Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Border Reiver
#1
Border Reiver

Przydrożny bandyta

Pędząc na południe od Glasgow
ciągle w słońcu lśni
moja dziewczynka
gdy przez granicę gna
razem przemierzamy zbocza
i wspinamy się ku górze
jestem specem od kradzieży czasu
jestem przydrożnym bandytą

300 000 na liczniku
i jeszcze więcej do przejechania
a skrzynia biegów i dźwignia
potrzebują natychmiastowej naprawy
nie męczę się gdy zima
ale latem jestem bliski ugotowania
mam zaledwie 182 cm
ale dla przydrożnych bandytów
nie ma regulacji siedzenia

'Pewne jak najbliższy wschód słońca'
tak zwykli mówić o Albion
'Pewne jak najbliższy wschód słońca'
tak zwykli mówić o Albion
a moja dziewczynka jest właśnie z Albion

Nikt "na górze" nie zawraca sobie mną głowy
bo wszystkie papiery mam w porządku
nic na mnie nie znajdą
więc mogę spać spokojnie
to nie odpowiada żadnym standardom
w 1969
jestem specem od kradzieży czasu
jestem przydrożnym bandytą
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#2
Pamiętam jak w jednym z wywiadów Mark opowiadał że "Border Reiver" to taka opowieść o dziewczynie która jest samochodemUśmiech Cały MarkUśmiech Fajnie Ania choć ja tłumaczyłem to jako RozbójnikUśmiech Ale w sumie na jedno wychodzi.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#3
Ja bym tu parę rzeczy poprawił Uśmiech Może dziś wieczorem mi się uda. Dzięki za ostrogę, inaczej bym nadal rdzewiał, a tak mam motywację by pomyśleć Oczko Pewnie też przeanalizuję Hard Shoulder.
Odpowiedz
#4
Czekam, czekam na wskazówki Uśmiech
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#5
Witajcie
Jestem tu nowa, po raz pierwszy ale mam wrażenie że mogę podrzucić parę wskazówek ułatwiających prawidłowe tłumaczenie tej piosenki - a piosenki Marka i Dire Straits są wyjątkowo trudne moim zdaniem

Tu nie chodzi o rozbójnika - Reiver to marka cięzarówki produkowanej pod Glasgow (dlatego nazywa ją "Scostoun lassie") i tekst jest o jej kierowcy. "Dziewczynka" (lassie) to właśnie ciężarówka. "Stealing time" to w tym wypadku spędzanie (marnowanie?) czasu w czasie jazdy. "Thiever" to nie poważny złodziej a ktoś kto dokonuje drobnych kradzieży sklepowych - tutaj dlatego, że nie ma na życie - bo mu obcięli "living wage" czyli minimalną pensję w tym 69. Ma faktycznie zepsutą skrzynie biegów ale nie chce jej natychmiast naprawiać tylko musi stosować specjalną technikę jazdy - "heel and toe" czyli z międzygazem. Nie jest mu za wygodnie, bo w tej cięzarówce nie ma regulacji fotela kierowcy

mam nadzieję, że się przydałam Uśmiech
Odpowiedz
#6
Pięknie nam to wszystko objaśniłaś ! Dziękuję !

Czy jest szansa na kilejne tłumaczenia/objaśnienia z Twojej strony Jakasiu ?

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#7
jakasia napisał(a):...mam nadzieję, że się przydałam Uśmiech

I to jeszcze jak! Uśmiech Jestem pod ogromnym wrażeniem! Pozdrawiam W.
"And what have you got at the end of the day?
What have you got to take away?
A bottle of whisky and a new set of lies
Blinds on the window and a pain behind the eyes..."
Odpowiedz
#8
wAcEk napisał(a):I to jeszcze jak! Uśmiech Jestem pod ogromnym wrażeniem! Pozdrawiam W.

Ja też.Oczko

Może coś więcej o sobie w temacie
http://forum.knopfler.pl/showthread.php?t=294&page=17
Odpowiedz
#9
jakasia napisał(a):Witajcie


Tu nie chodzi o rozbójnika - Reiver to marka cięzarówki produkowanej pod Glasgow (dlatego nazywa ją "Scostoun lassie") i tekst jest o jej kierowcy. "Dziewczynka" (lassie) to właśnie ciężarówka.

To prawda, jednakze szkopul w dwuznacznosci. cf: http://www.thereivertrail.com/ http://en.wikipedia.org/wiki/Border_Reivers

Wg mnie ten utwor skrywa 'pod maska' nie tylko odwolania do historii ale i pewne uniwersalne zagadnienia zwiazane z ludzka egzystencja.
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#10
jakasia napisał(a):Witajcie
Tu nie chodzi o rozbójnika - Reiver to marka cięzarówki produkowanej pod Glasgow (dlatego nazywa ją "Scostoun lassie") i tekst jest o jej kierowcy. "Dziewczynka" (lassie) to właśnie ciężarówka.

no tak! a znakiem tej marki było właśnie wschodzące słońce! producentem zaś Albion Motors i wszystko w refrenie jasne Oczko

http://en.wikipedia.org/wiki/Albion_Motors
Odpowiedz
#11
Istotne wskazówki Uśmiech Ja dodam od siebie, że mianem "border reivers" określano dawniej rabusiów trudniących się grabieżą na pograniczu Anglii i Szkocji. Można romantycznie sobie to wytłumaczyć jako przygraniczny włóczęga Oczko
Odpowiedz
#12
mogles chociaz zacytowac mojego posta dwa wiersze wyzej a nie papugowac :] Oczko
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#13
BET napisał(a):To prawda, jednakze szkopul w dwuznacznosci. cf: http://www.thereivertrail.com/ http://en.wikipedia.org/wiki/Border_Reivers

Wg mnie ten utwor skrywa 'pod maska' nie tylko odwolania do historii ale i pewne uniwersalne zagadnienia zwiazane z ludzka egzystencja.

Tak - jak pomyślałam to zdecydowanie masz rację. To właśnie największa trudność w tłumaczeniu dla takiego zwykłego strangera - dwuznaczności, zbitki słowne, odniesienia kulturowe.

Miło mi bardzo, że to co wyszperałam okazało się przydatne. Czas to towar deficytowy ale jak tylko go nieco oszczędzę na pewno spróbuję swoich sił w czymś jeszcze. Nie jestem specjalistką ani od angielskiego ani od kultury brytyjskiej ale lubię tłumaczyć, więc czasem coś tam wyciągnę....A poza tym - nie ukrywam - chciałabym u Was zapunktować bo rysują się pewne szanse że i ja trafię na berliński koncert w październiku Uśmiech
Odpowiedz
#14
BET napisał(a):mogles chociaz zacytowac mojego posta dwa wiersze wyzej a nie papugowac :] Oczko

Posypuję głowę popiołem Duży uśmiech
Odpowiedz
#15
jakasia napisał(a):Tak - jak pomyślałam to zdecydowanie masz rację. To właśnie największa trudność w tłumaczeniu dla takiego zwykłego strangera - dwuznaczności, zbitki słowne, odniesienia kulturowe.

Miło mi bardzo, że to co wyszperałam okazało się przydatne. Czas to towar deficytowy ale jak tylko go nieco oszczędzę na pewno spróbuję swoich sił w czymś jeszcze. Nie jestem specjalistką ani od angielskiego ani od kultury brytyjskiej ale lubię tłumaczyć, więc czasem coś tam wyciągnę....A poza tym - nie ukrywam - chciałabym u Was zapunktować bo rysują się pewne szanse że i ja trafię na berliński koncert w październiku Uśmiech

A co powiesz na zbliżający się zlocik Sopocki ? Fajnie było by się spotkać

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#16
dziękuje za zaproszenie - jeśli będę wtedy w Gdańsku to postaram się wpaść Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości