Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
Mk, Gitara I Czas - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Knopflerowo (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Wątek: Mk, Gitara I Czas (/showthread.php?tid=54)



Mk, Gitara I Czas - Piotrd - 12.05.2005

tak sobie teraz słucham Sos z różnych lat, z różnych koncertów i studyjne. I tak się zacząłem zastanawiać jaki wpływ na grę MK ma czas. To raczej pytanie do osób może samych grających na gitarze, a może nie, ja w każdym razie nie czuje się na siłach tego oceniać. Ale jak według Was czas obchodzi się z grą MK na gitarze tzn, czy gra tak samo od zawsze, czy może teraz gra lepiej bo ma większe doświadczenie, czy moze teraz gra gorzej niż przed laty (nie ta ręka, nie te siły, nie ta szybkość). Jak wam się wydaje i jak uważacie???

ps. mam nadzieję, że nie było takiego tematu, powiem szczerze, ze niezdążyłem jeszcze przebrnąc przez wszystkie podstrony (ale postaram się to z czasem uczynić)...


Mk, Gitara I Czas - BET - 12.05.2005

Hmmmm. Czas odegral ogromna role przede wszystkim na tworczosci Marka. Chyba kazdy zauwazyl ze z klasycznego rocka, rock'n'rolla z ELEMENTAMI folku,bluesa, skierowal sie ku lagodniejszym klimatom, glownie folkowym. To normalne - on sie przeciez starzeje, nie ma juz tej sily, werwy, moze nawet celu aby dalej "szalec" na scenie. Komponuje to co go kreci, i co kreci nas Uśmiech Widac zmiane w glosie - nie taki dynamiczny, bardziej gardlowy, raczej wiecej niskich tonow. Tez w sumie zrozumiale. A co do paluszkow to mysle, ze one sie tak szybko nie starzeja Uśmiech Mark nadal gra genialnie, perfekcyjnie dokladnie, tym samym stylem, rownie szybko (jesli chce Uśmiech, jego gitary nadal "mowia" a nie tylko brzmia...


Mk, Gitara I Czas - marcin.h - 12.05.2005

Faktycznie BET. Co do paluszków, to są tak sprawne jak 20 lat temu, co Mark udowodnił w końcówce Sułtanów bez dwóch zdań. A co do reszty to trudno sie z nie zgodzić. Dodam od siebie, że teraz jego solówki nie stanowią już pierwszego planu, jak w wielu utworach DS, i przy pierwszym odsłuchu czasem trudniej je dostrzec. Tak to postrzega osoba z kiepsko wyczulonym uchem :-)


Mk, Gitara I Czas - kszaq - 13.05.2005

Mark jest jak wino im starszy tym lepszy


Mk, Gitara I Czas - tawnuk - 13.05.2005

Cytat:Originally posted by kszaq@May 13 2005, 06:20 AM
Mark jest jak wino im starszy tym lepszy
Heh, kszaq a ja myślę że on jest jak "polisz wódka" Język
a przynajmniej kiedyś taki był, mocny że się aż ma po nim dreszcze Duży uśmiech


Mk, Gitara I Czas - majkel - 14.05.2005

Sam gram na gitarze i Mark bardzo wpłynął na to jak gram teraz i staram sie to robić. Kiedy słyszę pierwszą płytę i kiedy słucham np. On Every Street to słyszę różnicę w brzmieniu gitar - to oczywiste - ale feeling jest ten sam. To wyczucie przestrzeni muzycznej Mark ma poprostu genialne. Prawie, że boskie.
Wie dokładnie co to gryf gitary i jak się z nim obchodzić. Tnie nas precyzyjnie dobranymi dźwiękami w miejscu które jest do tego odpowiednie. Tak jak dobry hirurg, który operuje nasze serce - Mark operuje naszymi sercami... -_-


