Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dziœ Mark W Berlinie
#81
Cytat:Chlopie, jak Ci sie nie podoba to nie sluchaj - proste.
Ja traktuję Forum jako okazja do wymiany spostrzeżeń.
Dlaczego ty się irytujesz??

Sam Knopfler kiedyœ w wywiadzie powiedział "Wszyscy jesteœmy krytykami"

I "The men are all the same" , dlatego nie zaœpiewał "Private Dancer".


Pozdrawiam.
Odpowiedz
#82
ps Song for sonny wg mnie fajniej wyszlo...spiewa z taka zacietoscia / werwš Dire Straitsowa Uśmiech
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
#83
Wrócilem - padam z nóg. Jutro relacja i zdjęcia.
Przepraszam - ale po prostu brakuje mi słów.
Jestem w szoku. Nie wierzyłem w to wszystko .......ja to jestem farciarz

P.S. Dziękuje za wsparcie smsowe Robson,Macsa,Pablosan,Anrom.
P.S. Chociaż zaraz .......wykompię się i doprowadzę do porzšdku i zaczne pisać
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#84
Cytat:Originally posted by Andrzej@Sep 10 2007, 10:13 PM
Wrócilem - padam z nóg. Jutro relacja i zdjęcia.
(...)
P.S. Chociaż zaraz .......wykompię się i doprowadzę do porzšdku i zaczne pisać
What a guy Duży uśmiech

ojej, to musiało być niesamowite. Nawet przez radio można było usłyszeć jak magiczny był to wieczór z MK...
So now we're passing strangers, at single tables.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.

And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.
Odpowiedz
#85
Uszy więdnš od tej jakoœci dŸwięku. Szczególnie ta mp3-ka

Ktoœ stwierdził że jakoœć jest jak z CD.(???)

A mnie się wydaje że bardziej ze starego walkmana, w którym wysiadajš baterie i taœmia Stilon w œrodku (Ferro), heheh

Pamiętacie??

I zero dynamiki, bramka radiowa obcięła nastawiona na Ratio 3:1

Live musiało być super.


