Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Torwar - Ale Czad Był :d
#41
ja pamietam jak Guy Fletcher w Torwarze jeszcze prowadzil ostatnie rozmowy z technicznymi przed rozpoczeciem koncertu jak skonczyl rozmawiac to uniosl kciuk do gory !
Odpowiedz
#42
Ja co prawda siedzialem w sektorze G w II rzędzie ale mialem dość mocną lornetke więc widziałem sporo... pamiętam, że Richard Bennett długo rozmawiał z technicznymi po prawej, potem się schował i za pare minut zaczeli grać... Zaskoczła mnie obecność Dannego Cumminsa bo prawdę mówiąc myślałem, że będzie Chad Cromwell - z "A Night in London" ale Cumminsa i tak bardziej lubie... nie wiem czy ktoś z was widział ale na samym końcu w sektorze A w ost rzędzie dokładnie pod znakiem "A" były 2 dziewczyny... normalnie miło było aż popatrzeć jak one tańczyły... hehehe... Język Generalnie jeszcze jestem w szoku po tym koncercie... Cudo...
<span style=\'font-family:Verdana\'><span style=\'font-size:12pt;line-height:100%\'><span style=\'color:midnightblue\'>Pozdrawiam

Kuba Oczko</span></span></span>
Odpowiedz
#43
Cytat:Originally posted by kszaq@May 8 2005, 01:48 PM
ja w Torwarze byłem przy barierce prawie na wprodt z Markiem
no to musiales stac obok mnie, czy to Ty robiles zdjecia i powiedzmy masz troszke wiecej lat niż przecietny bywalec koncertow w Polsce Oczko ?
Odpowiedz
#44
Cytat:Originally posted by kuba87@May 8 2005, 01:07 PM
- Jak udało się tylu osobom wnieść aparaty i kamery?
Bardzo prosto ;-)
Ponieważ istniała różnica pomiędzy oficjalnym stanowiskiem Knopflera w sprawie fotografowania/nagrywania (TAK ale POD WARUNKIEM ŻE TYLKO I WYŁĄCZNIE NA WŁASNY OSOBISTY UŻYTEK), a tym co ogłaszali organizatorzy, więc z powodu braku odzewu na moje emaile w czwartek usiłowałem sprawę wyjaśnić telefonicznie. Oczywiście na początku rozmowy moja rozmówczyni kazała mi przeczytać co jest napisane z tyłu biletu i twierdziła że nie. Ale gdy poinformowałem jej o moim źródle informacji zaczęła sprawę sprawdzać i po kilku minutach dowiedziałem się, że jednak wolno mieć sprzęt nieprofesjonalny. Nie potrafiła jednakże określić co to jest sprzęt nieprofesjonalny :-) Poprosiła mnie więc o ponowny telefon za pół godziny. Gdy zadzwoniłem drugi raz połączono mnie z kimś innym niż rozmawiałem wcześniej, a mianowicie z panią odpowiedzialną za promocję i kontakty z fotografami/reporterami. Tu znów się okazało, że nie wolno i na moje dictum, że dzwoniłem do nich i dowiedziałem się że jednak wolno, a tylko czekam na sprecyzowanie pewnych spraw to koniecznie chciała się dowiedzieć kto udzielił mi informacji że wolno. Wyjaśniłem co i jak i znów zostałem poproszony o zadzwonienie za pół godziny w celu przygotowania przez nią odpowiedzi. Tym razem dostałem od niej numer jej telefonu komórkowego. Gdy zadzwoniłem po raz kolejny bardzo miła pani Anna powiedziała, że mam rację, że wolno używać aparatów amatorskich, czyli kompaktowych i że ochrona zostanie poinformowana o tym. Ponieważ chciałem wnieść na koncert jak najbardziej amatorski aparat, tylko że jednak to jest lustrzanka z wymiennymi obiektywami. Zaproponowała wtedy, że w razie problemów z ochroną przy wejściu mam do niej zadzwonić na podany mi numer i wtedy coś się zrobi, że najwyżej zostanę poproszony o robienie zdjęć tylko w czasie dla prasy i TV (czyli podczas dwóch pierwszych utworów).
Jak widać sprawa została przez nią załatwiona i chciałbym Pani Annie za to jeszcze raz podziękować.
Proszę jednakże o zapoznanie się z oficjalnym stanowiskiem Marka Knopflera i nienadużywanie jego dobrego serca w przyszłości (inne gwiazdy zabraniają tego całkowicie!!Oczko, bo zastrzegł on sobie prawo do jego wycofania.
Czyli - róbmy zdjęcia, nagrywajmy mp3, cieszmy się tym, ale nie pozwólmy aby ktoś to potem sprzedawał bo możemy stracić ten rzadki przywilej!


