![]() |
|
Status Quo - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Muzyka - ogólnie i niekoniecznie Markowo ;) (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=15) +--- Wątek: Status Quo (/showthread.php?tid=1636) |
Status Quo - mirek - 24.08.2010 Jutro Status Quo w Hanau. Relacja tez sie pojawi. Status Quo - mirek - 26.08.2010 Wczoraj w Hanau (wschodnia czesc Frankfurtu) koncertowali dinozaurzy rocka Status Quo. Aktywni od 1962 roku - podziw ![]() Doslownie przypadkiem zakupilem bilet na ebayu na ten koncert. Wiadomo legenda rocka, choc niekoniecznie graja pod moj gust wybieram sie z wielka checia. Koncert godzina planowo 20 rozpoczyna sie z 20 minutowym opoznieniem. Koncert w amfiteatrze tylko miejsca stojace, okolo 3 tysiecy ludzi, o ile moje koslawe oko mnie nie myli. Zadnych Supportow tylko Status. Wiek widzow podobnie jak wiek muzykow 50+ lub nawet 60+, choc zdarzaly sie tez mlode plotki tak jak ja 40- . Koncert mocno rockowy z niesamowita iloscia decybeli. jeden z najglosniejszych koncertow jakie slyszalem, dobrze ze byl na swierzym powietru bo z namiotu mozna bylo wyjsc. Po ok 1 godzinie sluchani musialem wyjsc bo moje bebenki zaczynaly sie rwac. Moge powiedziec za Markowe koncerty naprawde sa ciche w porownaniu z Status Quo.Zespol hmm, nigdy nie widzaielm ale tych 5 mlodziencow pokazalo klase, rockendrollowe granie od poczatku do konca prawie bez wytchnienia. Francis Rossi i Rick Parfitt (gitarzysci i wokalisci)swietnie prowadzili partie gitarowe, gitary dopelnialy sie tworzc mocne rockowe brzmienie, czasami z za klawiszy wychodzil Andy Bown bral 3 gitare wtedy byl odlot, ponadto bass i swietna perkusja. Wszystko w jak w szwajcarskim zegarku ale ktory sie lekko spieszy. Energia ktora emanowali Statusy udzielila sie "mlodej" publice. Amfiteatr zaczal sie ruszac. Chcialem uslyszec kilka utworow najbardziej znanych i nie zawiodlem sie: in the Army now, Whatever you want, Hold you beck, Rockin' All Over The World. Wtedy wrzalo na scenie i wokol niej. Naprawde dobry koncert ale troszke przy glosny jak dla mnie. Dorzucam kilka zdjec nie najlepszej jakosci z komorki (niestety skleroza sie zaczela i zapomnialem aparatu) |