![]() |
|
Na szkocką nutę - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Knopflerowo (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Wątek: Na szkocką nutę (/showthread.php?tid=1340) |
Na szkocką nutę - Robson - 10.10.2009 Właśnie przeczytalem w Wyborczej artykuł Roberta Sankowskiego "Przyspieszony kurs szkockiego w Polsce" i poniekąd uświadomiłem sobie jedną rzecz. W zasadzie to nie będzie nic odkrywczego ale może pomoże zrozumieć muzę i to co czuje Mark Knopfler teraz. Bo gdyby tak zagłębić się w płyty DS to elementów szkockich próżno tam szukać. To był rockowy zespół który czasami flirtowal z blues rockiem, country to wszystko wiemy, ale nie znaliśmy szkockej duszy Marka Knopflera która chyba upominała się o swoje. Tak jakby w zespole Mark nie chciał powracać do swoich korzeni, do Glasgow do północy wyspy. Robert Sankowski pisze że "w brzmieniu szkockich zespołów zawsze jednak było coś, co odróżniało je od konkurentów z południa wyspy..." Czy dIRE sTRAITS coś wyróżniało? Pod tym względem nie. Oni powstali przecież w Londynie. Ale Mark Knopfler nie czekal długo i nie mógł nie przyjąć propozycji napisania muzyki do "Local Hero", "Cal" gdzie aż dudni od dud. Poza DS pierwsza ważna i samodzielna płyta "Golden Heart" znów odsłoniła jego szkockie korzenie. To było mocne wejście które trwa do dziś. I jeszcze jedno zdanie z tekstu Sankowskiego: "Aby zaznaczyć tę specyficzną odrębność, Szkotom potrzebna była punkowa rewolta i - będąca jej kosekwencją- eksplozja niezależnego rynku fonograficznego..." Punkowa rewolta ma tutaj inne odniesienie dlatego pasuje mi do Marka Knopflera. Takie moje sobotnie przemyślenia w mark-otną sobotę
Na szkocką nutę - Andrzej - 10.10.2009 A no właśnie...... O tą "szkocką duszę Marka Knopflera" zapytał mnie ostatnio mój Pan informatyk , który doprowadzał mój komputer do stanu używalności. Jakież wielkie bylo moje zaskoczenie , gdy zadzwonil specjalnie z zakładu z zapytaniem, czy ma powalczyć z odzyskaniem mojego archiwum MK, bo ciągle przewija mu sie w danych komputera , i odnosi wrażenie , że to musi być coś szczególnie dla mnie ważnego. Na zadanie przeze mnie pytanie , czy zna w ogóle tworczość MK, odpowiedz brzmiała: "Tak , ale tylko tą ze szkocką duszą i klimatem" No i masz babo placek....... Na szkocką nutę - Patique - 11.10.2009 Przejdźcie się po głównych ulicach Edynburga takich jak Royal Mile czy Princes Street... Temat z "Going Home" rozbrzmiewa z co drugiego sklepu ze szkockimi pamiątkami. |