Liczba postów: 1,453
Liczba wątków: 44
Dołączył: 02.2005
Dokladnie Robson. Uwazam ze nie bardzo jest sens glosowac na jedna, najlepsza piosenke. Koncert Marka to nie byl zwykly koncert - to bylo PRZEDSTAWIENIE. Czy po seansie w teatrze glosuje sie na najlepszy dialog, scene? To wszystko co przezylismy w Katowicach (i Wawie) uzupelnialo sie nawzajem, Mark opowiadal nam historie, basn, zabral nas daleko....kto chcial, ten odlecial razem z nim.
You do what you want to
You go your own sweet way...
Bardzo trudny wybór. Pod uwage bralem TR, SoS, MfN i R&J - ostatecznie zdecydowalem sie na TR, choc tak naprawde rownie dobrze moglbym rzucac kostka i wylosowac jeden z nich - wszystkie byly genialne :)
Pozdrawiam
rockfour
PS. Gdyby SoS bylo zagrane w tej dluzszej wersji (jak np na Alchemy - to swoja droga moje ulubione wykonanie SoS, chociaz bardzo sympatycznie jest tez na bootlegu Live in Copenhagen'96) wtedy nie mialbym watpliwosci :)
Trudno zdecydować. Mnie najbardziej podobał się "Telegraph Road" ale zagłosowałam na "Why Aye Man" ,bo przyznam się że nie myślałam wcześniej że będę musiała już na początku koncertu odliczać do 10-ciu żeby zwyczajnie się nie rozryczeć.
Liczba postów: 875
Liczba wątków: 3
Dołączył: 09.2004
Myślałem, że tylko mnie w gardle ściskało. Ale to chyba normalne jak po tylu latach czekania w końcu udało się być na wymarzonym koncercie.
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
Czytajac stronke Guya dochodze do wniosku, ze najlepsze było to, ze moglismy stac przy samiutkiej scenie!!!  . Z tym so coraz bardziej kłopoty, coraz wiecej koncertów "siedzacych". A jak tu usiedziec na koncercie Mistrza, prawda?
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Tak jak 10 czerwca 2001 roku w Kongresowej Pablo  Wiem, wiem co niektórzy-szczęśliwcy byli pod sceną.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,354
Liczba wątków: 57
Dołączył: 05.2004
Hmmm...
Było podsumowanie ankietki po 44 głosach.
Jest i przy 88.
Dziękuję za dotychczasowe oddanie głosów.
Wygrywa miażdżącą przewagą głosów, hehe, nic nowego  ,
Telegraph, na drugim miejscu jest Speedway (gł. 9), natomiast na trzecim z liczbą głosów siedem uplasowali się Sułtani...
Potem już BiA z pięcioma głosami (na 88!  oraz ex aequo R&J z Song For Sonny Liston (nadal po 4 głosy)...
ale...
tak naprawdę to każdy z utworów miał swoje to COŚ, co nas poruszało. I nie wierzę, że WoL czy The Mist Covered Mountains/Wild Theme nikogo nie poruszyły (zero głosów), bo tak przecież nie było.
Wiemy o tym.
Po tej ankiecie można już wywnioskować, jakim WIELKIM utworem na koncertach (i nie tylko) jest Telegraph Road...
A teraz już tylko oczekiwanie na bootlegi oraz usłyszenie tych dzieł raz jeszcze, i jeszcze, i jeszcze; niech stanie się tak jakby prawie się tam znów było.... 
(ewentualne późniejsze głosy tych, którzy jeszcze nie mieli okazji wypełnić ankietki  mile widziane)
Pozdrawiam!
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
Telegraf, to wspaniała wielowatkowa epicka opowiesc. Dla mnie to cos magicznego, jak to usłyszałem to odjechałem i tak już trwa to lat 13  . kocham kazda wersje-studyjna, Alchemiczna, z Bazylei (mistrzostwo swiata Knopflera w koncowym solo, trwajacym 7 minut!!!  , no cóż mozna powiedzieć wiecej? Chyba lepiej posłuchać
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 1,453
Liczba wątków: 44
Dołączył: 02.2005
Pablo - twoj podpis mowi wszystko
You do what you want to
You go your own sweet way...
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
BET-ten podpis jest od samego poczatku od jesieni 2003
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 1,453
Liczba wątków: 44
Dołączył: 02.2005
Bardzo wymowny jest....Sorki, moge sie mylic, ale odczytuje z niego twoja nature
You do what you want to
You go your own sweet way...
Liczba postów: 229
Liczba wątków: 7
Dołączył: 05.2005
Zagłosowałem na TR aczkolwiek pierwszy utwór jaki zagrał na Torwarze
posiadał extra nastrój (mialem wrażenie że jeden klawiszowiec go trochę psuł
nie ustawił dobrze organ. Gdy weszły organy (jego) po raz drugi Mark nawet chyba na niego spojrzał, później było ok.)
Było jeszcze kilka z takim nastrojem ale już nie wiem jakie.
TR to wybór głównie ze wzdlędu na perkusję, bardzo ciekawe rytmy na niej wygrywał
zakańczając to przyspieszeniem dwukrotnym. Nie wiem nigdy nie zwracalem uwagi na perkusję. Ale tutaj na Torwarze bylem pod jej wrazeniem jej I to głównie zadecydowało o głosie. Po kawałku pamietam że perkusista miał oddech na następny utwór. Tzn ten następny nie zaczynał się od perkusji. Doceniłem sporą rolę perkusji, na tym koncercie, nigdy wcześniej jej tak wyraźnie niezauwżałem, i to ona sporo zaważyła na
tym głosie.
poz
pogdan
Ja głosowałem na Speedway At Nazareth, bo jakoś nie pokochałem tego słuchając płyty, natomiast wersja koncertowa - totalny ogień, paszczę miałem rozdziawioną.
A na drugim miejscu to ja bym postawił TMCM/WT - 0 głosów????
Cytat:Originally posted by HOWARD+May 10 2005, 09:35 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (HOWARD @ May 10 2005, 09:35 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-Jedi_Kr@May 10 2005, 08:32 AM
Głosuję na Juliet, bo to mój ulubiony kawałek od kiedy usłyszałam Alchemię (a dawno to było ).
No, to jest nas dwoje
[/b][/quote]
To nieprawda - jest nas troje. Ja też odkąd usłyszałem w naszej stancyjnej suterence Alchemię, zakochałem się w Romeo & Juliet. Jak MK był w kongresówce miałem transmisję live z Romo&Juliet dzięki Lukowi, który to był właścicielem owej Alchemii.
pozdrawiam wszystkich (Luka też  )
anndy
Zaglosowałam na TR chociaż nie było łatwo wybrać. Jakby się dało wybrać 2 utwory to byłoby łatwiej sie zdecydować. Tak to mam wyrzuty, że nie mogłam wybrać równocześnie Romeo & Juliett
Liczba postów: 117
Liczba wątków: 1
Dołączył: 12.2004
Cytat:Originally posted by HOWARD@May 23 2005, 08:35 PM
tak naprawdę to każdy z utworów miał swoje to COŚ, co nas poruszało. I nie wierzę, że WoL czy The Mist Covered Mountains/Wild Theme nikogo nie poruszyły (zero głosów), bo tak przecież nie było.
Wiemy o tym.
Po tej ankiecie można już wywnioskować, jakim WIELKIM utworem na koncertach (i nie tylko) jest Telegraph Road...
Na pewno te utwory każdego poruszyły, ale być może w mniejszym stopniu niż Wielki Telegraph  . Uwielbiam ten utwór może od roku, bo wcześniej jakoś go nie zauważałem. Ten utwór jest wielki szczególnie w wersjach koncertowych z przedłużonym solo Marka na koniec. Magiczny utwór i jak widać po ankiecie nie tylko ja tak uważam  .
All the way down the telegraph road
Liczba postów: 272
Liczba wątków: 5
Dołączył: 10.2004
Cytat:Originally posted by baccarat@May 23 2005, 10:55 PM
A na drugim miejscu to ja bym postawił TMCM/WT - 0 głosów????
Nawet jeśli dla każdego, kto był w Spodku, ten kawałek jest na drugim miejscu, to za mało, żeby zdobył choćby pół głosu. Takie już są te ankiety.
A hen can lay a golden egg but she still can't sing
Well the hen's alright but the harp is everything
Liczba postów: 229
Liczba wątków: 7
Dołączył: 05.2005
Sprostowanie. Sorry ze mieszam ale z faktu że dostałem informacje o tej ankiecie (sondażu) na priva, to jest ona bardzo ważna.
Odałem głos na TR. Po sciągnięciu sobie z tego hiszpańskiego ftp'a odsłuchałem sobie utwory i szerze mówiąc tą perkusje mogłem pomylić z utworem Speedway At Nazareth.
Wybaczcie mi ale ja w chwili tego koncertu nie które kawałki (z shangri-la)słyszałem pierwszy raz. Postanawiam poprawę i już bedę na bieżąco (napewno ułatwi mi to w dużej mierze te forum).
Dlatego jeśli mógłby to ktoś zmienić odejmując jeden głos TR i dać go pierwszemu utworowi "Why Aye Man", było by lux.
poz
pogdan
Liczba postów: 324
Liczba wątków: 14
Dołączył: 01.2005
no nieeeeeeee
Obywatelu a co Ty zrobiłes dla Sułtanów ?
Liczba postów: 1,354
Liczba wątków: 57
Dołączył: 05.2004
Cytat:Originally posted by kszaq@May 27 2005, 10:40 AM
no nieeeeeeee
Obywatelu a co Ty zrobiłes dla Sułtanów ?
Albo dla Romeo & Juliet...
Ech, szkoda gadać, szkoda gadać...
|