Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Jasne że tak pełna zgoda tylko widzisz w sieci możesz nazwać takich braci z Oasis idiotami ale czy powiedziałbyś im to w twarz? Trzeba być ostrożnym bo nieświadomie łatwo można kopiować pewne zachowania. A poza tym nie opuszcza mnie wrażenie, że Twoja wypowiedź ma drugie dno. Tzn. mam tutaj na myśli to co wydarzyło się w Stanach w 1978 roku i o czym wszyscy teraz mówią.
Ostatnio lubię słuchać "Get Lucky" w tzw. rożnych odsłonach.
Zestaw smyczkowy:
Border Reiver
Hard Shoulder
The Car Was The One
Monteleone
Tzw. zestaw szkocki:
Tu też Border Reiver
Before Gas&TV
So Far From The Clyde
Piper To The End
Get Lucky
Zestaw nazwijmy go bluesowy:
"You Cant' Beat The House" i zaraz świetnie obok wypada "Cleaning My Gun"
Na osobną uwagę zasługuje "Remembrance Day"
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Pablosan, nie wiem czy Robson ma to samo na myśli, ale ja uważam, że wiele postaci ze świata rocka można bezsprzecznie nazwać "wandalami". Jednak czy wandal jest synonimem idioty? Czy każdy wandal jest idiotą? Chyba nie, przynajmniej nie da mnie. Można iść o wiele dalej - czy Stalin i Hitler (wybacz ten przeżuty na wszystkie strony argument, ale tutaj wydaje mi się on uzasadniony) byli idiotami? Na pewno zbrodniarzami, na pewno ludobójcami, ale - moim zdaniem - idiotami nie.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 28
Liczba wątków: 0
Dołączył: 05.2005
Ania_M napisał(a):O tym sklepie należy chyba mówić w czasie przeszłym.?
Mówi, że tam zagląda:
Na wszystkie teksty piosenek z "Get Lucky" trzeba patrzeć przez pryzmat jego dzieciństwa, które spędził w Glasgow i Newcastle. "Czy próbowaliście kiedyś uciec od dzieciństwa? Wiele rzeczy, które fascynowały nas jako dzieci zostaje z nami przez całe życie" - mówi Knopfler - "Na Salters Road w Newcastle jest mały sklep muzyczny, w którym któregoś dnia zobaczyłem na wystawie Fendera Statocastera. Byłem nim zafascynowany i często chodziłem, by tylko popatrzeć na tę gitarę. Nadal zdarza mi się tam zaglądać" - wspomina Mark.
Liczba postów: 387
Liczba wątków: 7
Dołączył: 07.2009
Wybaczcie laickie pytanie, ale czym (poza ceną oczywiście) się różni oferowana np. na allegro wersja polska od zagranicznej albumu "Get lucky", zawierająca samo CD ?
I czy w kompilacji CD+ DVD też są różnice w tych wersjach ?
always look on the bright side of life
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
Płyta "Get Lucky" w polskiej cenie nie ma zdaje sie książki z tekstami, natomiast wersja normalna jest u nas droższa niż w UK (ale widomo w Polsce zarabia/żyje się lepiej niż w UK-hehehehehe)-to jest "markieting" i robienie w balona polskiego klienta.
CD+DVD jest chyba wszędzie taka sama
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 387
Liczba wątków: 7
Dołączył: 07.2009
pablosan napisał(a):Płyta "Get Lucky" w polskiej cenie nie ma zdaje sie książki z tekstami, natomiast wersja normalna jest u nas droższa niż w UK (ale widomo w Polsce zarabia/żyje się lepiej niż w UK-hehehehehe)-to jest "markieting" i robienie w balona polskiego klienta.
CD+DVD jest chyba wszędzie taka sama
Dzięki za infa... brak tekstów to podstawowy dla mnie minus, chyba że (jak to w wersji polskiej) byłyby od razu przełożone  .
A co do DVD - może się mylę, ale opisy tych dwóch aukcji (co do zawartości DVD) chyba się nieco różnią:
http://www.allegro.pl/item757717169_mark...ipack.html
http://www.allegro.pl/item753051945_knop...od_ss.html
always look on the bright side of life
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
To jest to samo, tylko inaczej opisane
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 387
Liczba wątków: 7
Dołączył: 07.2009
W każdym razie, wielkie dzięki za podpowiedź !
always look on the bright side of life
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Ciekawe czy kosztem braku książeczki z tekstami to rzeczywiście powód że ceny są niższe czy to jeszcze inna bajka. Ale przyznacie, że flagi państw na okładce w tym nasza czyni nasz kraj "narodem wybranym" Po prostu żenua.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
Zgadzam się w 100%, żenada, tak samo jak cena wersji normalnej droższej u nas niż w UK.
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
I to są wersje oficjalne? Nawet nie wiedziałem, że coś takiego się pojawiło. To chyba wymysł ostatnich lat? Faktycznie żałosne.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 2,816
Liczba wątków: 59
Dołączył: 09.2004
Dlaczego żałosne i żenua ?
Skoro rynek to podchwycił i sprzedaje się dużo lepiej niż poprzednie płyty z tego powodu to moim zdaniem to bardzo dobry pomysł marketingowy. Czy pamiętacie może na którym miejscu na liście OLIS były płyty wydawane bez "wersji polskiej" - na pewno nie osiągały trzecich miejsc w rankingu... W obecnych czasach iTunes czy innych wirtualnych dostawcach muzyki mieć płytę to i tak wielki krok dla odbiorcy który w zasięgu reki ma przecież darmowe mp3 z netu. Nie każdy jest zagorzałym fanem, który musi mieć książeczkę pięknie wydaną i do tego jeszcze mnóstwo dodatków na DVD...
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
macsa napisał(a):Dlaczego żałosne i żenua ?
Skoro rynek to podchwycił i sprzedaje się dużo lepiej niż poprzednie płyty z tego powodu to moim zdaniem to bardzo dobry pomysł marketingowy. Czy pamiętacie może na którym miejscu na liście OLIS były płyty wydawane bez "wersji polskiej" - na pewno nie osiągały trzecich miejsc w rankingu... W obecnych czasach iTunes czy innych wirtualnych dostawcach muzyki mieć płytę to i tak wielki krok dla odbiorcy który w zasięgu reki ma przecież darmowe mp3 z netu. Nie każdy jest zagorzałym fanem, który musi mieć książeczkę pięknie wydaną i do tego jeszcze mnóstwo dodatków na DVD...
Zgadzam się, co w tym złego? Cena jest dwukrotnie niższa, sam mam tak wydane KTGC.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Jeśli wolicie płyty z ubogą szatą graficzną z beznadziejnie wydaną książeczką, przepraszam to właściwie nie jest książeczka a okładka w jakiejś dziwnej białej ramce to kwestia gustu i wyboru. Dla mnie żenujacy upadek wydawania płyt w Polsce. A chodzi mi tylko o to żeby ceny właśnie takie były 30 parę zł. ale dlaczego kosztem braku tekstów w środku? Ale co zrobić? Sam kupuję takie płyty bo ostatnio nawet te cywilizowane wersje tu nie docierają. Z całym szacunkiem ale dla mnie to jest krok w tył w XXIw.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Nie wolę. To dla mnie zupełnie bez znaczenia. Rzadko słucham płyt, jeszcze rzadziej napawam się ich widokiem. Kupuję je tylko po to, aby legalnie móc słuchać muzyki danej muzyki. Teksty piosenek sprawdzam w internecie - chociażby na oficjalniej stronie MK.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Czyli kwestia gustu. Dla mnie te wszystkie aspekty są bardzo ważne. No ale ja jestem z tego pokolenia kiedy sluchalo się płyt czytając teksty na bieżąco bez takiego dostępu do internetu jak teraz. Tak więc czym skorupka za młodu...
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Chociaż - z drugiej strony - często napawam się widokiem tak pięknie wydanych płyt jak "We Shall Overcome" Springsteena  .
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
06.10.2009, 15:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.10.2009, 15:39 przez pablosan.)
Dziwne jest to, ze tzw "książeczka" z tekstami podraża samą płytę o 24 złote (na Merlinie)?!
Firmy płytowe, artysci narzekają, że się mało płyt sprzedaje-wystarczy kilka matematycznych działań (choć może artyści z matematyką nie są za pan brat...), ze taka płyta w wersji standard MK "Get Lucky" stanowi ponad 2,28% dochodu Polaka zarabiającego powiedzmy 2,5 tyś złotych netto . Ta sama płyta w UK kosztuje (amazon) 8,98 funtów (i stanowi 0,81% dochodu obywatela GB na poziomie 1100 funtów), po kursie z dnia dziejszego (4,52) daje 40,58 plz.
Oznacza to, że płyta MK w normalnej wersji jest w UK tańsza niż w Polsce o około 17 złotych czyli 29%!!!!!!!!!!!!!!!!! Dodając siłę nabywczą przeciętnego wynagrodzenia robi się totalna przepaść. Tak to wygląda Panie i Panowie z wytwórni płytowych, tudzież artyści co niektórzy...
Ja tu widzę niestety ze strony wytwórni chęć narzucenia jak najwiekszej marży, a przecież elementarne zasady biznesu mówią, że nie tylko marżą się zarabia, ale też/przede wszystkim obrotem! Jest to absurdalne, że płyta Marka jest w UK tańsza niż u nas. Trzeba przyznać, że jest wersja i tańsza, ale to nie jest towar pełnowartościowy moim zdaniem-czy jest napisane na okładce, że płyta nie zawiera tekstów/książeczki (bo moim zdaniem to byłoby uczciwe postawienie sprawy, napis: :"polska cena"-musi oznaczac gorsza jakośc produktu, czy klient wie, że nie dostanie takiego samego produktu tylko dlatego, że jest napisa "polska cena"? Czy płyta z książeczka jest w takim układzie werją deluxe?
PS. Numitor, nie dorzuciłbyś te 8 złotych do wersji normalnej, gdyby cena była w Polsce jak w UK?
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Pewnie tak, do KTGC też bym dorzucił, ale w sklepie był akurat ta wersja, więc tak zostało  .
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Myślę że ten przelicznik który zapodał Pablosan daje nam pełny obraz tego, że coś jest nie tak i jakby nas traktowali jak druga kategoria. Ja najpierw kupiłem GL wersję polską a potem normalną bo z polskiej nie dowiedziałbym się np. co bylo inspiracją do napisania "The Car Was The One" Szkoda gadać.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
|