Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jestem Pod Wrażeniem...
#41
Druga częœć drugiej płyty...

STP Tour Compilation CD2 2/2

Jutro wystawię trzeciš płytę

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#42
Bardzo dziekuję za udostępnienie tego materiału Macsa. Zdaję sobie sprawę ile to Ciebie kosztuje roboty i czasu. Przede wszystkim jednak doceniam Twoje chęci podzielenia się. Doskonale rozumiem Twojš proœbę o choćby opinie na temat tego czym się dzielisz. Nie ma nic gorszego jak ignorancja, prawda?
Napiszę coœ jak przesłucham Oczko Pozdrawiam
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#43
Kooba dotykasz sedna sprawy Uśmiech

Ostatniš płytę wrzucę jednak jutro bo dzisiaj juz nie dam rady...

...i czekam na opinie...

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#44
Oto ostatnia - trzecia płyta kompilacji STP TOUR:

STP Tour Compilation CD3 1/2

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#45
No to mamy komplecik:

STP Tour Compilation CD3 2/2

Przypominam, że jest to wersja poprawiona kompilacji, która ukazała się na Dime - nie ma trzasków.

Miłego odsłuchu i łapcie szybko...

B)

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#46
Macsa jestem pełen uznania....
zarówno dla Ciebie jak i dla MarkaUśmiech
Lord, I'm just a rolling stone
Rock my soul I wanna go home
Odpowiedz
#47
Jako, że macsa wystawił tę kompilację w tym watku, to właœnie tutaj podzielę się moimi wrażeniami. Najpierw o jakoœci. Nie jestem fanem nagrań z widowni. Właœciwie to ich nie lubię i od razu z zasady się do nich zniechęcam. Dlatego raczej nie podniecałem się tym zbiorem pomimo, że zawiera kilka ciekawych i zdecydowanie wartych uwagi wykonań. Muszę jednak powiedzieć, że jakoœć niektórych kawałków jest naprawdę wysmienita i smiem twierdzić, że chwilami nawet lepsza niż dwóch numerów z konsolety pamiętnego koncertu w Sali Kongresowej. Oprócz ogromnej wartoœci sentymentalnej, te dwa nagrania jednak nie wyróżniajš się niczym specjalnym jak dla mnie. Jak na pochodzenie z konsolety, to powiedziałbym, że nawet rozczarowujš jakoœciš... Ale za to What It Is, jest kapitalne! Naprawdę œwietna wersja. Dla mnie jednak na kršżku pierwszym oprócz dwóch pierwszych numerów i What It Is na uwagę zasługuje jeszcze tylko Sailing To Philadelphia z Jamesem Taylorem. Reszta jest powiedziałbym standardowa i niczym specjalnym sie nie wyróżnia. Dysk nr 2 jest juz znacznie ciekawszy, utwory, gdzie goœcinnie pojawia się Sonny Landreth sš zagrane fantastycznie, natomiast jakoœć nagrań z Emmylou Harris już rozczarowuje, stšd nie odbieram ich najlepiej. Speedway at Nazareth zdecydowanie lepszy moim zdaniem jest w jakoœci soudboard (najlepszy według mnie z Toronto 2001) i ten z niniejszej kompilacji musi się schować pomimo goœci, których po prostu nie słychać. Dysk nr 3 jest natomiast najciekawszy wg mnie. Pierwszy kawałek po prostu 'rozwala' i to nie ze względu na maestrię wykonania, lecz wręcz przeciwnie. Słuchałem i nie wierzyłem... Jackson Brown, który został zaproszony do wykonania tego numeru (Sailing To Philadelphia), zrobił tam niezłš kaszankę... Nie doœć, że był totalnie nieprzygotowany i nie znał utworu, który œpiewał (gdyby nie Mark, który podchwytywał w odpowiednich momenatch jego partie - pogubiłby się totalnie), to w dodatku pojawiły się poważne zgrzyty instrumentalne. Taki piękny kawałek został zmasakrowany... Nie słyszałem, żeby było kiedykolwiek takie zamieszanie podczas koncertu MK. Kolejny numer - Prairie Wedding za to rekompensuje poprzednie kwasy. Piękny... i z wyraŸnym uczestnictwem goœcia - Bonnie Rait na gitarze slide, co czyni go naprawdę godnym uwagi. Telegraph Road, Brothers In Arms oraz Money For Nothing - jak dla mnie standardowe (jeœli mozna w ogóle uzyć takiego okreslenia co do tych utworów). Nie ukrywam, że dla mnie w tym zbiorze najciekawsze i najbardziej wartoœciowe sš kawałki z prób, szczególnie Portobello Belle oraz niezapomniany Silvertown Blues. Szkoda, że ten ostatni tylko w skromnym urywku - uważam, że zdecydowanie zasługiwał na włšczenie go do setlisty - byłby jednym z najwspanialszych momentów koncertu... Reasumujšc, ja zrobiłym z tego może jeden, ewentualnie dwa kršżki, pozostawiajšc naprawdę rzadkoœci i rarytasy a pomijajšc numery, które można jednak znaleŸć w lepszej jakoœci z tej trasy. Macsa - zrobiłeœ jednak œwietnš robotę oczyszczajšc ten materiał z szumów i trzasków, a przede wszystkim, dzielšc się nim z nami Uśmiech Dziekuję! Uśmiech

