Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Moment moment powoli  Nie bardzo rozumiem dlaczego teraz nie możesz słuchać MK skoro wychowałeś się na DS. Czy to w ogóle możliwe? Napisz więcej co Cię razi w solowej twórczości. Naukowo, eksperymentalnie? Nie chwytam.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 4
Liczba wątków: 0
Dołączył: 01.2010
...tak to nie żart. Kocham muzykę Dire Starits, a nie słucham Marka Knopflera (i to nie jest tylko moje zachowanie). Mam takie wrażenie, może się mylę, że solowa twórczość Knopflera znacznie odbiega od dorobku zespołu Dire Starits. Moim zdaniem Knopfler "skończył się" z rokiem 1991, kiedy to wydana została płyta "On Every Street". Już na tej płycie słychać było country'owe "ciągotki" Knopflera. Ale całość brzmiała dla ucha całkiem przyjemnie. A potem się zaczęło, niech wszyscy fani mi wybaczą, ale tych country'owych dźwięków nie da się słuchać (ja chcę bluesa i rocka!). Nikt nie zmusi mnie do słuchania country, tylko dlatego, że taką muzykę gra Knopfler. Szanuję jego wybór i dlatego nie słucham, gdybym słuchał na siłę to mógłbym się zniechęcić. A teraz podaję przykład artysty, który potrafił utrzymać poziom w karierze solowej - Phil Collins. Jego twórczość solowa jest "zbieżna", oczywiście fani zrozumieją to uproszczenie, w stosunku do tej z Genesis. A Sting (choć też eksperymentuje) i The Police...? A na koniec żarcik: a Piasek i Mafia...?
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
A ja będę dalej się "'kłócił"  hoffnung to wszystko ogólniki nie podajesz konkretnych przykładów a poza tym tak coś mi się wydaje że nie zadałeś sobie trudu aby dokładnie wsłuchać sie w płyty MK. To i na DS zdarzały się utwory o zabarwieniu czysto countrowym ale nie można tak stawiać sprawy że solowa twórczość MK country stoi bo gdyby tak bylo to niewiele osób i na tym forum słuchało by MK bo wiem że nie za bardzo country fani DS/MK trawią.
ps. Phill Collins ma kilka świetnych płyt solowych i kilka ewidentnych gniotów nie porównywałbym go do Genesis. Sting i The Police? To zależy który Sting? To co wyprawia teraz nie ma nic wspólnego z muzyką rockową i trudno w jego muzyce odnaleść jakikolwiek ślad Policjantów. Tak więc przykłady nie do końca w moim odczuciu trafione
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 4
Liczba wątków: 0
Dołączył: 01.2010
Robson nie jest możliwe podanie idealnych przykładów. Cieszę się jednak, że trafiłem na człowieka, który się orientuje w (tego rodzaju) muzyce. Jeśli chodzi o Collinsa to całkowicie się z Tobą zgadzam i w przypadku Stinga też trafiłeś w sedno. Faktycznie nie wsłuchiwałem się w płyty Knopflera, po prostu nie dałem rady, bo nic w nich nie znalazłem - tylko się zmęczyłem i zasmuciłem. Nie podaję tytułów płyt i utworów, bo nie ma to sensu. Przesłuchałem kilka płyt i własnym uszom nie wierzyłem - całość była dla mnie (podkreślam) pomyłką. Stwierdzam, że nie gustuję w takiej muzyce. A o moim skrajnym zasmuceniu niech świadczy to, że do "Hali Ludowej" (proszę wszystkich o używanie tej nazwy, bo nazwanie tej hali "Halą Stulecia" to kpina - por.: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hala_Ludowa i http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Lipskiem) mam niedaleko, a na koncert nie idę - i nie chodzi tu wcale o 165 zł.
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
04.01.2010, 22:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.01.2010, 23:10 przez Robson.)
hoffnung kurcze blade oczywiscie masz prawo do własnego poglądu ale z tego co piszesz wynika że Mark Knopfler przeszedł jakąś metamorfozę i teraz nagrywa rzeczy które nie mają żadnego związku z tym co było. Sorry jeśli się czepiam ale trudno się z tym zgodzić.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 260
Liczba wątków: 1
Dołączył: 12.2007
Witam
A ja myslę że może potzrebujesz czasu żeby dotarła do ciebie solowa twórczość Marka, gdy słuchało się tylko Dire Straits nie słysząc wcześniej żadnej piosenki z solowej twórczości na początku można poczuć lekką nutkę zawiedzenia.
Lecz po czasie po głębszym i kilkakrotnym przesłuchaniu takie albumy jak GH, StP, czy ostanie Get Lucky mogą naprawdę znalesć swoje miejsce na półce.
Ja tak miałem z Shangri La przesłuchałem ta płyte i skrzywiłem się, lecz teraz po paru latach jak ja mam słucham kilku utworów z niej z miłą chęcią  .
Liczba postów: 2,816
Liczba wątków: 59
Dołączył: 09.2004
Zgadzam się z poprzednikiem - daj trochę czasu muzyce solowej Marka Knopflera. Myślę że dobrym początkiem będzie płyta "Sailing To Philladelphia", ja tez tak zaczynałem po dużym szoku jakim było dla mnie The Notting Hillbillies...
Liczba postów: 85
Liczba wątków: 6
Dołączył: 09.2009
Witam
jak wygląda sprawa forumowych koszulek na koncert? kiedy będzie można zamawiać?
pozdrawiam
Liczba postów: 25
Liczba wątków: 6
Dołączył: 06.2008
Ludziska kochane, patrzyłem dzisiaj na Eventimie, dostępne są bilety po 165 zł, http://www.eventim.pl/portal/pl/muzyka/r...mance.html
"w tym momencie brak biletów", czy oznacza to, że reszta została wyprzedana, czy jeszcze nie dopuszczono ich do dystrybucji?
Liczba postów: 1,453
Liczba wątków: 44
Dołączył: 02.2005
communique: jest na forum watek poswiecony koszulkom. poszukaj
You do what you want to
You go your own sweet way...
Liczba postów: 48
Liczba wątków: 2
Dołączył: 01.2010
Witam,
Jak sądzicie będzie mozna wnieść aparat na koncert we Wrocławiu ? na bilecie kupionym przez Eventim nie widziałem zakazu o wnoszeniu aparatów fot.
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
Witam
Potwierdzam obecnosc na koncercie we Wrocławiu, dzisiaj bilet kupiony w EMPIK-u, sektor B2, rzad4, miejsce 38. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze widac i slychac, bo jak juz pisalem jestem bardzo rozczarowany tym, ze koncert jest tylko "siedzacy". Rowniez nie zauwazylem jakiejkolwiek informacji o zakazie wnoszenia aparatow na koncert.
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 359
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2005
Zgadzam się z Tobą Pablosan, całkowicie.Pamiętam, na jednym z koncertów też miałem miejsce siedzące, nieco dalej od sceny. I nie zapomnę nigdy, gdy podczas gitarowego wstępu do Romeo i Julii, siedząca obok dziewczyna wróciła z bułką z kiełbasą, i zaczęła jeść... Była to dla mnie po prostu profanacja... Dlatego też, tym razem wybieram się na koncert Marka do Wurzburga - bardzo fajne miasto, i gwarancja barierek odciśniętych na klatce. Chyba są jeszcze bilety (68 Euro)
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
wlasnie dziadku würzburg brzmi zachecajaco  zobaczymy
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
A już tak nie przesadzajcie z tym siedzącymi miejscami będzie fajnie. W Hamburgu z EH też były siedzące i było fantastycznie. Jasne od czasu do czasu ktoś obok wypil piwo i zagryzł chipsami ale nie mam zamiaru tym sobie psuć humoru w prawdziwe muzyczne świeto tego dnia
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
Z drugiej strony Robson nie porównuj Hamburga do Torwaru'05/08 czy Pragi  . Z jednej strony MK 30 m od Ciebie, z drugiej w zasięgu ręki...
Pierwszy raz będę na MK na trybunach i będzie fajnie-tak myśle!
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Akurat w Pradze byliśmy na płycie  A dlaczego nie można porównywać? Uwierzmy w końcu że będzie fajnie. Wierzę w świetną akustykę tego miejsca i że będzie naprawdę cudownie. Nie nastawiajmy się z góry na slaby scenariusz
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 359
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2005
To mnie właśnie zastanawia. Pamiętam wypowiedź Marka sprzed lat, kiedy oopwiadał, jak lubi występować w miejscach jak stadiony, dawne amfiteatry. I repertuar grany np. w czasie ostatniej trasy, w dużej mierze pochodzący z czasów DS, doskonale wpisuje się w takie obiekty, gdzie można nie tylko zająć oznaczone miejsce siedzące, ale i poruszać się pod sceną. Przecież nie byłoby problemu ze sprzedażą biletów.
A może żal mi tylko tego parogodzinnego wyczekiwania przed rozpoczęciem koncertu pomiędzy tak samo "zwariowanymi" fanami, biegu przed barierki, próby zdobycia autografu, tej jednorazowej atmosfery...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Gdybym miał zabrać głos w ankiecie czy miesca wyłącznie siędzace czy płyta to oczywiście wybrałbym płytę bo zawsze bardzo mi zależało aby być jak najbliżej sceny bo to wszystko o czym wspomina dziadek i dla mnie jest bardzo ważne. Ale widać w tym roku będzie troszeczkę inaczej nie po raz pierwszy i ostatni u nas będziemy się delektować muzyką na siedząco.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
Towarzysze i Towarzyszki z Wrocławia. Wiem, że wczesna to pora na takie pytania, ale czy byłby ktoś, kto udzieliłby kawałka podłogi dla dwóch Krakusów? Sympatyczni, niepalący  Noc po koncercie (o ile nie będzie wtedy spotkania forumowiczów do rana  ), baaaardzo ewentualnie noc następną.
Love, Peace & Dire Straits
|