Kto nie chce sobie psuć smaku przed wyjœciem płyty, niech nie słucha.
Odpowiedz
#86
Sam w to wszystko nie wierze. Jestem w szoku. W Berlinie byłem o 14,10. Trafiłem bez problemu. Wszedłem do hallu głównego Meistersaal i usłyszałem sympatyczny głos pracownika:
"czym mogę służyć?"
Chciałem odebrać bilet na koncert Marka Knopflera - powiedziałem po niemiecku najbardziej jak potrafiłem.
- "Żadnych szans" - ułyszałem
Ale ja jestem specjalnym goœciem z Polski i Mark właœnie u Pana miał dla mnie ten bilet zostawić - zażartowałem ponownie po niemiecku najbardziej jak potrafiłem.
Jestem z Markiem od 28 lat, a właœciwie z jego muzykš i nie ma takiej alternatywy, ażebym na tym koncercie nie był.
"Jestem przekonany, że tak będzie , ale ja nie jestem w stanie Panu pomóc"
W takim układzie muszę wejœć po schodach do sali koncertowej i przypomnieć się Markowi, choć nie sšdzę ,ażeby zapomniał.(z sali dochodziły dzwieki nagłaœniania perkusji).
"Doceniam Pański humor, ale na razie mogę Panu zaproponować kawę w kawiarni Meistersaal i po prostu poczekać" tyle zaprzyjażniony już i kupiony pracownik-ochroniarz. Jest dobrze pomyœlałem
Ulica przed budynkiem prezentowała się zarypiasto. Pełno wozów transmisyjnych i pracowników obługi. Czułem się bardzo osamotniony i zagubiony w tym potężnym mieœcie. Byłem sam i tylko zdany na siebie. Żadnych ziomków i przyjaciół. Zbierał się maleńki tłumek ale w całoœci obcojęzyczny. O 16 z górnych pięter sali koncertowej popłyneły pierwsze dzwięki w wykonaniu całego zespołu. Zaliczam się do grona Forumowego ,który jeszcze nie skusił się na żaden numer z nowej płyty. Poszło nowe - Poszły ciary. Przed budynek wyszedł znany mi poniekšd pracownik - ochroniarz. Czarny garnitur, twarz solidnie podciemniona w solarium, ale uœmiechnięta. "Jeœli ma Pan ochotę może Pan wejœć na hall i chwilkę posłuchać".
Załapał się i oczekajšcy tłum. Godz 18. Jest pierwszy konik. Proponuję sprzedaż za 300,- EUR. Targuję się i proponuję 100. Godz.19,20 konik proponuje za stówę. I tu odnowiły się we mnie zdolnoœci negocjacji. Dam 50 pasuje??????? nie mam więcej euro. Mogš być złotówki zagaduje konik i wskazuje widoczny bankomat. Nie mam karty przyjacielu , dawaj za 50 bo się zaraz zaczyna. Okazało się że konik ma bilet, który otrzymał w wyniku dzwonienia do radia. Bilet jest na imiennš osobę. Wraz z konikiem podszedłem na ochroniarza i zagadałem czy puœci mnie ne ten bilet. Uœmiechnšł się serdecznie i kiwnšł głowš. W hallu głównym bilety z Radia musiały być potwierdzone z listy imiennej, ale znojomy ochroniarz chwycił mnie za ramiona i krzyknšł "links" dajšc drugiemu cynka, że ma mnie wpuœcić. Schody do góry i tu już pelna kultura. Kamery, lampka wina, panie w długich sukniach,dziennikarze muzyczni,wywiady i kameralna sala koncertowa w stylu Ludwika XVI.
Mark z ekipš wszedł na scene przez wšski szpaler publicznoœci.Podawał ludziom ręce i był wybitnie zadowolony. Siedziałem w siódmym rzędzie.Niestety i nie było Richarda Benneta i Glenna Wollfa. Siedzšce obok mnie małżeńtwo nie mogło się nadziwić, że przyjachałem z Polski i jak to zrobiłem. Na wejœcie owacja na stojšco. Nasz baner w górze. I właœnie wtedy Deny Cummings uderzył głoœno w werbel, chcšc przywołać uwagę pozostałych członków zespołu. Wszyscy, prócz Marka odwrócili się w jego stronę i wtedy to właœnie Deny pokazał ruchem swojej głowy na nasz baner i co za tym idzie i na mnie. Wszytkich to bardzo rozbawiło. Gay strzelił mały usmieszek do mnie.
W tym dziale tematu wymieniliœcie już wszystkie utwory, zatem nie piszę. Na żywo brzmiało to rewelacyjnie i ta atmosfera, rzekł bym królewska. Nowe utwory zdobędš status Shangri la. Ja już o tym wiem. Trzeba je przesłuchać ze 40-œci razy i wtedy uslyszy się ich piękno. Jako pierwszy byłem szczęœciarzem usłyszeć je na żywo i warto było czekać. Odnosiło się wrażenie ,że Mark to królewski mistrz. Arystokrata muzyczny grajšcy dla Elit. To muzyka dla ludzi o poszerzonych horyzontach muzycznych, niestety nie dla mas.
No dobra.......ale w takim układzie co ja tam robiłem????. Ot czasami lubię posłuchać muzyki zaliczanej do jednych z najlepszych w dziejach ludzkoœci.
No właœnie.....a co z tym pazurem z dziejów DS.
Mark już gra inaczej. Czy gorzej???? jak twierdzš, co niektórzy na tym forum. Myœlę, że zostawmy to ocenie historii i nie wypuszczajmy zbyt szybkich recenzji.
To mimo wszystko œwietna i klasowa muzyka i nie ma bata ,że nie przejdzie do kanonów historii. Mark już jest trochę starszy i zapewne ma inne spojrzenie na œwiat, a co za tym idzie i na muzykę, a nam .....a nam trochę żal, że to co było dotychczas wzorem muzyki - przechodzi lekko na bok, w imię nowych eksperymentów Marka, dla mnie również bardzo dojrzałych i profesionalnych.

Po koncercie rozpoczołem polowanie na Marka. Już wczeœniej zlokalizowalem samochody.Czekałem sam na podwórzu Meistersaal w strugach ulewnego deszczu. I tu nieoczekiwanie zjawił się mój ochroniarz, jak zwykle uœmiechnięty i po raz kolejny przekreœlił moje nadzieje na spotkanie z Markiem , mówišc
"niestety już odjechał, ale bilet Panu zostawił, bo przecież na koncercie Pan był, i to by było wszytko co Mark mógł dzisiaj dla Pana zrobić. Odjechał i wróci a Pan razem z nim"
Podaliœmy sobie ręcę.

P.S. Foto galeria już niebawem
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#87
Ech, przeszyły mnie ciarki jak ten opis czytałem. Bez kitu.
Jak Ty to robisz, jak to możliwe, że wszelkie przeciwnoœci losu zdajš się być niczym w porównaniu z Twojš odwagš?:-)

Sprawdza się tutaj to powiedzenie, że do odważnych..


Gratulacje, ależ królewsko, że jako Fan tej samej muzyki, którš my lubimy, tam się pojawiłeœ, posłuchałeœ, wróciłeœ! Duży uśmiech

Serdecznie pozdrawiam!
knopfler.pl na Facebooku - https://www.facebook.com/knopflerpl

Perkusja jest jedna a pałki są dwie :]

"Drummers have the biggest instruments... Uśmiech"
Odpowiedz
#88
Cytat:Originally posted by fakungio@Sep 11 2007, 01:35 AM
Uszy więdnš od tej jakoœci dŸwięku. Szczególnie ta mp3-ka

Ktoœ stwierdził że jakoœć jest jak z CD.(???)

A mnie się wydaje że bardziej ze starego walkmana, w którym wysiadajš baterie i taœmia Stilon w œrodku (Ferro), heheh

Pamiętacie??

I zero dynamiki, bramka radiowa obcięła nastawiona na Ratio 3:1

Live musiało być super.

Kto nie chce sobie psuć smaku przed wyjœciem płyty, niech nie słucha.
Hmmm, ależ Ty masz wymagania!
:ph34r:

DŸwięk nie ten, kaseta nie ta, dynamiki brak...

Oczko

Mnie się wydaje, że dla osób, które słuchajš Marka jakoœć nie zawsze ma takie znaczenie jak dla Ciebie. I dynamikę... to czujš w sobie... nawet jak słuchajš utworu DS z jakoœciš 11kHz...
Tobie potrzebna koniecznie jakoœć audiofilska, żeby cokolwiek "poczuć"..
Zatraciłeœ chyba coœ w sobie Język

To z kolei moje spostrzeżenia na tym forum.

Piszesz:

Kto nie chce sobie psuć smaku przed wyjœciem płyty, niech nie słucha.

Heh, "mentor muzyczny" i główny specjalista ds. dŸwięku, witamy Uśmiech
Wybacz, ale chyba niewiele osób weŸmie pod uwagę te Twoje słowa. Zwłaszcza po poœcie Andrzeja..


I tak powiem..., szczerze - trochę mnie irytujš Twoje posty. Nie żebym był adwokatem Marka czy kogokolwiek.

Wypowiedziałem się i swe spostrzeżenia ujawniłem.

Co więcej,
Życzę powodzenia Uśmiech
knopfler.pl na Facebooku - https://www.facebook.com/knopflerpl

Perkusja jest jedna a pałki są dwie :]

"Drummers have the biggest instruments... Uśmiech"
Odpowiedz
#89
Andrzej...felietonista, reporter... pisz pisz pisz - swietne

hmmm po tym co napisales jestem bardzo zmotywowany do odswiezenia naszej strony, skoro jestesmy juz tak kojarzeni ( ten banner musi byc ogromny tym razem) - szykuje juz sie do naszego jubileuszowego zlotu i koncertu
juz teraz chce powiedziec ze beda koszulki trasowo - markowo - zlotowe


ps poczatek shangri la mi sie kojarzy z czyms - pomocy...
nie wiem czy nie z ta piosenka z singla gdzie jest camerado... tytul chyba na L ?
albo z jakas inna malo znana

.... a moze to bylo jednak uriah heep ? mitzi pomoz !
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
#90
Andrzej! Cieszę sie ogromie, że wybrałeœ się na ten koncert, mimo, że bez biletu, i dużych szans na wejœcie. Dla Ciebie pozostanie on na pewno niepowtarzalnym przeżyciem, a dzięki Twojej profesjonalnej relacji, momentami zapierajšcej dech w piersiach (zwłaszcza opisujšcej próby sforsowania ochrony) i my mamamy małe wyobrażenie, co się t a m d z i a ł o !!
Dzięki! A oprócz tego udowoniłeœ, że najstarszych furomowiczów stać na zupełnie
młodzieńczš fantazję!!!
Odpowiedz
#91
Andrzej