PS. Dodam jeszcze tylko, że moim zdaniem ten album i ta trasa jak dotšd sš THE BEST jesli chodzi o solowe dokonania MK. Oczko
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#48
Dziękuję Koobaa za dobre słowo.

W zasadzie wychwyciłeœ wszystkie smaczki tej kompilacji. Dodał bym tylko że BIA jest w genialnej wersji - ze œwietnym intro przed właœciwym utworem i raczej nie jest to standardowe wykonanie bo np. w Kongresowej było inaczej...

Konsoleta z Kongresowej rzeczywiœcie rozczarowuje - ale ta wartoœć sentymentalna...

Dla mnie ta trasa również jest najlepszš z solowej działalnoœci Marka, bardzo bogaty repertuar ( wyszły aż trzy płyty kompilacji ) i taka iloœć goœci... Najlepsze wrażenie robi oczywiœcie Bonnie Rait, Emmylou jest za niš daleko w tyle. Szkoda, że do płyty z duetami Mark nie wybrał własnie Bonnie... No i ta "kaszana" jak to delikatnie okreœlił Koobaa z Jacksonem Brownem to dopiero rarytas. Chyba jedyna okazja usłyszeć utwór wykonany na koncercie Marka w sposób zupełnie nieprofesjonalny, bez maestri i perfekcjonizmu.

Jak dla mnie niepowetowana szkoda, że Mark nie zdecydował sie umieœcić w setliœcie Silwertown...Dlaczego nie uwerzył w Richarda ? Na pewno by sobie razem poradzili z tym utoworem - co zresztš słychac na próbie... Pozostało nam tylko to jedyne nagranie z próby...

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#49
Moja kolekcja płyt DS i MK rozszrzyła sie o kolejne cztery. Jeszcze nie miałem czasu by dokładnie je wszystkie przesłuchać, (w oparciu o pojedyńcze piosenki nie chcę się wypowiadać) jednak nadchodzš długie, jesienne wieczory... Ale napewno teraz już powinnienem podzięlować, że "Ktos" z forum zadał sobie tyle tudu...
Odpowiedz
#50
Dziadku - czekamy niecierpliwie na twojš recenzję... to wystarczy za podziękowanie...

B)

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#51
Szkoda ze CD1 i 2 juz ekspirowaly Smutny
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#52
BECIKU - jak ładnie poprosisz to wszystko da się zrobić...Uśmiech

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#53
Bardzo ladnie poprosze, ale chyba dopiero za 2 tyg, bo jutro znow umykam w otchlan bez dna (czyt: bez internetu) wiec nic z tego by nie wyszlo. W kazdym razie - dzieki!

Co do samej kompilacji - udalo mi sie sciagnac "trojke" i....jestem POWALONY wykonaniem PWedding. Po pierwszych nutach czlowiek czuje sie jakby byl w samym sercu prerii, slowo daje... Pozniejsze kawalki sa dosc "standardowe" (co dla nie znajacych zadnego bootlegu z trasy stp bedzie znaczylo ni mniej ni wiecej jak niesamowite Oczko ), no i last but not least - STP. Powiem tak - fajnie bylo uslyszec takie cos w wykonaniu Marka Uśmiech To tylko kolejny dowod na to, ze On i "jego" ludzie to tylko...ludzie, nie perfekcyjne maszyny. I mimo tych wpadek, utwor nadal trzyma klimat, moze nie? Oczko Smakowity kasek, baaaardzo smakowity.
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#54
Jestem Pod Wrażeniem...

Ostatnio w moim odtwarzaczu króluje nowa płyta Norah Jones " Not Too Late " - piękna, stonowana płyta z niesamowitym "dojrzałym" głosem młodej Pani Norah. Zwišzek tej płyty z naszym forum jest taki, że spoœród wielu artystów uczestniczšcych w nagraniu tej płyty trzeba wspomnieć Robbie'go McIntosh'a, którego drogi muzyczne łaczš się z drogami Marka Knopflera.

Polecam...

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rockpalast - jestem pod wrażeniem po 15 latach fakungio 34 53,599 25.03.2009, 11:50
Ostatni post: seska

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości