![]() |
|
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Wątek: Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie (/showthread.php?tid=1828) |
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 15.10.2011 ja jeszcze dorzucę do Twojej listy, Robsonie, "Fare thee well Northumberland" zresztą ten kawałek ma u mnie swoistą historię, kiedy to po długim czasie omijania go z daleka - wydawał mi się trudny, monotonny, dziwny... - pewnego dnia po prostu przyprawił mnie o gęsią skórkę.. a wystarczyło pozwolić mu po prostu swobodnie przez siebie przepłynąć, nie skupiać się jakby na poszczególnych częściach utworu, tylko ogarnąć całość... nie wiem jak to wytłumaczyć. Nie brać go na siłę, o. Pozwolić mu żyć własnym życiem i nie ingerować w niego własnym mózgiem. ale to zresztą specyfika muzyki MK, wiecznie nieodkrytej i nieoswojonej, gdzie co i rusz -niespodziewanie dla samego siebie- odkrywa się kolejne coś.. a raczej - Coś.
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 15.10.2011 Dokładnie. "Fare thee well Northumberland" też nim jest. Ukradnę słowa Piotrowi Kaczkowskiemu który mówił że "ten utwór to taka powoli ropuszczająca się pastylka" Bardzo spodobała mi się ta myśl. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 15.10.2011 "ten utwór to taka powoli ropuszczająca się pastylka" fajne bardzo trafne porównanie Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 15.10.2011 Zawsze podchodziłem do tego tak: kim też ja jestem żeby oceniać czy coś jest tandentne czy nie. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 15.10.2011 osobiście uważam że słowo "tandetny" absolutnie nie stosuje się do ŻADNEGO utworu MK można mu zarzucić parę rzeczy, gdyby się bardzo chciało, ale tandety- w potocznym rozumieniu tego słowa - absolutnie nie osobiście nie przekonałam sie do 2 utworów pochodzą z dwóch zupełnie różnych okresów twórczości ale nie dlatego że są tandetne po prostu dotykąją pwnego rodzaju estetyki, która mnie drażni, denerwuje co więcej: mam wrazenie że dokładnie po to zostały napisane: żeby wkurzać słuchacza Zeby go drażnić, niepokoić, ruszać w nim coś w "drugą stronę" na zasadzie: kochaj albo rzuć jakieś podjęcie gry ze słuchaczem, hazard, "weź i straw to, i pokochaj, albo odrzuć i nie przyłaź z pretensjami" ![]() Może to tylko moja filozofia, nie wiem (Dawid, bałes się że sie ktoś na ciebie rzuci, to już sobie odpuść.. Masz to już za sobą
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 15.10.2011 Jakie to utwory retro13? Sprawdzę ze swoimi. Też mam dwa
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 15.10.2011 ale jak napiszę - napiszesz mi swoje?
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 15.10.2011 Oczywiście
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 15.10.2011 ok w takim razie moje najtrudniejsze, niepokorne skarby to Coyote i One world Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 15.10.2011 O to jestem odrobinke zaskoczony. Ok. Mój indeks niepokorny: "Badges, Posters, Stickers And T-Shirt" i jednak "Les Boys" chociaż w wersji koncertowej zdaje egzamin
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 15.10.2011 ja bardzo lubie Les Boys ![]() może dlatego źe nie jestem facetem
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 15.10.2011 Ten kaberetowy nastrój po prostu mnie nastręcza kłopotów Czepaili się ostatnio "Money For Nothing" w Kanadzie dobrze że zapomnieli o "Les Boys"
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 15.10.2011 ![]() tiaaa.... ![]() jeśli chodzi o Badges.., to ja lubię ponieważ chyba to jest jedyna okazja żeby posłuchać Marka jazzującego ![]() wcale mu to źle nie wychodzi wokal totalnie na luzie, spoko luzik, gitara gra tylko się bawić![]() blebleblablabla.. tak sobie to słucham, w tym klimacie poza tym lubię te dziwne momenty które na prywatny użytek nazywam "mieszaniem klawiszami" ( jako żywo przywodzi na myśl "Trio z Bellville", jeśli ktoś oglądał.. konkretnie moment wygrywania melodii na szprychach rowera.... )więc też jestem zaskoczona ale cóż. o gustach się nie dyskutuje byłabym wdzięczna gdyby ktoś wyjasnił mi albo zwrócił uwagę na to, co widzi w Coyote
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Robson - 15.10.2011 I na tym to polega będziemy zawsze zadziwieni własnymi wyborami. Ktoś lubi kolor niebieski a ktoś żółty i nie bardzo potrafi to wyjaśnić
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Raingod - 15.10.2011 retro13 napisał(a): Wręcz przeciwnie, dyskutuje się tylko i wyłącznie o gustach Nie wiem, po co ktoś wymyślił takie idiotyczne powiedzonko Mam Wrazenie ze stosowane, kiedy zazwyczaj nie ma sie juz argumentow w rozmowie (retro, zaznaczam ze to nie do Ciebie tylko ogólnikowo)
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - JK7 - 15.10.2011 Raingod napisał(a):Wręcz przeciwnie, dyskutuje się tylko i wyłącznie o gustach Bardzo trafne spostrzeżenie. Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 15.10.2011 w takim razie Raingod , podaj swoja listę niepokornych i nieujarzmionych kawałków jeśłi takowe są potem spróbuj wyjasnić dlaczego ich nie lubisz najlepiej komuś kto je uwielbia i wtedy dokładnie poczujesz sens tego powiedzenia ![]() możesz poćwiczyć na mnie i na Coyote jeśłi chcesz, bo w odwrotną stronę tez to dziala ![]() ps: no, ja mysle że to nie do mnie, -tylko ogólnie, bo w sumie czy jest jakiś powód żebyś mnie nie lubił...?
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - retro13 - 15.10.2011 ..a w ogóle to ostatnio często mi się śni że jestem w ciąży, a to podobno oznacza że się spełnią marzenia... Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Raingod - 15.10.2011 Lubie Cie, lubie Tak tylko zastrzeglem. A co do kwesti merytorycznej - mozna powiedziec RZECZ GUSTU. Czyli cos si ekomus podoba lub nie. Ale mozna o gustach dyskutowac. Na przykład: - dlaczego nie podoba ci sie ten numer? Taka ladna gitarka... Popatrz, jaki fajny tekst etc. - a ty mozesz powiedzec - bo uwazam ze Knopfler spiewa o pierdołach gitara jest wtórna bo zrzyna sam z siebie. Prawda ze mozna o gustach podyskutowac?
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie - Raingod - 15.10.2011 A ja na przykład nie lubie Walk of life. Inaczej - fajny, rocknrollowy numer, ale do wysublimowanej muzycznie plyty BiA mi za cholere nie pasuje. Nie lubie calej plyty KTGC bo mnie nudzi. Ale uwazam ze numery zagrane z tego krazka na koncertach zabrzmialy zjawiskowo - dzieki temu rozbite po wydaniu plyty forum wrocilo do starej formy. Les Boys odbieram jako muzyczny zart, ale w zasadzie przestalo mi przeszkadzac na MM. Moze dlatego, ze jest ostatnie. Zaczyna sie karuzelą, konczy kabaretem, niech tak bedzie. Gdyby Les Boys Knopfler dal na LOG to chyba bym przestal go sluchac! (zartuje). Wkuza mnie How Long. Plyta powinna sie konczyc na Planet. A tak na koncu przyspiewka amerykanskich górali
|