Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
Pink Floyd znowu na scenie! - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Pozostałe (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Muzyka - ogólnie i niekoniecznie Markowo ;) (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=15)
+--- Wątek: Pink Floyd znowu na scenie! (/showthread.php?tid=1580)



Pink Floyd znowu na scenie! - Robson - 15.07.2010

No może nie do końca ale panowie Waters i Gilmour ponownie na jednej scenie.

10 lipca niespodziewanie pojawili się razem na scenie w Kiddington Hall w hrabstwie Oxford podczas dorocznego wieczoru charytatywnego na rzecz Fundacji Hoping wspierającej najmłodszych uchodźców palestyńskich. Muzycy wykonali utwory "To Know Him Is To Love Him", "Wish You Were Here", "Comfortably Numb" i "Another Brick In the Wall (Part 2)" dla dwustuosobowej publiczności.

http://www.gettyimages.com.au/Search/Search.aspx?query=z.i.H4sIAAAAAAAEAO29B2AcSZYlJi9tynt_SvVK1-B0oQiAYBMk2JBAEOzBiM3mkuwdaUcjKasqgcplVmVdZhZAzO2dvPfee--999577733ujudTif33_8_XGZkAWz2zkrayZ4hgKrIHz9-fB8_In7dfLn91etf49f4NX6PX_dskV3kvyb9-pj-_xvPsstill4U5aJa17_mCJ9vfEyDXzOpq6p9mdXZovm19bNfC__f3cGvv7tp_5vhn9-I_v_rvXt93Zy-MzB-Te9vfjc7N7_-mvo7wP3a2fnU4mT-wP_R56-5wz0uWvem-_3Xocal_cL-hfd-XfqjXtiRhH_--vhoF3_9evz5xMLo_M2vnYdQ7J8MZcdCOe9AcX_za3UIxf7JUPYslLoDxf1NlMktDPxhpoTJtIvffkPT9jfGPyAc0SRfmU9_zeCvXzufNPYb8wcTO3c4eL__Wrlr7v3-azerlf0cfxgcfyv74uXUveh-_3Wq2mMV-xd_Ncn9r8xfeH7t2dXS_P5rmj9-Hfy_WXvjCf76tfPMYeD_Qb-v_C_sH79uE0AL__y13z177iaC_rBfZLWHm_fHb9RMq1X-ZL2clR4Rg08NwB8HnAc79_H7r0M8tLbNg79o_p1E-H_8Ok_ypv31XuRXedP-P4KQYpMRBAAA&rid=102507267&rcat=Event&rt=GBR%3A%20The%20Hoping%20Foundation%20Benefit%20Evening


Pink Floyd znowu na scenie! - Piotrec - 15.07.2010

Rzzekłbym "przełom"...ale chyba jednak nie rzeknę, bo jak pokazuje doświadczenie, to pewnie tylko kolejny wybryk, nic więcej. Ale może warto spojrzeć na to z tej strony - panowie Waters i Gilmour może już naprawdę nie żywią do siebie wielkiej urazy? Fajnie by było, gdyby Gilmour wsparł Rogera podczas trasy The Wall ... np. w Łodzi Oczko (wiem, marzyciel przeze mnie przemawia).


Pink Floyd znowu na scenie! - aaadam - 16.07.2010

Raczej wybryk, ale ile bym dał, żeby ten wybryk zobaczyć na żywo! Z drugiej strony są pewne plusy tej sytuacji, że Panowie występują osobno na co dzień. Waters wydaje mi się, że bardzo wiernie odtwarza floydowy klimat i gdyby zespół się nie rozpadł, podejrzewam, że dzisiaj jego koncerty byłyby zbliżone do tego co widzimy na koncertach Watersa. Mam jednak dodatkowo "drugą drogę" Floydów, czyli gilmourową. I szkoda by było aby przez fakt powrotu Floydów ta druga droga została przerwana. Ale może się mylę, może połączenie trzech żyjących Floydów dałoby nową, dużo lepszą, jakość.


Pink Floyd znowu na scenie! - Robson - 16.07.2010

Wybryk to nie jest najszczęśliwsze określenie.


Pink Floyd znowu na scenie! - Piotrec - 16.07.2010

Robson napisał(a):Wybryk to nie jest najszczęśliwsze określenie.

chyba masz rację Oczko ale tak jak adam byłbym niezmiernie szczęśliwy, gdybym mógł to zobaczyć na własne oczy.


Pink Floyd znowu na scenie! - Robson - 16.07.2010

O tak ja równieżUśmiech


Pink Floyd znowu na scenie! - Stach - 09.08.2010

Piotrec napisał(a):Rzzekłbym Fajnie by było, gdyby Gilmour wsparł Rogera podczas trasy The Wall ... np. w Łodzi Oczko (wiem, marzyciel przeze mnie przemawia).

Może chociaż na pojedyńczym koncercie np. w UK czy w Stanach? To może być nawet całkiem realne.


Pink Floyd znowu na scenie! - Floyd1981 - 10.08.2010

Nie tyle całkiem realne, co pewne. Gilmour ma się odwdzięczyć Watersowi gościnnym występem na jednym z koncertów na trasie The Wall, przy czym z tego co się orientuję, ma wystąpić wyłącznie w jednym kawałku. Rzecz jasna w Comfortably Numb :-) Kiedy i gdzie, to ma być niespodzianka. W Łodzi byłoby super ( bilecik już dawno kupiony ) ale pewnie będzie to w UK.


Pink Floyd znowu na scenie! - Stach - 10.08.2010

Floyd1981 napisał(a):Nie tyle całkiem realne, co pewne. Gilmour ma się odwdzięczyć Watersowi gościnnym występem na jednym z koncertów na trasie The Wall, przy czym z tego co się orientuję, ma wystąpić wyłącznie w jednym kawałku. Rzecz jasna w Comfortably Numb :-) Kiedy i gdzie, to ma być niespodzianka. W Łodzi byłoby super ( bilecik już dawno kupiony ) ale pewnie będzie to w UK.

Znakomicie, spełnieniem marzeń byłoby zagranie całego, choć jednego koncertu Gilmoura z Watersem i wydanie z tego DVD, marzenia... ale może? Cuda się muzyce często zdarzają, hehe Uśmiech


Pink Floyd znowu na scenie! - Stach - 12.08.2010

nikodem napisał(a):dzisiaj w Trójce usłyszałem, nie wiem czy dobrze, nie chcę skłamać, ale Gilmour ma wystąpić w Łodzi na jednym z 2 koncertów

Waters z Gilmour'em powinni się poważnie zachować, przywołać ducha Pink Floyd, zagrać wspólnie trasę, zrobić prezent wszystkim fanom, oddać hołd zmarłym Sydowi Barrettowi i Rickowi Wrightowi, przyciągnąć tłumy i godnie zakończyć karierę i wydać DVD. To byłoby piękne zakończenie wątku o nazwie Pink Floyd OczkoOczkoOczko.


Pink Floyd znowu na scenie! - Dawid - 13.08.2010

Pytanie, czy to już jest to samo Pink Floyd. Czy tylko odcinanie kuponów i branie z tego kasy.


Pink Floyd znowu na scenie! - macsa - 17.08.2010

Cały występ już można obejrzeć na stronie fundacji:

http://www.hopingfoundation.org/


Pink Floyd znowu na scenie! - Robson - 18.08.2010

Byli w świetnych humorach. Niewiadomo kiedy i czy w ogóle Dawid Gilmour nagra nową płytę, z kolei Roger Waters nie może skończyć swojej. To może szybciej nagrali by coś razem. Mniejsza o szyld.


Pink Floyd znowu na scenie! - Stach - 19.08.2010

Robson napisał(a):Byli w świetnych humorach. Niewiadomo kiedy i czy w ogóle Dawid Gilmour nagra nową płytę, z kolei Roger Waters nie może skończyć swojej. To może szybciej nagrali by coś razem. Mniejsza o szyld.

Dokładnie! Użycie nazwy Pink Floyd byłoby nawet nadużyciem, no bo bez Ricka? Uśmiech Gilmour & Waters w tym przypadku by zupełnie wystarczyło. Ale Panowie już raczej nie chcą używać legendarnego szyldu, choć nigdy nic nie wiadomo Uśmiech. Szalenie bym się cieszył, jakby chociaż zagrali pełnowymiarowy koncert i uwiecznili ten występ z trasy "The Wall" Rogera Watersa. Trochę za późno panowie się bratają. Wyobraźcie sobie, gdyby tak w 1995 roku Waters znów zagościł w zespole, ile od tego czasu mogło by powstać wspaniałych płyt.