![]() |
|
A jak byście przyjęli... - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Knopflerowo (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Wątek: A jak byście przyjęli... (/showthread.php?tid=1390) |
A jak byście przyjęli... - Robson - 18.11.2009 Album świąteczny Marka Knopflera? I już w Polsce coraz wyraźniej można zaobserwować iż z ostatnim płomykiem na nagrobku w piewsze listopadowe dni szybko pojawiają sie choinki i ozdoby świąteczne. To jak dla mnie niedobry zwyczaj który chyba jednak przywędrował zza oceanu. Tam chyba nawet mają z tego powodu jakąś obsesje bo to stało się niepoprawne politycznie kiedy używa się slowa Christmas zastępując je holiday. No pewnie to nikomu nie zaszkodzi i będzie neutralnie. Oto do czego doszło że w Stanach Zjednoczonych bodajże w Bostonie i Nowym Jorku próbuje się przemianować stawiane w miastach choinki na "holiday tree", "family tree" czy po prostu "the tree", a jedna z kanadyjskich szkół ma pomysł, aby chór śpiewał kolędy z tekstami, z których usunięto słowo "christmas". No ręce opadają i absurd do potegi. A wśród tego wszystkiego płyty z zimową muzyką Stinga, Ronana Keatinga, Tori Amos czy nawet Boba Dylana. Lista jest znacznie dłuższa ale tradycyjnych kolęd czy pieśni o Bożym Narodzeniu jak na lekarstwo. Teraz śpiewa sie o zimie to jest główna inspiracja. I tylko się cieszę że Mark Knopfler muzycznie jest zupełnie gdzieś inadziej i marketing nie ma na niego żadnego wpływu. A od czasu do czasu pojawi sie na jego płycie jakaś kolęda w stylu "The Ragpicker's Dream" ktorą i tak posłucham w ciepłej kuchni w święta Bożego Narodzenia. A jak byście przyjęli... - Ania_M - 18.11.2009 Lubię kolędy śpiewane przez artystów, o ile nie stosują oni żadnych udziwnień wokalno-muzycznych. Mark jak zwykle nie zbacza ze swojej artystycznej ścieżki i chwała mu za to. Myślę, że płyta Marka z tradycyjnymi kolędami lub takimi typu "TRD" byłaby dobrym pomysłem i wydawnictwem. Mnie ucieszyłaby bardzo. Ot i w zasadzie nie napisałam nic nowego, Robert, ale swoimi słowami streściłam niejako Twoją wypowiedź.
A jak byście przyjęli... - Robson - 18.11.2009 Ale taka płyta z kolędami ma określony klimat czy "poczułabyś" tę muzyke w środku lata? A więc przeleżałaby na półce do kolejnego grudnia? A jak byście przyjęli... - koobaa - 18.11.2009 Na szczęście wydanie takiego albumu nie jest w stylu MK i raczej do tego nie dojdzie. No a gdyby jednak doszło, to na pewno był by to ciepły i nastrojowy zestaw, na którym na pewno znalazłaby się niejedna perełka. Ja jednak nie wstrzymuję oddechu i niech on lepiej gra co mu w sercu siedzi, a nie to na co jest moda. Co do komercjalizacji Świąt... masz rację Robson, gdzieś to się wszystko pogubiło. A jak byście przyjęli... - Ania_M - 18.11.2009 Robson napisał(a):Ale taka płyta z kolędami ma określony klimat czy "poczułabyś" tę muzyke w środku lata? A więc przeleżałaby na półce do kolejnego grudnia?Myślę, że przeleżałaby do kolejnego listopada/grudnia, właśnie ze względu na klimat. Kuba, nie ma się co obawiać, Mark na szczęście zawsze podąża za swoim serduchem, i zamiast iść za tym co popularne, idzie własnymi muzycznymi ścieżkami I jeśli będzie chciał nagrać taką płytę, to ją po prostu nagra, niezależnie od panującej mody i nacisków z zewnątrz. I m.in. za to go cenię.
A jak byście przyjęli... - JK7 - 18.11.2009 Ja na to patrzę dwojako: Święta w mediach od połowy pażdziernika i wszyscy kretyńsko uśmiechnięci namawiający Cię do zakupów i kredytów, to jest zwykłe przegięcie, bo ja już dziś mam dosyć. Jednak przyjemnie jest posłuchać jak Springsteen gra czy to w środku lata czy w środku grudnia podczas trasy utwór 'Santa Claus Is Coming To Town' i w tym nie widzę nic złego a i mogę tego cały rok słuchać.
A jak byście przyjęli... - Robson - 18.11.2009 Zdaje się że Boss w trakcie tego kawałka nawet czerwoną czapę zakłada i wszyscy mają mnóstwo przez to radochy No właśnie pewne rzeczy jednym pasują a u innych tego nie widzimy.
A jak byście przyjęli... - JK7 - 18.11.2009 Masz rację, Robson, Boss w czerwonym kapeluszu kowbojskim, zresztą 'Big Man' (saksofonista zespołu - dla tych, którzy nie wiedzą) robi w trakcie utworu za mikołaja.
|