Mk, Gitara I Czas - Vidocq - 14.05.2005

Aleś to ładnie napisał Majkel :wub: Duży uśmiech


Mk, Gitara I Czas - majkel - 14.05.2005

miewam takie przebłyski Uśmiech


Mk, Gitara I Czas - basia - 14.05.2005

Cytat:Originally posted by majkel@May 14 2005, 08:13 AM
To wyczucie przestrzeni muzycznej Mark ma poprostu genialne. Prawie, że boskie.
Tak, to jest wlasnie to. MK jest dla mnie przez takie podejscie bardzo rozpoznawalnym o kazdej porze dnia i nocy. Nie mam pojecia o grze na gitarze, ale zawsze MK dla mnie byl i jest geniuszem gitary i nie dosc, ze wie jak to robic perfekcyjnie to jeszcze przy tym naprawde sie swietnie bawi. Fakt zmienil sie u MK styl spiewania, troszeczke glos, ale coz, nic nie trwa wiecznie, poza oczywiscie gitara MK. Jak uslyszalam dzwiek jego gitary na zywo na Torwarze to po prostu cudo, dla mnie b.z. od 20 lat


Mk, Gitara I Czas - Robson - 14.05.2005

Mark po dwóch koncertach w Polsce jak dla mnie postawił kropkę nad "I" LEPSZY NIŻ KIEDYKOLWIEK. Mało tego, nie wiedziałem, że jest AŻ tak dobry. MISTRZ


Mk, Gitara I Czas - Jedi_Kr - 15.05.2005

Jak dla mnie rewelacja. Gość zna swoją wartość i wie, że nie musi już nic udowadniać. Po prostu robi swoje i wydaje się, że sprawia mu to frajdę. Potrafi dać czadu, ale równocześnie emanuje od niego taki spokój i luz. Bardzo mi się to podobało. Co do grania - dla mnie fenomenalnie, ale to opinia gitarowego laika.


Mk, Gitara I Czas - Andrzej - 15.05.2005

Nigdy nie mogłem Go doścignąć. Myślę,że każdy dzwięk uderzał-uderza i bedzie uderzał w podświadomość naszych mózgów- i o to chyba chodzi.
A technika? jak technika - Wielu z nas może improwizować ze cztery dni i Mark pewnie też - ale tego nie robi. On nie szuka - On znalazł i dopieścił.


Mk, Gitara I Czas - lukas1119 - 31.05.2005

Ja jestem zdania że każda muzyka dojrzewa z czasem, Knopfler to teraz w sumie starszy pan i to się czuje w jego muzyce i śpiewie. Nie jest to negatywne, kurcze ciężko to opisać...inaczej słucha się DS a inaczej solowych, nieco spokojniejszych dokonań samego Knopflera. Jego głos jest teraz jakby cieplejszy.
Także koncerty brzmią inaczej, co jest w sumie oczywiste. Na minus muszę odnotować, że bardziej porywa mnie Telegraph road z Vaison 96, niż ta którą słyszałem live w spodecu, czy te których słucham na płytkach np z Amsterdamu... nie wiem czemu, ale wtedy grał jakoś lepiej.


Mk, Gitara I Czas - Eowyn - 01.06.2005

Popieram... Jak wino... I na dodatek uzależnia... :wub:


Mk, Gitara I Czas - Ania_M - 30.07.2006

Według mnie czas na grę Marka wpłynšł bardzo korzystnie .
W młodszych utworach jest dużo spontanicznoœci, młodoœci. Teraz Mistrzo jest już dorosły, dojrzał - a razem z nim Jego gra na gitarze. Jak wino Uśmiech


Mk, Gitara I Czas - Ania_M - 17.03.2007

Coœ mi jeszcze do głowy w zwišzku z tym przyszło.
Jakiœ czas temu zatopiłam się w lekturze ksišżki "Rysiek" Jana Skaradzińskiego. Tam Gola Riedel wspomina, że po jednym z koncertów Rysiek wrtócił do domu i powiedział coœ w tym stylu, że jego .œpiew na scenie jest niepotrzebny bo gitara Styczyńskiego œpiewa za niego. Fakt, Jurek gra ładnie, ale sšdzę, że to stwierdzenie bardziej pasuje do Marka - parafrazujšc Ryœka, Mark nie musi œpiewać, gitara œpiewa za niego Uśmiech Mój tata też jest takiego samego zdania.