Tekst oryginalny:


RECORDING OF GIGS AND PHOTOGRAPHY
Official Statement



The official policy of Mark and PCM is that they have no objection to fans taking photographs and making recordings of gigs on video, DAT, MD, and Walkmans providing that in doing so you do not interfere with the enjoyment of other fans. It is expressly understood that resulting photographs and/or sound recordings are purely for your personal use only, if we find anybody seeking to exploit these in any commercial sense then the privilege will be withdrawn.

Feeds to soundboards will not be provided so please don't ask.

Professional photographic and recording equipment (inc tripods) should not be taken to gigs.

However, there are a number of venues which, irrespective of the policy of the artist or artist's management, do not allow photography or recording. Such venues will not permit cameras or recording equipment to be taken into the concert hall. In these cases, Mark and PCM will respect the policy of the venues.

We recommend that you check the policy of the venue before taking cameras and recording equipment to gigs.

Paul Crockford
PCM (11/10/04)
Odpowiedz
#45
Cytat:Originally posted by pablosan@May 8 2005, 06:29 PM
To były najpiekniejsze 3 dni w moim muzycznym życiu Duży uśmiech . Wiecej szczegółów pozniej, szkoda tylko, że bateria w aparacie na Torwarze dogorywała <_< . Ale i tak niektóre zdjatka sa całkiem całkiem. Mysle ze sie wywiazalismy z opieki nad bannerkiem calkiem dobrze. Super bylo poznac takich samych "wariatow" jak ja. W Spodku stalem naprzciw Dannego i niezle pogrywal na drugim zestawie bebnow i w pewnym momencie krzyknalem "lovely!!!" na co MK odpowiedzial "I hope so" No prosze taka niespodzianka-heheh. Pozdrowienia dla wszystkich
no to gratuluję nawiązania znajomości Oczko
Odpowiedz
#46
No tego się obawiałem...teraz jestem wściekły na siebie i na Vive Art jako organizatora. Na siebie za to, ze moja lustrzanka i kamera vhs-c lezała w samochodzie 200 metrów od Torwaru bo zastosowałem się do tego co wielokrotnie słyszałem od agencji, też z nimi rozmawiałem dawniej czy wolno, czy ew. można by się jakoś dostać za kulisy ( hehe ) pytałem, dzwoniłem... aż w końcu po paru minutach usłyszałem dość oschłe "NIE BO JAK WEZME TO MOZEMY NAWET KONCERT ODWOŁAĆ I PANA OBCIĄŻYMY KOSZTAMI" czyli text z tyłu biletu... DLACZEGO JA TEGO PYTANIA NIE ZADAŁEM W CZWARTEK LUB NAWET W PIĄTEK PRZED WYJAZDEM O 12 Z GDYNI !!!!! Ratowałem się dyktafonem, aparatem w telefonie w połączeniu z lornetką - wyszło jak 10x zoom optyczny... za to wygladałem jak idiota przykładając telefon do lornetki Język Taka okazja a ja zrobiłem takie głupstwo... Idę się zabić chyba... albo nie, może będzie jeszcze jakiś koncert w Polsce może za rok czy jakoś tak... Dziękuje Mibas za wyczerpujące info... na przyszłość się zastosuje Język Pozdrawiam !!
<span style=\'font-family:Verdana\'><span style=\'font-size:12pt;line-height:100%\'><span style=\'color:midnightblue\'>Pozdrawiam

