![]() |
|
Nagrywanie koncertu - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Wątek: Nagrywanie koncertu (/showthread.php?tid=1775) |
Nagrywanie koncertu - MARTINEZ - 16.05.2011 zawsze sie zastanawiam - sluchac z emocjami czy sluchac bez, nagrywac i emocjonowac sie potem wielokrotnie ze sluchawkami.... tym bardziej, ze sprzet jest coraz fajniejszy http://www.optyczne.pl/3935-nowość-Olympus_LS-20M__-_dyktafon_z_kamerą_Full_HD.html gdyby tak zmontowac z paru ujec film... jak sie zapatrujecie na nagrywanie ? przeszkadzaja wam komorkowcy ? kamery ? Nagrywanie koncertu - BET - 16.05.2011 nie przeszkadzaja, ale sluchajac w lodzkiej arenie comfortably numb wolalbym chyba swiatelka zapalniczek niz komorek. gdzies w tym wszystkim zanika pewna magia niepowtarzalnosci, bo skoro wszystko mozna nagrac... Nagrywanie koncertu - HOWARD - 17.05.2011 To samo stwierdziłem po ostatnim koncercie... Człowiek biega za jak najlepszym ujęciem, a zapomina co akurat muzyk gra. A nie wczuć się w muzykę graną na koncercie, to tak jakby w domu słuchać czegoś a w tle zmywając naczynia, podlewając kwiatki, czy prasując. ;P Nagrywanie koncertu - elsinore - 17.05.2011 Mnie na koncercie Marka zdecydowanie bardziej pociągał magnetyzm płynący ze sceny, aniżeli misja dokumentacyjno-fotograficzna
Nagrywanie koncertu - macsa - 17.05.2011 Najlepiej znaleźć złoty środek i pójść na co najmniej dwa koncerty - tak udało mi się uczynić rok temu w RAH... Nagrywanie koncertu - mirek - 17.05.2011 Albo na troche wiecej ![]() Pamietam Macs twje zdjecia z RAH Nagrywanie koncertu - red93 - 17.05.2011 a mnie denerwuja ludzie ktorzy dra sie i klaszcza podczas np sultanow... wiem, że przezywaja i wogole, ale pierd**ca mozna dostac jak zamiast slyszec Marka slysze goscia siezdacego metr dalej ktory sie drze i ciagle klaszcze... tak bylo we wrocku rok temu i mialem ochote goscia zabic poprostu. Nagrywanie koncertu - elsinore - 18.05.2011 A myślałem, że muzyka łagodzi obyczaje
Nagrywanie koncertu - red93 - 18.05.2011 haha no z zasady, chociaz przy takich ludziach to tylko podnosi emocje mial gosc szczescie ze mialem dobry humor dzieki panu M
Nagrywanie koncertu - jambore - 19.05.2011 red93 napisał(a):a mnie denerwuja ludzie ktorzy dra sie i klaszcza podczas np sultanow... wiem, że przezywaja i wogole, ale pierd**ca mozna dostac jak zamiast slyszec Marka slysze goscia siezdacego metr dalej ktory sie drze i ciagle klaszcze... tak bylo we wrocku rok temu i mialem ochote goscia zabic poprostu. Ja zmieniłem miejsce,co wyszło na dobre bo nie miałem echa w dźwięku. Kilka lat temu,chyba z pięć,w Hamburgu na koncercie MK&EH, razem z Shiverem przesadzaliśmy klientów siedzących przed nami ,którzy nam przeszkadzali-choć tylko głowami. Co do nagrywania to podzielam opinię Maćka,2 lub 3 koncerty na trasie,wtedy można trochę pokręcić. Z drugiej strony patrząc, jest tyle dobrego sprzętu nagrywającego, wielkości paczki papierosów,że trudno tego nie wykorzystywać. Kilka porad dla chcących nagrywać koncert: Chyba przegiąłem. Reszta na PM. Nagrywanie koncertu - eliasz - 29.05.2011 A ja podpisze sie pod tym ze klaszczacy ludzie czasem bardzo denerwuja. Pierwsza sprawa to klaskanie w rytm muzyki -owszem czasem mozna sobie poklaskac, w koncu to muzyka rozrywkowa a muzycy sami