Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
Ulubiona PIĽTKA - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Płyty, single, DVD (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=9)
+--- Wątek: Ulubiona PIĽTKA (/showthread.php?tid=723)

Strony: 1 2


Ulubiona PIĽTKA - HOWARD - 24.09.2007

No to Robson Ci pomogę Uśmiech


Ulubiona PIĽTKA - Robson - 24.09.2007

Dzięki Howi Oczko No to START Oczko


Ulubiona PIĽTKA - HOWARD - 24.09.2007

"Œmielej! Œmielej!"

(ja płytę dosłuchuję nadal, więc wybiorę za jakiœ czas)


Ulubiona PIĽTKA - HOWARD - 24.09.2007

Ok, nie mogłem się powstrzymać Język

Moja ulubiona pištka na dwa dni od pierwszego wysłuchania to:

(alfabetycznie)

* Heart Full Of Holes
* Madame Geneva's
* The Fizzy And The Still
* The Scaffolder's Wife
* True Love Will Never Fade


Do nich mógłbym wracać najczęœciej. Na stan dzisiejszy Uśmiech


Ulubiona PIĽTKA - StonyRoadRider - 24.09.2007

Czegoœ tu nie rozumiem... Jak mam wybrać pięć utworów, skoro da się zaznaczyć tylko jeden? (a jak zaznaczam inny to ten pierwszy się odznacza). Chyba że zaznaczę jeden utwór, a z głosów wszystkich forumowiczów wyjdzie nasza wspólna ulubiona pištka? A w ogóle dlaczego pištka? Chyba dwunastka? Język


Ulubiona PIĽTKA - HOWARD - 24.09.2007

Jak słusznie zauważyłeœ, tak jest z tymi ankietami, niestety nadal.
Ale nawet mogę ja takie końcowe zestawienie zrobić. Za 2 tygodnie powiedzmy.
Zsumuję głosy, podane w ten sposób jak wyżej ja.

A odrębnš drogš można wybierać ten jeden ulubiony z tej wypisanej przez Was pištki.

I już Uśmiech


Ulubiona PIĽTKA - Robson - 24.09.2007

Dobre pytanie Stony Oczko 12 byłaby idealna Duży uśmiech Nie ukrywam pomysł "zerżnšłem" z MKnews Oczko

Sam tego chcialem no to mam Oczko Bardzo trudno jest wybrać ten jeden naj naj. Każdy zasługuje na wyróżnienie ale jeden wybrać trudno Uśmiech Płyte mam od piatku i praktycznie kiedy obraca się w odtwarzaczu nie potrzebuje żadnego pilota a więc słucham od poczštku do końca. Jeszzce troszke poczekam ale chyba walka się rozegra pomiędzy The Scaffolder's Wife, We Can Get Wild, Let it All Go, Behind With The Rent, The Fish And The Bird, Madame Geneva's i In The Sky. Ale zaraz zaraz przecież Heart Full Of Holes też uwielbiam a i nie wymienione nie sa mi obojętne. Kurcze :wacko:


Ulubiona PIĽTKA - HOWARD - 24.09.2007

Poszło.


Prawdziwa miłoœć nigdy nie ... -_-


Ulubiona PIĽTKA - BET - 24.09.2007

Zdecydowanie Bard's Tale, czyli Madame Geneva's. Zakochalem sie w tym utworze. A w nastepnej kolejnosci:

Behind with the rent
We can get wild
The fish and the bird
Punish the monkey
Scaffolder's Wife


Ulubiona PIĽTKA - Toloth - 25.09.2007

Jestem z Tobš Bet Duży uśmiech

Madame Geneva's to najbardziej przejmujšcy song MK od lat. Czyli chyba od "Hll Farmer's Blues", a wczeœniej pewnie dopiero "Iron Hand" i "BiA". Długo czekałem i warto było Uśmiech

Więc:

1. Madame Geneva's
2. In The Sky
3. True Love Will Never Fade
4. The Scaffolder's Wife
5. Heart Full Of Holes

Bynajmniej nie na złoœć rockerom z tego forum, których serdecznie pozdrawiam Uśmiech

O, Howard, widzę, że Ty tak samo Duży uśmiech Ballady roxx


Ulubiona PIĽTKA - MARTINEZ - 25.09.2007

ankieta pokazuje przewage dajerow Uśmiech


Ulubiona PIĽTKA - Igor23 - 25.09.2007

Właœnie skończyłem 1 odsłuch.......no to @


Ulubiona PIĽTKA - HOWARD - 25.09.2007

Igor23, zamknšłeœ @ ? Uśmiech


Ulubiona PIĽTKA - Igor23 - 25.09.2007

jeszcze nie, narazie sobie gra Uśmiech


Ulubiona PIĽTKA - HOWARD - 25.09.2007

Bidulka..

Nie wie co jš czeka

Duży uśmiech


Ulubiona PIĽTKA - Igor23 - 25.09.2007

oj nie wie nawet laser z czerwonego zrobił sie siny


Ulubiona PIĽTKA - Robson - 27.09.2007

Podejdę do tematu nieco inaczej i w skali pięciogwiazdkowej spróbuje ocenić każdy utwór.

True Love Will Never Fade ****
The Scaffolder’s Wife *****
The Fizzy And The Still ****
Heart Full Of Holes ****
We Can Get Wild *****
Secondary Waltz ***
Punish The Monkey *****
Let It All Go *****
Behind With The Rent *****
The Fish And The Bird *****
Madame Geneva’s *****
In The Sky *****

Od pierwszego przesłuchania nie opuszcza mnie wrażenie że sposób w jaki ta płyta jest ułożona tzn. kolejnoœć utworów jest bardzo przemyœlany i nie można jej zarzucić że jest monotonna.
Poczštek który znamy na pamięć spokojny i bardzo dobrze wprowadzajacy w klimat albumu. A właœnie klimat rzšdzi na tym albumie. Mark- klimaciarz. Mark mistrz ballady pielęgnujšcy każdš nutę od poczštku do końca.
The Scaffolder's Wife. Czy Ktoœ z nas w ogóle spodziewał się takiego Marka Knopflera? Ja nie. Flet zapożyczony jakby od Steve'a Hacketta czy zespołu Camel wprowadza nas zupełnie w inny Markowy œwiat. Bardzo odległy i jakby baœniowy. I ta gitara. Ano właœnie, zdaje się że jest jej mało wszystkim niezadowolonym z nowego albumu MK. Ale ona jest i dla mnie nie jest jej mało. Subtelnoœć i delikatnoœć to wyraziste cechy MK A.D. 2007 jako gitarzysty.
Tak to prawda Mark w swoim sposobie grania znów postawił na minimalizm i wręcz gra ascetycznie. Mógłby więcej ale jednak pozwala innym instrumentom opowiadać historie. Myœlę że to bardzo celowe i zamierzone. Flet, akordeon, skrzypce ze swoim rodowodem chyba szybciej przywołajš czasy które Mark chce abyœmy razem z nim sobie przypomnieli. A gitara? Bardzo często pod Hanka Marvina. Tak jest m.in. w The Fizzy And The Still z zaczepnš melodiš. A właœnie cudownych melodii na tym albumie nie brakuje. I głos Marka Knopflera tak jak wczeœniej wspominałem lepszy i bardziej czysty, mocny niż kiedykolwiek. Fantastycznie œpiewa właœnie w The Fizzy And The Still zresztš nie tylko w tym nagraniu. Chyba już czas abyœmy docenili Marka jako naprawdę dobrego wokalistę. Pamiętam kiedy po raz pierwszy uslyszałem Heart Full Of Holes pomyœlałem szykuje się The Ragpicker's Dream part two. Pięknie. Nie mam nic przeciwko. I nawet jeœli mógłbym te dwie kompozycje włożyć do jedej szuflady to jednak Heart Full Of Holes jest inne, rozwija się inaczej. A już to co się dzieje w 2 min. i 21 sek. po słowach start playing their polkas to me... przechodzi moje najœmielsze oczekiwania. Co za aranżacja. Co za pomysł. I raz jeszcze ten moment wraca pod koniec. Mark delikatnie nuci i dopowiada historie. Chyba jednak powinienem dać 5 gwiazdek. To się zmieni. Pierwszy walczyk. A właœciwie polka. Drugim będzie Secondary Waltz. Rozdzielone przepięknym We Can Get Wild. I znów Marvinowska gitara. I znów melodia zostajšca na dłużej. I znów Mark jakiego bardzo lubię. Najbardziej? Trudno powiedzieć takich Marków na tej płycie jest znacznie więcej. A więc po kolejnym walczyku Secondary Waltz otrzymujemy przebojowe Punish The Monkey które otwierajš i powinny kończyć bongosy. Kapitalny kawałek i na pewno wyróżniajacy się na całej płycie swym rockowym pazurem. Markowym pazurem. I w tym miejscu jak dla mnie kończy się pierwsza strona płyty Kill To Get Crimson a zaczyna absolutnie magiczny Mark.
Mšdre i głębokie w swojej wymowie Let It All Go nie schodzšce z moich ust od kilku tygodni So go, forget it, let it all go let it all go Go, forget it, let it all go Go, forget it, let it all go let it all go Go, forget it, let it all go Let it all go... A potem cudowne Behind With The Rent. I znów Mark jakiego lubię najbardziej. Sposób w jaki œpiewa i gra na gitarze. Klasyczny Mark. I jeszcze te tršbki. Mistrzostwo œwiata. Do końca płyty bajka. Przejmujšcy folkowy œwiat Marka Knopflera.
Obok siebie (i bardzo dobrze) dwie folkowe perły i jednoczeœnie moje wielke faworyty tego albumu. The Fish And The Bird i Madame Geneva's. Cały czas nie wiem który uwielbiam bardziej. Wzrusza mnie prostota tych opowieœci. Mocny donoœny głos Marka w The Fish And The Bird i jeszcze coœ czego nie potrafię nazwać...Urocza przejmujaca melodia Madame Geneva'a smutna i odrealniona odrobinkę. Czeka nas wielki finał. Ponad 7 min. In The Sky rozmarzone i jasne. Saksofon i akustyczna gitara- oto dialog rozbudowanej cody. You’re a light in the dark, a beacon of hope... Nic więcej nie trzeba.


Ulubiona PIĽTKA - koobaa - 28.09.2007

No i pięknie! Może to będzie bardzo na skróty, ale podpisuję się pod ocenami Robsona.
W ogóle warto zaznaczyć miejsce Secondary Waltz w tym zestawie. Mark wiedział, że muzycznie to będzie najprostszy numer więc umieœcił go w samym œrodku zestawu żeby rozładować trochę atmosferę. To taki trochę przerywnik między tym co najważniejsze na tej płycie. Ot, moja wizja. Oczko


Ulubiona PIĽTKA - Igor23 - 28.09.2007

no dobra po 10 wysłuchaniu...

1 punish the monkey

2 the scaffolder`s wife

3 in the sky

4 madame geneva`s

5 true love will never fade


Ulubiona PIĽTKA - anrom - 28.09.2007

Wreszcie i ja zdobyłem tš płytę i po dwóch dniach - zdecydowanie (choć może jednak nie zdecydowanie) - The Fish And The Bird