Kuba Oczko</span></span></span>
Odpowiedz
#47
Cytat:Originally posted by mibas@May 8 2005, 09:36 PM
Jak widać sprawa została przez nią załatwiona i chciałbym Pani Annie za to jeszcze raz podziękować.
Pani Ania pomogła nie tylko Tobie - to dzięki niej Mark dostał naszą koszulkę! Uśmiech
Odpowiedz
#48
No coż, ja prawdę mówiąc za dużo też nie skorzystałem. Tuż wyjazdem do W-wy na koncert w ostatniej chwili puściła mi gorączka, a że nigdy wcześniej nie robiłem zdjęc na koncercie, wziąłem za sobą więc tylko dwa czułe filmy (negatyw kolorowy i b&w), pstryknąłem w sumie ok. 45 zdjęć, z czego 10 b&w. Zamiast zakombinować trochę (miałem propozycję zamiany biletu..) i podejśc gdzieś bliżej na płytę to osłabiony choróbskiem wolałem zalegnąć na siedzeniu (sektor T). Akurat na tyle daleko, że teleobiektywem 180mm obejmowałem prawie cały cały zespół na raz (poza klawiszowcem). Mam nadzieję, że jakieś zdjęcie wyjdzie, robienie z trzesącej się ręki dość długim tele na długich czasach dobrze nie rokuje, choć ujęcie było dość ciekawe, lekko z boku i z góry, no ale niestety tylko jedno, bo biegać nie miałem siły..
A z lustrzankami to sprawa była dość kontrowersyjna, kompakty bez problemu, ale aparaty z wymienną optyką automatycznie podciągnęli pod "profi".. Żeby ją wnieść na pierwszy ogień starałem się odwrócić uwagę ochrony butelką mineralnej i od razu zakomunikowałem, że mam jeszcze aparat. Padło wtedy pytanie jaki. Odpowiedź amatorski na szczęście wystarczyła bez potrzeby wyciagania go, na wszelki wypadek miałem jednak jeszcze w odwodzie telefon do pani Ani ;-) Na szczęście nie było potrzeby korzystać z niego.
Co do bannerka - to niestety IMHO nie był najszczęśliwszy pomysł rozwijać go na samym przodzie, zasłanialiście nim widok stojącym z tyłu..
Następnym razem może będzie lepiej kupić Markowi jakieś porządne krzesło? ;-) Bo te co wyciągnięto na scene to wstyd i porażka ..
A teraz wracam do łóżka chorować dalej :-(
Miłej nocy, ja jutro przed południem nie zamierzam wstawać..
Odpowiedz
#49
W spodku bannerek byl tylko przez pare sekund przy niektorych kawalkach Uśmiech
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
#50
A przeczytajcie to: http://www.richard-bennett.com/notes2.htm
Szczęśliwy
Choc mam wrazenie, ze troche mu sie plączą miejsca...
Tymbardziej, ze Katowice nazwal "the hometown of John Paul II "
Ale czy ja wiem, gdzie sie urodzil arcybiskup Cantenburry? Oczko
Odpowiedz
#51
Hmmm, Katowice-Wadowice-Wadowice-Katowice ... może się mylić Język
knopfler.pl na Facebooku - https://www.facebook.com/knopflerpl

Perkusja jest jedna a pałki są dwie :]