zachecaja do nabijania rytmu, ale bez przesady, nie musimy klaskac od poczatku az do samego konca piosenki. Uciazliwe jest to zwlaszczas gdy zespol gra piano bo np. konczy sie piosenka albo wchodzi jakas druga (spokojna) czesc piosenki a ludzie wciaz klaszcza na calego zagluszajac gre muzykow i psujac caly nastroj. I jeszcze klaskanie po czyjejs solowce podczas gdy z solowka wchodzi ktos nastepny -tez nalezy zachowac umiar tak zeby nie zagluszyc calkowicie nastepnego artysty (nie przeklaskac calej jego solowki). W kwesti robienia zdjec i nagrywania -to jest mi to w sumie obojetne byle przy tym zbytnio nie przeszkadzac innym. A swoja droga to roche smieszy mnie nagrywanie filmikow komorka gdzies z konca sali. Przeciez to i tak nic tam prawie nie bedzie widac na takim nagraniu
Nagrywanie koncertu - MARTINEZ - 06.06.2011 chociaz w sumie ja np nagralem sobie raz na mini dysc i byla jakosc super... pozniej w domku w nocy fajnie sie slucha Nagrywanie koncertu - aaadam - 06.06.2011 Ja jestem i za nagrywaniem i za klaskaniem. Jeśli ktoś woli nagrywać niż słuchać jego sprawa, tylko aby nie przeszkadzał innym. Jeśli chodzi o klaskanie to nie potrafię zrozumieć osób które powyżej wpisały, że "zabiłyby gościa". Muzyka polega na tym aby razem się bawić i razem przeżywać. Sam gdy znam tekst piosenki, to śpiewam go w trakcie koncertu. Odsłuchać nagranie można w domu w skupieniu i napięciu, koncert - według mnie - jest po to aby się bawić, więc między innymi klaskać i śpiewać. Zawsze tak myślałem, ale jeszcze bardziej zostałem utwierdzony po koncercie Red Box moim mieście, gdy wokalista mi powiedział: po to wychodzę na scenę aby dać radość innym ludziom i największym szczęściem jest dla mnie moment gdy widzę publiczność śpiewającą moje piosenki, najchętniej bym wtedy oddał jej mikrofon. bo muzyka najlepsza jest w wydaniu, gdy wszyscy muzykujemy. Nagrywanie koncertu - ania - 07.06.2011 Ja uwielbiam koncerty- muzyka na żywo jest fantastyczna! niezmiennie zadziwia mnie, że jedna i ta sama piosenka może na tak wiele różnych sposobów oddziaływać na ludzi: jednemu się chce tańczyć, drugiemu klaskać, trzeciemu śpiewać itd. itp. chyba bym nie zniosła koncertów bez tych spontanicznych reakcji! taki koncert to zgroza a nie koncert Co innego jak idzie o nagrywanie. Dziwi mnie, że ludzie nie są na koncercie dla muzyki tylko dla nagrania i zmontowania czy posklejania w całość. Przecież jak im mało to niech idą do sklepu i kupią płytę, którą mogą do woli słuchać. Nagrywanie koncertu - eliasz - 08.06.2011 @aaadam -wszystko jest dla ludzi -ale z umiarem. Spiewanie tez. A jak ktos nie daje ci mozliwosci wsluchania sie w muzyke bo swoim wrzaskiem calkiem zaglusza zespol i spiewajacego to mysle ze nie jest to juz takie ok. W zasadzie mysle ze zachowanie na koncertach zalezy tez od rangi koncertu/artysty (a wlasciwie tego jak czesto daje koncerty). W przypadku zespolu ktory daje koncerty regularnie mysle ze mozna sobie poszalec. Mozna powrzeszczec, poskakac czy nawet (co sie zdarza) "poplywac" po sali. Wszystko oczywiscie z kultura, ale mimo to jak ktos czegos nie doslyszal to moze isc na koncert jeszcze raz, tym razem stanac w bardziej spokojnym miejscu i jest ok. A w przypadku artysty ktory przyjezdza raz na x lat z jednym tylko koncertem to akurat wolal bym raczej spokojnie posluchac muzyki i dostrzec jak najwiecej szczegolow (bo drugiej okazji juz nie bedzie) niz przebalowac caly koncert i pozniej niewiele z tego pamietac. Ja np. na koncert Marka patrzylem w pewnym sensie jak na jakies przedstawienie czy show. Oczywiscie nie na dretwo, bez zadnej zabawy (spiewu, oklaskow, ruchow itp.) ale porownujac to do tego wczesniejszego typu koncertow to mysle ze to zupelnie inna kategoria i zachowanie zupelnie inne. Nagrywanie koncertu - red93 - 09.06.2011 a nie lepiej kupic takei cudo na usb ? ja rok temu kupilem i nic nie trzeba bylo nagrywac, wszystko nagrane w super jakosci co prawda niemaly wydatek, ale raz na 2 lata ( z zasady ;P ) mozna sie szarpnac na takie cudo, a jaka pamiatka
Nagrywanie koncertu - filipk91 - 10.06.2011 Pytanie z cyklu 'mieć ciastko czy zjeść ciastko?'. Czego by się nie wybrało, prawdopodobnie będzie gdzieś w środku choć trochę szkoda, że nie wybrało się tej drugiej opcji. W moim wypadku zależy to od koncertu. Przykładowo Watersa bardzo dobrze oglądało mi się z trochę dalszej odległości (drugi albo trzeci rząd stojący za golden circle), bo byłem w stanie ogarnąć co się dzieje na scenie, co jest wyświetlane na ścianie itp. Osoba stojąca w pierwszym rzędzie co prawda stała od RW kilka metrów, była prawie na scenie, ale nie zobaczyła widowiska nawet w 1/4 okazałości. Stanie z tyłu ma jeden zasadniczy plus - wszystko dobrze słychać. Przody nie są nakierowane w dół pod scenę, więc tam słychać gorzej. Zależnie od wielkości koncertu różnica jest większa lub mniejsza. Z drugiej strony na Satrianim byłem gotowy na poświęcenie zupełnej przejrzystości miksu (dość mała sala, więc różnica zapewne nie była ogromna, przynajmniej ja słyszałem zupełnie wszystko) dla tej prawdpodobnie jedynej okazji w życiu, aby być jak najbliżej JS. W porównaniu z MK (nie tylko doświadczenie siedzącego koncertu we Wrocławiu, mówię też o Torwarze, gdzie stałem przy barierce) jego 'droczenie' się z publiką, zaczepianie, krążenie po scenie i interakcja jest ważną częścią występu. Opłaciło mi się to o tyle, że nabyłem drogą rzutu w publikę kostkę basisty Na polskich koncertach często przemieszczałem się po sali/plenerze dla porównania (lub też byłem przemieszczany przez pogo). Ostatnie juwenalia - jakieś 30 metrów od sceny słychać świetnie (wtedy stwierdziłem, że Coma jest naprawdę nie dość że nędzna technicznie i muzycznie, to i brzmieniowo bez rewelacji), natomiast pod sceną nie było słychać prawie w ogóle wokalu. Czasami też emocje biorą górę i po prostu wyrzucają pod scenę, a jeżeli nie skacze się jak pogrzanym cały koncert, to jeszcze nie jest się tak wycieńczonym, że ogarnia się tylko trzymanie równowagi. Do nagrywania nie mam sprzętu, jeżeli już, to nagram telefonem albo aparatem filmik góra minutę, zrobię kilka, może kilkanaście zdjęć i bawię się dalej. Żal by mi było oglądać koncert z własnej kamery, a nie pamiętać co się wtedy działo. Zawsze przecież ktoś inny nagrywa
Nagrywanie koncertu - Kenjifujima - 20.06.2011 Ja uwielbiam koncerty- muzyka na żywo jest fantastyczna! niezmiennie zadziwia mnie Nagrywanie koncertu - MARTINEZ - 30.06.2011 red93 ale takie usb to rzadkosc... a tak masz mozliwosc nagrania wszystkiego lacznie ze zlotem fanow
|