Kapitalna relacja-chlopie masz dar pisania!!! Cos mi sie jednak wydaje, ze ochroniarz wciskal Ci kit z tym, ze MK pojechal, trzeba bylo czekac, tak jak zrobilismy to w Hamburgu Język . Jaki band mial Mark tym razem? Czekamy na zdjecia!!!
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#92
Cytat:Na wejœcie owacja na stojšco. Nasz baner w górze. I właœnie wtedy Deny Cummings uderzył głoœno w werbel, chcšc przywołać uwagę pozostałych członków zespołu. Wszyscy, prócz Marka odwrócili się w jego stronę i wtedy to właœnie Deny pokazał ruchem swojej głowy na nasz baner i co za tym idzie i na mnie. Wszytkich to bardzo rozbawiło. Gay strzelił mały usmieszek do mnie.

KURCZE ale to musiało wyglšdać - sala w stylu Ludwika XVI, a tutaj wyskakuje szalony fan z Polski z banerem !! BRAVO ANDRZEJ !!

I własnie takich pozytywnie zakręconych ludzi nam trzeba, a nie malkontentów, którzy nie potrafiš docenić transmisji na żywo z wielkiego wydarzenia bo "dynamika nie ta"...Po prostu brak słów...

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#93
Cytat:Originally posted by fakungio@Sep 10 2007, 10:34 PM
Cytat:[b]Chlopie, jak Ci sie nie podoba to nie sluchaj - proste.
Ja traktuję Forum jako okazja do wymiany spostrzeżeń.
Dlaczego ty się irytujesz??

Sam Knopfler kiedyœ w wywiadzie powiedział "Wszyscy jesteœmy krytykami"

I "The men are all the same" , dlatego nie zaœpiewał "Private Dancer".


Pozdrawiam. [/b]
Ja sie wcale nie irytuje. Co najwyzej mam juz troche dosc czytania Twojego kwekania na kazdym kroku. Wszyscy juz wiemy jakie jest Twoje podejscie do muzyki i nie musisz nam tego powtarzac. No offence.

Andrzeju gratuluje i na prawde podziwiam!!
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#94
Cytat:Originally posted by HOWARD@Sep 11 2007, 07:01 AM
I tak powiem..., szczerze - trochę mnie irytujš Twoje posty. Nie żebym był adwokatem Marka czy kogokolwiek.
Nie tylko Ciebie irytujš. Fakungio to jeden z powodów, dla których nie mam ochoty wchodzić już na to forum.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#95
Co do wrażeń fakungio, to ja bym podsumował to tak: widzisz drzewa, a nie widzisz lasu Uśmiech Jest to charakterystyczne dla jednego z czterech typów osobowoœci wyróżnionych przez Hipokratesa: "perfekcyjny melancholik" Uśmiech

I nie ma się co denerwować - "ten typ tak ma" Oczko
Odpowiedz
#96
Andrzeju czytałem z zapartym tchem. Raz jeszcze ciary po plecach. Cudowna relacja. Dziękuję za sygnały prosto z Berlina. Jesteœ naszym Hero Uśmiech Tyle na szybko Oczko
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#97
na grupie tr pojawilo sie nowe nagranie ( chyba ma lepsza jakosc i glosniej wokal ciszej gitara )
http://rapidshare.com/files/54774058/mkb...7.mp3.html

i nawet skrawek video ( ale mi nie przeszlo )

ps korektor brzmienia czyni cuda Uśmiech
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
#98
Cytat:Originally posted by BET+Sep 10 2007, 10:49 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (BET @ Sep 10 2007, 10:49 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-fakungio@Sep 10 2007, 09:35 PM
Jakoœć słabiutka...


Dlaczego Knopfler nie miał prawie w ogóle pogłosu na głos.

Gitara rozcišgnięty reverb (Our Shangri La) a on słabiutko i cichutko...

I to samo w Fizzy, forma głosowa słaba.