"Drummers have the biggest instruments... Uśmiech"
Odpowiedz
#52
Cytat:Originally posted by aaadam+May 8 2005, 09:01 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (aaadam @ May 8 2005, 09:01 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-kszaq@May 8 2005, 01:48 PM
ja w Torwarze byłem przy barierce prawie na wprodt z Markiem
no to musiales stac obok mnie, czy to Ty robiles zdjecia i powiedzmy masz troszke wiecej lat niż przecietny bywalec koncertow w Polsce Oczko ? [/b][/quote]
Nie....
Może chodzi ci o mojego tate ? Wielki fan Dire Straits
Odpowiedz
#53
Hej, nie wiecie może jakaż to pani wręczała kwiaty Markowi na Torwarze?
Nie chcę wyjść na m.sz.ś. , ale miała czym oddychać Duży uśmiech

m.sz.ś. - męska szowinistyczna świnia Język
Odpowiedz
#54
Cytat:Originally posted by kszaq+May 9 2005, 06:38 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (kszaq @ May 9 2005, 06:38 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'>
Cytat:Originally posted by aaadam@May 8 2005, 09:01 PM
<!--QuoteBegin-kszaq@May 8 2005, 01:48 PM
[b] ja w Torwarze byłem przy barierce prawie na wprodt z Markiem
no to musiales stac obok mnie, czy to Ty robiles zdjecia i powiedzmy masz troszke wiecej lat niż przecietny bywalec koncertow w Polsce Oczko ? [/b]
Nie....
Może chodzi ci o mojego tate ? Wielki fan Dire Straits [/b][/quote]
chyba o tatę Duży uśmiech
Odpowiedz
#55
To mój pierwszy tutaj post (mam nadzieję, ze nie ostatni Duży uśmiech ).
W 2001 byłem na koncercie w Sali Kongresowej) a jako, ze jestem już od prawie 20 lat wielkim fanem twórczości MK, nie mogło mnie zabraknąć również na koncercie na Torwarze. bilet kupiłem juz w październiku poprzedniego roku. jezu ale mi się dłużyło czekanie na koncert prawie pół roku, ale jakoś dotrwałem. miałem miejscówkę na sektor F (ze względu na nikczemny wzrost oraz kłopoty zdrowotne, miejsca pod sceną nie są dla mnie Smutny
Na kocert dotarłem w okolicach 19 (a jako również fan Legii, zabezpieczyłem sobie nagrywanie meczu, ale zabawnie było posłuchac odgłosów meczu, czekając w długiej kolejce na wejście). No i niestety ze swojej niewiedzy spekałem, miałem ze sobą aparat cyfrowy (pożyczony i to pewnie zadecydowało) - nie profesjonalny, no i jak zobaczyłem, ze ochrona sprawdza, zostawiłem aparat w samochodzie, i tej swojej pochopnej decyzji żałował bede długo, ze straciłem taka pamiątkę Smutny
Hmmm co by tu napisac o koncercie, jak dla mnie był rewelacyjny. A jak MK zagrał Sultans of Swing, to normalnie ciary chodziły, coś niesamowitego, dla mnie numer jeden na koncercie.
Przy Speedway at Nazareth w połowie kawałka zaczełem się zastanawic czy może jeszcze szybciej i głośniej zagrać, okazało się, ze może Uśmiech Duży uśmiech
miałem nadzieję że na koniec zagra Wild Theme (a tak swoją drogą może ktoś wie, przed jakiej drużyny meczami w lidze angielskiej grany jest ten kawałek, pare razy słyszałem w c+ przed meczem), no ale nie było, a bardzo lubię ten kawałek.
Jakiego utworu mi brakowało, to mojego ulubionego kawałka You latest Trick (raczej nie spodziewałem się, ze zagra ten kawałek, tu jednak potrzeba dobrego saksofonisty, a taki chyba w obecnej trasie nie towarzyszy Markowi). Zresztą śledziłem na bierząco trasę dzieki stronie http://www.local-hero.org

