Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
Bob Dylan - Tempest- najnowszy album - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Pozostałe (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Muzyka - ogólnie i niekoniecznie Markowo ;) (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=15)
+--- Wątek: Bob Dylan - Tempest- najnowszy album (/showthread.php?tid=2142)



Bob Dylan - Tempest- najnowszy album - fakungio - 06.09.2012

Do posłuchania za darmo na iTunes.
Niezawodny jest, nadal.


Bob Dylan - Tempest- najnowszy album - darco - 06.09.2012

Hej

zgadza sie niezawodny ,troche chrypi i charczy ale jest od 1962 r jak mówią amerykanie around. Chcialbym zobaczyć szafę z płytami prawdziwego fana Dylana ,który ma wszystkie jego wydawnictwa ,bootlegi,i inne specials,"lux editions";To mogą być nieskonczone hektary na półkach.Dyskografia Elvisa się chowa.Może się narażę forumowiczom, ale wydaje mi się ,że Mark strasznie upodobnił się muzycznie do Mistrza Dylana,szczególnie tego z plyt"Moder Times",'Together Through Life" oraz ostatniej,swieżutkiej"Tempest"?Czy to doswiadczenie, pasja i miłosc do Dylana czy tez wspólna,niekończaca się trasa obojga miała wpływ na powstanie i aranżacje" Privateering"?Nie ma przypadków....
darco


Bob Dylan - Tempest- najnowszy album - hillbilly - 14.09.2012

Czy to doswiadczenie, pasja i miłosc do Dylana czy tez wspólna,niekończaca się trasa obojga miała wpływ na powstanie i aranżacje" Privateering"?Nie ma przypadków....
darco[/QUOTE]

To posłuchaj sobie nowej piosenki "Pay in blood" zaraz po "Darling Pretty" Knopflera z 1996r.?
Nie ma przypadków.


Bob Dylan - Tempest- najnowszy album - Robson - 14.09.2012

Jeszcze nie słyszałem a w recenzji R. Sankowskiego w GW przy tym tytule też pojawia się nazwisko Knopflera. Ale nie tylko Clapton i J.J. Cale też tam jest. Podobno najbardziej radiowa piosenka.


Bob Dylan - Tempest- najnowszy album - adam82 - 07.10.2012

Kupiłem wczoraj i udało mi się dwa razy w nocy w samochodzie przesłuchać. Rewelacyjny album. A nawet nie miałem okazji się wgryźć w teksty, które z tego co wyłąpałem też są całkiem na czasie.

Zachrypnięty głos w przeciwieństwie do koncertu, gdzie mógł irytować, tutaj zdecydowanie nie przeszkadza.