W ogóle dziwi mnie że solówki Knopflera ograniczajš się do jednej pozycji na gitarze, (Our Shangri La ponownie), składa te sola skwapliwie...ale bez wirtuozerii


Ojojoj
Chlopie, jak Ci sie nie podoba to nie sluchaj - proste. Chcesz to sobie rozkladaj te muzyke na nuty, skale, pozycje na gryfie, dodawaj reverby, chorusy itp itd, a nam, prostym ludziom pozwol ja odbierac tak jak my tego chcemy. Bo dla nas to jest przede wszystkim muzyka, melodia, klimat, a nie popisy wirtuozerstwa czy nuty na pieciolinii. Ja rozumiem wszystkich ubolewajacych nad zmiana stylu Marka, ale na Boga, Panowie, to sie nie stalo ot tak wczoraj. Mozna sie bylo juz albo przyzwyczaic i polubic to co teraz Marek tworzy, albo po prostu przestac go sluchac. Troche niezbyt rozsadnym wydaje mi sie sluchanie go "na sile" jednoczesnie narzekajac na wszystko...

Macsa: WIELKIE DZIEKI Uśmiech [/b][/quote]
Esencja BET Oczko A poza tym jeœli rzeczywiœcie coœ tam jeszcze nie zagrało tak jak trzeba choć akurat ja się na tym znam jak... znacie to porównanie Duży uśmiech to przecież nie należy zapominać że jest to dopiero częœć promocyjnego tour KTGC. Zespół się sprawdza z nowym materiałem i cały czas dogrywa. To pewnie nie zawsze jest tak że jest się 30 lat na scenie i się wychodzi i gra. Na wszystko trzeba odpowiedniego dogrania się. Zresztš na żywo tak jak wspomniał Andrzej wszystko zagrało perfekcyjnie więc nie ma się co wymšdrzać. Moim zdaniem Mark znów wystawił dla siebie poprzeczkę zbyt wysoko w nagraniu The Fizzy And The Still które będzie œwietnym koncertowym kawałkiem ale chyba niełatwym, mam na myœli fragment kiedy Mark zaczyna œpiewać: 'not for me' Już nie wspomnę o Let It All Go które jest rewelacyjne i wypadło znakomicie. To będzie mój jeden z ukochanych na nowej płycie już to wiem Uśmiech W ogóle cały koncert wspaniały wcišż te same dreszcze a może jeszcze większe. Brothers In Arms znakomite wykonanie. Fakungio nie wiem na czym Ty słuchałes czy za pomocš jakiego programu ale wierz mi ja jestem bardzo zadowolony z jakoœci dŸwięku jak na przekaz radiowo-internetowy. Uśmiech

ps. dawno nie mieliœmy tak długiego występu spoza oficjalnej długiej trasy MK. Rarytas absolutny Oczko
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#99
Marka koncert z Berlina bedzie w niemieckiej telewizji RBB 21 wrzesnia o godzinie 23.00 (GMT) czyli ja mi sie zdaje o polnocy wedlug naszego czasu. Panie i Panowie-trzeba to nagrac, jest opcja ze bedzie nas Bohater-Andrzej!!!
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
Chciałem podziękować mojej Marcelce za obróbkę tych zdjęć.W życiu bym sobie z tym nie poradził.Za pomocš tych zdjęć chciałbym Was wprowadzić w atmosfere tego koncertu. zdjęcia Berlin

P.S. Pablosan myœlę ,że na pewno bedę, ale co tam ja - najważniejsze ,że będzie nasz BANEREK. Kamerzysta na pewno go sfilmował i lekko się do mnie uœmiechnšł. ojej gdzie tš telewizje szukac. Dziadku pomocy!!!!!!
We are the sultans of swing...
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie Robson 911 1,078,937 23.11.2012, 20:33
Ostatni post: Robson
  Bob i Mark razem na trasie-Hannover 06.11 Dawid 12 29,510 16.08.2012, 08:06
Ostatni post: Chuckovskyyy
  I po koncercie w Berlinie :) Raingod 511 556,978 11.07.2012, 17:22
Ostatni post: Andrzej
  Dire Straits & Mark Knopfler - Koncerty numitor 45 92,290 04.12.2011, 14:19
Ostatni post: adam82
  Mark w WDR2! pablosan 105 122,070 03.10.2009, 21:09
Ostatni post: Ania_M
  Mark a publicznosc... MARTINEZ 4 14,373 15.03.2009, 18:26
Ostatni post: Ania_M
  Mark W Amsterdamie Robson 2 10,780 07.10.2007, 18:24
Ostatni post: Robson
  Mark Knopfler - Mediolan 2013 JK7 0 10,280 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:
  Mark odwołuje koncerty w Rosji SmokEustachy 0 17,973 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości