![]() |
|
When I Met Mark - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Knopflerowo (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Wątek: When I Met Mark (/showthread.php?tid=733) |
When I Met Mark - Robson - 05.10.2007 To wcišż moje wielkie marzenie aby znaleć się w odpowiednim miejscu i czasie i spotkać Marka Knopflera i ucisnšć mu dłoń i podziękować za wszystkie cudowne lata wzruszeń. Jednak to jest wersja optymistyczna, bo wiem bardzo dobrze, że gdyby to nastapiło chyba nie potrafiłbym się odnaleć w konkretnej sytuacji. Nie należę do ludzi odważnych i wiat zdobywajacych a więc pewnie zapomnialbym języka w gębie i z mojej strony to byłaby kompletna klapa A więc póki co postawa marzyciela bardzo mi odpowiada, ale nie ukrywam że bardzo podziwiam wszystkich których to spotkało. Szczęciarze Zwracam uwagę na fotkę 5 od prawej strony http://www.mark-knopfler-news.co.uk/frameset.html ajajaj to trzeba odnaleć link when I meet Mark w Latest news ps. wybacz Kuba musiałem
When I Met Mark - macsa - 05.10.2007 Robercie - nic nie widać pod twoim linkiem... Mylę, że chodziło Ci tš stronę : http://www.mark-knopfler-news.co.uk/meeting/kuba.html When I Met Mark - Robson - 05.10.2007 Tak zdecydowanie
When I Met Mark - Andrzej - 05.10.2007 Pamiętna chwila, gdy po raz pierwszy ujrzałem cykl zdjeć , które Cooba zaprezentował nam podczas spotkania w Poznaniu, gdzie goszczeni bylismy przez Zarzšd Okregu Wielkopolskiego na czele z Mencinem,Anromem i Mikołajem.Wsród gosci Evelina,Cooba,Jambore i ja. W pierwszej chwili pomylałem to co Robson, że też bym tak chciał. W opisie z tego spotkania napisałem, że do czerwonego Fendera podarowanego Coobie przez Marka, dołšczony jest "certifikat wystawiony przez biegłego,sšdowego grafologa, stwierdzajšcy autetycznosc autografu." Ach , wspomnień czar. Mimo, iz aktualnie mamy z Coobš odmienne zdania odnonie KTGC, przez co - mam taka cichš nadzieję - nasze stosunki dyplomatyczne nie ulegnš oziębieniu, życze Tobie Cooba z całego serca jeszcze jednego takiego spotkania z MK, tylko błagam nie zapomnij mnie ze sobš zabrać.
When I Met Mark - koobaa - 06.10.2007 Cytat:Originally posted by Andrzej+Oct 5 2007, 10:49 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (Andrzej @ Oct 5 2007, 10:49 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> Mimo, iz aktualnie mamy z Coobš odmienne zdania odnonie KTGC, przez co - mam taka cichš nadzieję - nasze stosunki dyplomatyczne nie ulegnš oziębieniu, życze Tobie Cooba z całego serca jeszcze jednego takiego spotkania z MK, tylko błagam nie zapomnij mnie ze sobš zabrać.O nasze stosunki dyplomatyczne możesz być spokojny Andrzeju . Odmienne zdanie mieć jest zdrowo, byle tylko umieć sobie w sposób kulturalny o tym powiedzieć. Mylę, że nie mamy powodów do obaw .<!--QuoteBegin-Robson To wcišż moje wielkie marzenie aby znaleć się w odpowiednim miejscu i czasie i spotkać Marka Knopflera i ucisnšć mu dłoń i podziękować za wszystkie cudowne lata wzruszeń. Jednak to jest wersja optymistyczna, bo wiem bardzo dobrze, że gdyby to nastapiło chyba nie potrafiłbym się odnaleć w konkretnej sytuacji. Nie należę do ludzi odważnych i wiat zdobywajacych a więc pewnie zapomnialbym języka w gębie i z mojej strony to byłaby kompletna klapa [/quote] Jestem pewien, że wietnie by sobie poradził, Roberto . Pomimo tego, że bardzo to spotkanie przeżywałem i również zapomniałem języka w gębie to jednak Mark jest na tyle "swojskim" facetem, że nie czujesz się przy nim jak fan przy gwiadorze lecz jak przy starym dobrym znajomym, bo tak naprawdę dzięki obcowaniu z jego muzykš poznajemy jej autora całkiem niele, żeby nie powiedzieć - dobrze.Niezwykłe chwile, których nie zapomina się do końca. Życzę wszystkim zapaleńcom podobnych wrażeń - dopóki Mark gra - jest szansa!
When I Met Mark - fakungio - 06.10.2007 Kooba..Gratuluję i zazdroszczę. Doczytałem się że zapłaciłe najwięcej za tš gitarę, tak?? When I Met Mark - koobaa - 07.10.2007 To był prezent. Nagroda właciwie, a więc nie płaciłem za niš nic poza podatkiem od nagród. |