pozdrawiam

ps. mógłby ktoś streszcić to co napisał o pobycie w Wawie i żubrówce Richard, byłbym bardzo wdzięczny...
Odpowiedz
#56
Cytat:Originally posted by Marek@May 9 2005, 01:22 PM
Hej, nie wiecie może jakaż to pani wręczała kwiaty Markowi na Torwarze?
Nie chcę wyjść na m.sz.ś. , ale miała czym oddychać Duży uśmiech

m.sz.ś. - męska szowinistyczna świnia Język
znajac zycie to bardzo waznaq pani z vivy art
Odpowiedz
#57
Też tam byłem, miód i wino piłem... (miód i wino, to oczywiście muzyka Mareczka). Pierwszy raz na koncercie Marka i dreszczyk przez plecy nie raz przechodził... Wszystko było doskonałe, począwszy od najważniejszej muzyki, poprzez atmosferę, oswietlenie, ......... Wielka rzecz!! Długo zapadnie w pamięci. I nawet nie mam ochoty teraz rozkładać koncert na czynniki pierwsze, analizując każdy utwór, każdą nutę i każde słowo, ale właśnie jako całość brać to, co mi zaszczyt było przeżyc. Nie do opisania! Pozdrawiam wszystkich, łacznie z tymi forumowiczami, z którymi udało mi się zagadnąć jedynie "cześć". Przepraszam za tak krótkie najście, ale podróż do domu była dłuuuuga i męcząca a środek transportu nie czka wieczność, więc musiałem zmykać...
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Odpowiedz
#58
Cytat:Originally posted by Straszny Tarapat@May 9 2005, 01:27 AM
A przeczytajcie to: http://www.richard-bennett.com/notes2.htm
Szczęśliwy
Choc mam wrazenie, ze troche mu sie plączą miejsca...
Tymbardziej, ze Katowice nazwal "the hometown of John Paul II "
Ale czy ja wiem, gdzie sie urodzil arcybiskup Cantenburry? Oczko
chyba ktoś mu uświadomił, że jednak to niejest miasto rodzinne John Paul II, bo wpis zniknął Uśmiech http://www.richard-bennett.com/notes2.htm
Ciekawe, kto mu to uiświadomił, a moze czyta to forum? Duży uśmiech
Odpowiedz
#59
Co do czadu na Torwarze to jeszcze dorzuce pytanie: Co krzyczał któś chwile przed tym jak Mark powiedział TEA ?? W Katowicach była Polish Vodka ale tutaj jak słucham to to nie brzmi jak Polish Vódka a coś dłuższego tylko, że nie mogę zrozumieć... Byliście bliżej więc myślę, że słyszeliście... Potem było "Do it baby" ale to już chyba gdzieś z tyłu... Ma ktoś może dobrze nagrany chociaż dźwięk z Torwaru żeby posłuchać?
<span style=\'font-family:Verdana\'><span style=\'font-size:12pt;line-height:100%\'><span style=\'color:midnightblue\'>Pozdrawiam

Kuba Oczko</span></span></span>
Odpowiedz
#60
Pozdrawiam drodzy forumowicze po fantastycznym koncercie. Nigdy go nie zapomnę, to był mój pierwszy koncert Marka. Czekałem na niego tyle lat, od momentu kiedy wałkowałem nagrany z telewizji koncert z Bazylei. Nie udało mi się ziścić marzenia podczas trasy STP, później Mark miał wypadek...Tyle lat oczekiwań, marzeń. Przejechanie kilkuset kilometrów tego dnia to był szczegół.
Nie miałem śmiałości zrobić sobie z Wami zdjęcia pod bannerem, ale cieszę się bardzo że poznałem Was i to forum. Cieszę się zwłaszcza dlatego, że wśród znajomych nikt nie fascynuje się muzyką Marka tak jak Wy i nie mam z kim porozmawiać, wymienić wrażeń.
pozdrawiam
there used to be a little school here
where i learned to write my name...
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Torwar 2005 - Nowa Edycja hekselman 7 18,788 03.01.2008, 22:30
Ostatni post: Andrzej

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości