narodziła się potęga muzyczna rodem z Polski, która wpisała się w karty historii........

NO,NO życzmy im tego
Zbieżnoœć faktow z ksišżkš Michaela Oldfielda "Sułtani Swingu" - przypadkowa.
Ktoœ w głównych tematach forum prosił o ogłoszenie jakiegoœ konkursiku
Ja proponuję konkurs na nazwę zespołu opisanego przeze mnie wyżej.
Tylko nie Dire Straits, ta nazwa jest już zastrzeżona i gdzieœ jš słyszałem
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#20
The Wild Best Friends Oczko
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Petycja: otwarcie Stadionu Narodowego we Wrocławiu James_Bond 8 13,154 05.08.2010, 23:43
Ostatni post: numitor
  Petycja macsa 12 21,778 18.06.2008, 12:07
Ostatni post: Steeven

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości